-
-
Re: Poczuj sie jak w domu ?
89dzoana89 > 05-09-2010, 14:03
aj jest czego zazdroscicZycie w Londynie faaaajne jest...a i au pairek sporo w kolo wiec na nude narzekac nie mozna
Zlosnica jednak dobrze trafilas skoro nie przerwalas studiow a na tym ci zalezalo prawda?
Ajjj...jak to dziwnie brzmi byc au pair we wlasnym kraju haha :mrgreen: -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
zlosnica > 05-09-2010, 15:39
[quote name="mloda"]Dziwie sie, ze tak sie cieszysz, ze nie bedizesz pracowac przez miesiac, bo zostajesz bez kasy... Ja bym powaczyla o tem misiac nieplaconego, bo w koncu ty zostaniesz bez pieniedzy, a co Cie obchodzi ze oni na tak dlugo wyjezdzaja.... :roll: Moze nie calosc ale na pewno jakas czesc.[/quote] Nie widzę powodu, dla którego mieliby mi płacić pod swoją nieobecność. Przecież wtedy nie pracuję... A bez pieniędzy nie zostanę na pewno.
[quote name="89dzoana89"]aj jest czego zazdroscicZycie w Londynie faaaajne jest...a i au pairek sporo w kolo wiec na nude narzekac nie mozna
Zlosnica jednak dobrze trafilas skoro nie przerwalas studiow a na tym ci zalezalo prawda?
Ajjj...jak to dziwnie brzmi byc au pair we wlasnym kraju haha :mrgreen:[/quote] Tak, wiem, że życie tam jest fajnezawsze jak jadę, to szkoda mi wyjeżdżać Zależało mi na tym, żeby nie przerywać studiów i zrobić chociaż ten licencjat za jednym zamachem, więc super wyszło, że mogę pracować i studiować jednocześnie. Zwłaszcza, że w większości sytuacji, oni idą mi na rękę i dostosowują się do moich potrzeb. Fakt, to dziwne być aupair w Polsce, pewnie dużo tracę (nowe środowisko itd), ale też sporo zyskuję, bo mój angielski jest już o niebo lepszy, no i z "mieć pracę" albo "nie mieć pracy" wolę ją mieć, nawet w Polsce Poza tym to zawsze dodatkowe doświadczenie dla mnie, a jako au pair za granicę mogę wyjechać poźniej z referencjami i bagazem doswiadczen -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
juanita_90 > 06-09-2010, 11:57
nie ma mowy zeby poczuc się jak w domu. Przytyłąm 10kg.... Na szczęście po 5miesiącach męki i katorgi i odmawiana sobie wielu rzeczy wróciłam do starej wagi a nawet i lepszej. Ale było to dla mnie straszne. Przy wzroście 162ważyć 65kg...Masakra. Teraz już tylko odmawiam sobie kolacji i jem normalnie. Tzn nie wsyztsko bo to jedzenie przetworzone i pakowane hermetycznie nie można nazwać jedzeniem(mówię o produktach mięsnych i szynkach itd). W Polsce zawsze odżywiałam się super zdrowo i naturalnie(moja mama ma fioła na punckie zdrowej żywności tak ,że jajka ze wsi, mięso ze wsi i najlepszej jakości warzywa z własnego lub babcinego ogrodu). I uwierzcie mi w Polsce wręcz się opycham i moja waga nigdy nie przekraczała 55kg.
Co do rodziny. Jestem z maluszkiem, z dziewczynka juz rok. Jestem z mala od 8rano do 18przewaznie. Jest do duzo godzin powiedzmy sobie szczerze. Mala np spi 1,5 godziny ale ja w tym czasie musze sprzatac czy prasowac. Tak to bywa.
Wiele razy o 19 czy przed 20 mam ochote skorzystac z kompa(przywiozlam laptopa do tej pory nie jestem podlaczona pezprzewodowo musze to robic za pomoca kabla). Slysze komentarze od hostki ,ze oni sa zmeczenie itd itd . Moj dzien pracy mial sie konczyc zawsze o 17.30. No ale tak nie jest zawsze. -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
mloda > 06-09-2010, 13:46
juanita_90 to ich biznes znalec kogos nowego nie Twoj... ty im mowiesz co i jak, i reszta wg mnie nie powinna Cie obchodzic. Skoro oni Cie tak traktuja to czemu ty masz byc ta dobra i czekac az moze w koncu znajda... pewnie w ogole nikogo nie szukali skoro sie zgodzilas zostac do czasu przybycia nowej au pair... Sorry, ale sama sobie dolek wykopalas... :roll: -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
juanita_90 > 06-09-2010, 14:46
Nigy nie bedzie jak w domu. Ja dzisiaj napisalam CV i bede szukac normalnej pracy. Zobaczymy czy sie uda w tym roku. Terz to widze,ze rok w jednej rodzinie to wystarczajaco dlugo. -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
mloda > 06-09-2010, 15:33
nie uwazam, ze nie wyjdzisz z tego problemu, tylko nie rouzmiem czemu zostalas tam rok skoro Cie nie szanowano? :roll: piszesz, ze przejmujesz sie dzieckiem, ale ono nie jest Twoje... :roll: -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
WhiteDove > 06-09-2010, 15:40
Moze i faktycznie nigdy nie bedzie jak w domu, ale ja sie czuje u mojej rodzinki bardzo dobrze... Jakos nie jest mi glupio wziac sobie cos z lodowki, czy zrobic herbate... Jak cos posprzatam zawsze dziekuja, jak gdzies wychodze to sie interesuja gdzie i co bede robic, a jak wracam, czy dobrze sie bawilam. Kaza dzieciom odnosic sie do mnie z szacunkiem i mowia, ze jestem ich boss i maja mnie sluchac, czasem sobie z nimi siadam w kuchni, albo w living room i rozmawiamy np wczoraj o tradycjach wigilijnych itp. Pomogli mi zalatwic szkole, konto w banku, wypozyczyli 'Katyn', bo po polsku i kupili to co lubie jesc, zawsze pytaja, czy nie chce do nich dolaczyc jak wyjezdzaja... Ja uwazam, ze tacy powinni byc wszyscy hosci, a w sumie ja jestem chyba szczesciara, ze takich mam... -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
Yoanna > 06-09-2010, 15:55
juanita to cos kiepsko chyba oni szukali jak nikogo chetnego na wyjazd do madrytu nie znalezli.... -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
marika299 > 06-09-2010, 19:46
juanita normalnie jakbym czytala o moich hostach.sa identyczni!!tyle ze dzieciaki(a raczej jeden )totalnie do bani!!milam wyjezdzac od nich ale zdecydowalam sie wybrac mniejsze zlo- spoko hosci,dzieciak potwor.niewiadomo jaka bylaby nowa rodzina,a chyba bardziej zalezy mi na dobrych stosunkach z familia.
ale co mnie wku*wia na maxa jest to ze sie interesuja moim zyciem prywatnym!!pyta sie mnie czy mam plany na weekend.mowie:tak mam.E:a jakie?,ja:a czy musze koniecznie mowic??E:nie nie to jest twoja prywatna sprawa,ale co bedziesz robic?
no to do h*ja jak sie nie interesuje!!i tak jest zawsze zawsze zawsze!!!chce miec troche swobody a nie spowiadac sie z kazdego wyjscia.
a Cb juanita to nie denerwuje? -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
marika299 > 06-09-2010, 19:47
oj sorki to byl post do whitedown.
ale ze mnie debul,sory za pomylke :roll: