-
-
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
nina15 > 30-10-2009, 19:37
gratuluje Klaudia. a wiesz już jaki bedziesz miala work schedule bo mnie ciekawi jak to ogolnie wyglada z tymi obowiazkami. -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Klaudia_1990 > 31-10-2009, 19:41
Dzięki
Odnośnie obowiązków napisała mi tak :
8:00-wakes two little boys up. change them and dressed them
8:30-start making breakfast and feed them
9:30-you should be done with breakfast and clean up time.. their dishes, clean the table , floor etc..
Then you go the basement for music time
and then at 11:00-arts and crafts
11:45-clean up from arts and craft and get ready for lunch
12:00-lunch time
12:00-clean up time from the lunch...dishes, floor, table etc..
1:00- nap time for Joseph
1:15-start on your kids chores at this time like for example tuesday and thursday clean kids and your bathrooms.
2:00pm-wake Joseph up from nap
2:15pm- snack time
2:30pm-play with balls and run them around in the basement
3:00pm- bath time for the both boys
3:40- snack time for Daniel
4:00pm-imagaination time (tell stories and dress up)
4:30pm-clean up the play area
5:00pm- your done with your day
Powiedziała , że czasem 3 razy dziennie musi robić pranie, bo chłopaki tak rozrabiająStrasznie często jeżdżą nad morze bo kochają lato a nienawidzą zimy i uwielbiają pływać więc basen też jest przez nich często odwiedzany. W tygodniu muszę być w domu o 22 a w piątek o północy. Prowork dostanie moje dokumenty wizowe w ten poniedziałek.
Ona ma 34 lata jest hinduską, do USA przyjechała jak miała 9 lat.Jest jakąś właścicielką - Jej mąż jest Amerykańcem, taki profesorek w okularach bo jest jakimś inżynierem kosmonautykiale bardzo sympatyczny - przez skypea Trzylatek i cztterolatek są biali , ale mają rysy po mamie. Za to dziewięciolatek jest... murzynem :!: Nie wiem więc, czy go adoptowali, czy ma innego ojca. Szkół jest sporo, mówili , że do jakiejś fajnej jest 10 minut samochodem, będą mnie wozić i odbierać z zajęć.
-
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Ewelina88 > 31-10-2009, 21:53
W sumie wszystko fajnie, tylko ta godzina policyjna :/ -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
julita883 > 31-10-2009, 21:54
Ojjjjej hinduska........mam nadzieje ze bedzie wporzadku bo ja z hindusami mam nie mile doswiadcznie :mad: -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Kajtka > 31-10-2009, 22:00
no nie wyglada to zle, ale godzina policyjna ech bez sensu -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
nina15 > 31-10-2009, 22:45
raczej z sensem, bo hostka chce miec użyteczna opiekunkę a nie wymęczoną po imprezie. no oczywiście dla operek to gorsze rozwiązanie ;/ a jak weekendami będziesz miala wolne...bo ja sie zastanawiam jak to jest opiekowac sie trojka dzieci, jestem wlasnie na etapie rozmow i u mnie jak wczesniej pisalam wolny tylko wtorek i raz w miesiacu weekend do ustalenia. no ale ogolnie hosci sa zapracowani. jedyna ciekawa rzecza jest fakt ze obecna operka jest drugi rok i chcialaby ponoc jescze do nich wrocic wiec chyba musi byc cos w tej rodzinie co sprawia ze chce sie u nich byc no ale ten fakt malej ilosci czasu wolnego mnie przeraza -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
karolinka > 01-11-2009, 0:42
nam sie nie podoba godzina policyjna, ale to nie my stawiamy warunki o ktorej chcemy do domu wracac w ciagu tyg..;D sluszna uwaga, ze hosci chca miec wyspanego i 'trzezwego' (w sensie przytomnego) zeby mogl nadazyc za dziecmi -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Kajtka > 01-11-2009, 14:40
ja rozumiem, oni wymagaja, ale rozsadna hostka nie bedzie chodzila spac o 5 gdy musi wstac o 7...
a wracanie o 24.. to nie pozno... poza tym, ktos moze sie wysypiac w 5 godzin. :] wiec bez sensu i bede sie tego trzymalabo jako tako to godzine policyjna to swoim dzieciom moga sobie wyznaczac :] -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Ewelina88 > 01-11-2009, 15:24
Właśnie jestem tego samego zdania co Kajtka. No bo np jak Klaudia kończy o 17 to do 22 jest tylko 5 godzin, czyli tak naprawdę moim zdaniem to jest bardzo mało wolnego czasu. Jakby chciała gdzieś wyjść to kiedy? Wiadomo, z godzinka szykowania, dojazd itp, trzeba też zostawić czas na przyjazd, to ile Ona by była z jakimiś znajomymi? Rozumiem, że operka nie może przesadzać, a o wróceniu po mocnych % to no way (nie każde wyjście kończy się imprezą)! No ale przecież jesteśmy pełnoletnie i moim zdaniem jak już hostka chce wyznaczać jakieś godziny policyjne to chociaż do 12pm na tygodniu, a od piątku to mogłaby sobie dać spokój, przecież jesteśmy młode. Fakt, nie jedziemy tam, aby się bawić itp, ale nie jedziemy też aby się nudzić i żałować...
Ja np nie chodzę spać o 10pm, tylko o 1-2am i zazwyczaj wstaję ok 7 i w miarę jestem wyspana, także nie sądzę abym tam mogła zasnąć o 10pm, tym bardziej, że Klaudia ma wstawać o 8am.
Chyba, że może chodzi o alarm, albo coś takiego... -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
karolinka > 01-11-2009, 16:16
mi sie wydaje, ze to chodzi o alarm..wiekszosc rodzin tam ma alarm..ktoras dziewczyna pisala cos o tym, ze ma ta godzine policyjna, bo potem alarm jest wlaczony ;D