-
-
Re: Coś trzeba zmienić :)
karolinka > 25-08-2009, 18:58
az sie usmiechnaleam jak przeczytalam o tym realniumhehe
ale dobrze, ze ona Cie informuje, ze zadzwoni! bedziesz przygotowanaja nie lubie jak rodziny do mnie dzwonia niespodziewanie, bo nie jestem w stanie sie przygotowac...
Ola, bedzie dobrze
a jak juz bedziecie po, to daj znac, ale to juz wiesz ;] -
Re: Coś trzeba zmienić :)
kamildzianka > 25-08-2009, 19:04
Nie podoba mi sie, ze ta baba z gory zalozyla, ze bedziesz miala czas i ze odbierzesz telefon. Mysle, ze powinna byla zapytac, czy moglaby zadzwonic do ciebie jutro i czy ci godziny odpowiadaja, a nie narzucac od razu swoja wole.
Nie podoba mi sie ta baba. -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 25-08-2009, 19:35
Nię dziękujęPrzyda się
Ale czemu oni tak bombardują? -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 25-08-2009, 19:36
Nie no ona mnie pytała i ja powiedzialam, że owszem mam czas
Tylko teraz to mam cykora. wolalabym przez maile się kontaktować... -
Re: Coś trzeba zmienić :)
karolinka > 25-08-2009, 19:52
Bedzie dobrze ;] ale nie dziwie sie, ze masz cykora -
Re: Coś trzeba zmienić :)
ell > 25-08-2009, 20:43
[quote name="kamildzianka"]Nie podoba mi sie, ze ta baba z gory zalozyla, ze bedziesz miala czas i ze odbierzesz telefon. .[/quote]
w regulaminie jest chyba napisane, że hości muszą odbyć dwie rozmowy telefoniczne przed podpisaniem umowy, a widać kobieta z góry założyła, że żadna operka nie ośmieli się odrzucić jej oferty :roll: .
Ale oni pracują dla rządu, tak? Więc może jej zachowanie nie wynika z braku szacunku, ale ma kobitka taki charakter, że zamiast dużo gadać/pisać, woli działać. Zwłaszcza jeśli potrzebny im ktoś szybko. -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 25-08-2009, 22:11
Słuchajcie jestem po rozmowie
Super nam się rozmawiałojako jedynej nie musiałam jeszcze raz opisywać mojego doświadczenia, bo je znała, tak samo z wykształceniem.
Bardzo pozytywnie ja odebrałam. Moim obowiązkiem będzie zajęcie się małym Connorem 2 latka.
Ona jest po prostu dobrze zorganizowana. Dlatego wydawała się w mailach taka zimna.. Ale świetnie nam się rozmawiałoPowiedziała, że będzie ceniła moją niezależność i z doświadczenia z poprzednią au pair wie, że na początku będę jeździła z nimi na weekendy, ale potem będę wybierała przyjaciół.
Dla niej najważniejsze jest stworzenie dobrego teamu do opieki nad dziećmi.
Dla mnie dobra jest taka otwarta sytuacja. Odpowiadają mi. -
Re: Coś trzeba zmienić :)
aaleeksaandraa > 25-08-2009, 22:14
odnośniegadania i pisania Julii- w liście do au pair napisała wszystko! Nawet ile lat ma jej przyrodni brat, takie szczegóły, że naprawdę nie miałam o co pytać..
A dwa następne maile były tylko ustaleniem rozmów, które odbyły się w naprawdę przyjaznej atmosferze
Bardzo dobrze ich odebrałam. Intuicja mi mówi, że z nimi będzie ok -
Re: Coś trzeba zmienić :)
PawelAuPair > 25-08-2009, 23:01
To jedź dziewczyno, jedź! Niezbyt dużo obowiązków, sympatyczna rodzinka no i Meksyk czekają!! -
Re: Coś trzeba zmienić :)
arven86 > 25-08-2009, 23:20
ja mysle ze to super ze tak dobrze jest zorganizowana, a jesli dobrze sie z nimi gada, to jedz!ja na Twoim miejscu zaraz po uslyszeniu nazwy Seattle bym chciala pedzic ale to z osobistych powodow hahahah xD Nie no, tak serio to z tego co mowisz wydaje sie byc ekstra, wiec chyba warto zaryzykowac btw, kiedy planujesz wyjazd?