• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ilusiek in da UK :D.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Ilusiek in da UK :D.
       
  • Ilusiek in da UK :D.
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 27-10-2009, 22:09

    Dziewczynyyyyyyyyy, jutro spotykam mamę Laurena po raz pierwszy aaaaaaaaaaaa, trzymajcie kciuki!
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 05-11-2009, 13:33

    Joł dziopki , wlaśnie sobie przypomniałam, że zapomniałam umieścić relację ze spotkania z 'teściową' . Mama Laurena okazała się super ekstra sympatyczną panią, przegadałyśmy cały wieczór, wszystkim się podobało hihi. W ogóle to strasznie się stresowałam przed spotkaniem z nią, kupiłam dla niej ładne kwiatki coby nie iść z pustymi rękami i zrobić dobre wrażenie . Na następny dzień dzwonił do mnie Lauren z nowiną, że mamusia bardzo mnie polubiła i stwierdziła, że jestem lovely więc uffffff ulga, najgorsze za mną. Teraz jego czeka stres przed spotkaniem z moimi rodzicami uhuhuhu, zaczęliśmy intensywną naukę języka polskiego :lol: .



    W zeszły weekend byłam na salsowej imprezie halloweenowej (te co mają mojego FB tudzież NK na pewno widziały foty). Bawiłam się świetnie choć oczywiście nie obyło się bez wpadek. Lauren tego wieczoru pracował i miał dojechać na imprezę prosto po pracy ok godz 22. Tak na marginesie to pracuje jako carer w domu opieki. O godzinie 21 dzwoni do mnie i mówi że mają emergency i musi zawieźć pacjenta do szpitala i nie wie ile mu to zajmie, bo musi czekać na pacjenta i przywieźć go z powrotem do domu opieki. Skończyło się na tym, że impreza się skończyła, ja pojechałam prosto do Laurena i tam na niego czekałam bo wrócił dopiero po 1 w nocy, masakra. Strasznie mu było głupio, ja też byłam nie w sosie no ale trudno, nie jego wina w końcu. W każdym razie później mi to wynagrodził .



    Co do mojej host rodzinki, to jest git git git , wymienili mi to zbite lusterko w aucie (na szczęście to tylko 15 funtów ufff), atmosfera generalnie wróciła do sielankowej, oby tak dalej! Powiem Wam, że strasznie się zżyłam z 'moimi' dziećmi, szkoda będzie ich opuścić pewnego dnia... Wczoraj Liam podszedł do mnie, przytulił się i pyta: 'Ila, can I kiss you?' Normalnie wymiękłam .



    No a dziś w ogóle mam fajny dzień też. Wczoraj Chris (host) powiedział mi, że będzie jechać dziś rano na jakieś spotkanie do Bishops Stortford, a to jest zaraz obok szkoły dzieci więc weźmie dzieci do szkoły co znaczy że ja mam wolny ranek juhuuu. Ale i tak musiałam wstać normalnie bo hostka jechała do Londynu na konferencję i musiała wyjechać o 7 rano a że jej mąż taka mała ciamajda jest to poprosił mnie czy nie mogłabym mu pomóc rano przy śniadaniu i wyszykowaniu dzieci do szkoły etc hehe . No to wstałam i pomogłam i wróciłam do łóżka .



    No i jeszcze tylko dzisiaj i mam wolne juhuuuu! A jutro zmykam do wiadomo kogo na weekend .



    Fajnie jest .
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ell > 05-11-2009, 13:40

    Fajnie masz :mrgreen: Wszystko Ci się układa jak widać i oby tak dalej! I z Twoim Panem Anglikiem się robi naprawdę poważnie - jeszcze trochę i zmienisz tytuł z "Ilusiek in da UK" na taki jak miała kamildzianka
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 05-11-2009, 13:55

    [quote name="ell"]I z Twoim Panem Anglikiem się robi naprawdę poważnie - jeszcze trochę i zmienisz tytuł z "Ilusiek in da UK" na taki jak miała kamildzianka [/quote]



    Ell, spokojnie, do zamążpójścia mi się jeszcze nie spieszy . Ale owszem, już planujemy zamieszkanie razem na próbę jak skończę moją operkowską karierę w czerwcu... .
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ell > 05-11-2009, 14:00

    tak to się zaczyna 8)
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    89dzoana89 > 05-11-2009, 23:08

    Ooo no to baaardzo sie ciesze ze z tesciowa super

    Ale przeciez Ci mowilam ze nie mogloby byc inaczej

    A to widze powazniej sie robi jak juz o mieszkaniu wspolnym myslicie;D

    Pozazdroscic Ale zaslugujesz :mrgreen:
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    karolinka > 05-11-2009, 23:12

    to teraz tylko szczescia we wspolnym zyciu



    edit*

    a i zdawaj relacje jak idzie Laurenowi nauka polskiego
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    ila > 05-11-2009, 23:36

    Dżoana, dziękówa .



    Karolinka, polski Laurena idzie do przodu, opornie ale idzie . Stara się jak może. Np na początku w ogóle nie mógł nic zapamiętać, minęło trochę zanim sam wydukał 'kocham Cię' a teraz mi sypie sam z siebie 'kocham Cię kochanie bardzo' :lol: . No i przebój dnia dzisiejszego - dostaję od niego porannego smsa zaczynającego się od: 'dobry rano!' LOL Właśnie kończę mu przygotowywać kolejny handout na ten weekend .
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    89dzoana89 > 05-11-2009, 23:38

    To widze ze tam ostro sie za niego wzielas;P

    I prawidlowo :mrgreen: Musi sie tesciom z jak najlepszej strony pokazac

    A jak rodzinka w pl na to ze z bojfrendem przylatujesz? :mrgreen:
  • Re: Ilusiek in da UK :D.

    karolinka > 05-11-2009, 23:44

    ale zna to najwazniejsze wyrazenie, także jest dobrze hehe

    wlasnie, co na to przyjazd rodzinka ?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia