• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D
       
  • Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Summertime > 04-06-2009, 14:54

    Dziewczyny, nie kontaktowałam się z żadną agencją bo przyjechałam tu na własną reke. Gdzbzm bza przez agencje i na dłuzszy okres czasu to wierzcie mi, dawno by mnie tu nie było

    Dzisiaj np. gdy chłopak mnie obudził chciał oglądać film na dvd. matka zabroniła mu, rano może oglądac tylko TV albo krótkie epizody. No to żeby go już chociaż udobruchac, to mu mówię, że gdyby to ode mnie zalezało to bym mu ten film puściła. On wsciekły zaczął ryczeć że to nie fair, rzucać poduszkami, kopać, chciał przewrócic stolik.

    Przyszła hostka i pyta co się dzieje, wzięła go na 15 minut do pokoju i tłumaczy, miał mnie przeprosić za tą sytuację, on się popłakał że nie chce mnie przepraszać i że mnie nienawidzi, na co matka że go kocha, że jest jej ukochanym synusiem i wszystko bedzie ok.....

    Po czym kazała mi puscic mu ten film.

    No myslałam że nie wstrzymam!!!



    Tak samo, wsadzają dzieci do czystej wody po czym dziwią się, czemu młody ma cale plecy w krostach i wysypokę na swoim przyrodzeniu... Młoda ma też pewnie jakąś infekcję, cały czas wlaściwie trzyma łapy w majtkach i się drapie.



    Ooo, jeszcze jedno, mała dłubie w nosie i wsadza kozę do buzi. Mama to widzi i się smieje na co mówi jej yuck. obydwie sie śmieją i koniec tematu....



    Tym małym może chodzić chyba o sneak- szuja, kanalia, skarżypyta albo snitch- kapuś, nochal Tyle tylko znalazłam.



    Trochę się skomplikowało bo ona mi załatwiła w końcu ten kurs angielskiego, w poniedziałek ma mnie hostka zawieźć na pierwszą lekcję. I nie wiem jak to rozwiazac, chyba że poproszę o płacenie po każdej lekcji bo nie mam na stanie tyle kasy jednorazowo żeby opłacic i pójde sobie 2 razy.

    W sumie tak sobie myslałam żeby jej w poniedziałek powiedzieć wieczorem ze np. mój tata miał wypadek i chcę wracać, załatwić polubownie że nie bedę mogła się skupic na dzieciach, blablabla... Że niby szukam jak najszybciej przebukować bilet. Bo teraz trochę mi głupio. ale te dzieci naprawde mnie wkurzaja, może i jestem fatalną opiekunka, ale w PL nigdy nie miałam takich problemów. nawet jeśli dziecko cos chciało to robiło słodkie oczka i prosiło bardzo grzecznie, ze chciałoby jeszcze i prosiło, żebym się zgodziła. A te od razu kopanie szczypanie, krzyki. Nic im sie nie da wytłumaczyc. Chłopak uzależniony od TV i jesli cos oglada możesz do niego mówić i mówić, on nie reaguje, jak w jakimś transie.

    W ogóle chyba 3 razy dziennie słysze, ze to dobra pora żebym poszła na spacer. No i dotychczas chodziłam, tzn że chca byc sami, wtedy brałam ksiazke, szłam do parku. Ale to też mi się znudziło i mam dosyć.
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Summertime > 04-06-2009, 15:02

    jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Babka prosiła mnie, żebym nie piła wody mineralnej bo szybko sie kończy tylko żebym nalewała sobie z kranu. powiedziałam jej, ze nie pijam z kranu, ona mi na to że ona i tak butelki które są w lodówce napełnia wodą z kranu, no i że woda z kranu jest zdrowsza niz ta butelkowana Ja jej na to że nie, ona mi na to że nie widzi róznicy , ja że widzę a ona w końcu do mnie że się nie znam

    W konsekwencji schowali przede mna wode, czujecie?

    Poprosiłam tez hosta, zeby kupił jakies jogurty bo mam dośc mleka (w domu w ogóle nie piję), hostka po zakupach oznajmia mi ze kupili tylko kilka, no a musi starczyc dla dzieci i żebym wzięła to pod uwagę
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    agulka > 04-06-2009, 16:02

    Matko kochana co za rodzina! ja bym tam nie zostala do lipca...Wspolczuje Ci 8O
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Agata89 > 04-06-2009, 22:23

    Summertime, a jak rozmawiałaś z nimi przez telefon, to jakie na tobie wrażenie wywarli ? Bo do mnie dzisiaj dzwonili z agencji, i gościara powiedziała mi, że ma dla mnie super rodzinę, że mają dom w hiszpani i że będę mogła z nimi jeździć. No i gościara zadzwoniła dzisiaj do mnie, i wydawała się bardzo miła, powiedziała że zatrudniają sprzątaczkę, która przychodzi raz w tygodniu. No i takie tam o których nie chce mi się teraz pisać. Aha i powiedziała, że są żydami ale nie mają jakiejś bardzo restrykcyjnej diety, że nie przestrzegają jej za bardzo, ale chodzą do kościoła. I teraz nie wiem co mam myśleć, bo bardzo mili się wydawała, ale po tym co ty przeżywasz to nie wiem co mam robić. Sama pamiętam jak ciebie kiedyś ostrzegałam, a teraz sama jestem w takiej sytuacji. I nie wiem co mam robić :|
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    jadlasiebie > 04-06-2009, 22:35

    Agata- to jest tak,że zawsze rodzina( jak i my same) chcemy przedstawić się w superlatywach. Tylko to co oni nam mówią-dziel przez dwa. Np. fajnie ze jest pani sprzatająca( nie uzywam okreslenia sprzataczka) - ale raz na tydzien powiedzmy na 3 dorosłe osoby i 2 dzieci, to jednak mało. Bo sama dobrze wiesz ,ile przez tyd. potrafi sie nazbierac.
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    shante > 04-06-2009, 23:22

    A mieli już wcześniej au pair? Jeśli tak, to koniecznie poproś o kontakt z nią. Ja jestem przykładem, że nie wszystkie żydowskie rodziny są złe I też mają w Hiszpanii domek :lol:
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Agata89 > 04-06-2009, 23:56

    shante, a u ciebie jak było z rodziną ?? twoi też praktykowali czy tylko tacy żydzi na papierze że tak powiem. Chodzili do kościoła? Obchodzili szabat? Jeżeli nie liczyć tego, że są żydami to oferta prawie idealna: miałabym swój pokój z łazienką, mogę używać ich komputera, mieszkają w londynie blisko centrum, w okolicy mieszkają inne au pair, niedaleko jest szkoła językowa no i ta Hiszpania. Ehh chyba jednak sobie odpuszczę bo tyle się nasłuchałam o takich rodzinach, nie tylko od summertime, ale od innych kumpel.
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    radzio > 05-06-2009, 0:54

    Agata89, a wiesz może gdzie dokładnej oni mieszkają?? Może to jest Golders Green??
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    shante > 05-06-2009, 1:32

    Ja dopiero do nich jadę, póki co mamy kontakt mailowy, czasem czatujemy na facebooku, no i miałam okazję rozmawiać z dziećmi na skype. Bardzo często rozmawiam z ich aktualną au pair, które wieeele mi nich opowiadała i generalnie jest zachwycona. Od dwóch lat u nich mieszka i gdyby nie chęć rozpoczęcia studiów, podjęcia nowej pracy i posiadania własnego mieszkanka, to bez problemu i z wielką chęcią zostałaby z nimi. Nie są typowymi Żydami, raczej nie trzymają się tych zasad, no poza wykluczeniem z diety mięsa wieprzowego, chociaż podobno w Hiszpanii na wakacjach jedzą wszystko :lol: Z kieszonkowym wszystko ok, nawet mi laptopa załatwili do użytku własnego, chociaż ja jakiś czas temu kupiłam własny :lol: I z tego co mi mówiła Asia (au pair) to poznała dużo operek w okolicy, też u rodzin żydowskich (to ogólnie dzielnica żydowska) i są bardzo zadowolone. Więc strasznie dziwnie mi się czyta o tych 'złych rodzinach żydowskich'... Mam nadzieję, że będę równie szczęśliwa co Asia i jej poprzedniczki
  • Re: Summertime- welcome to Hale Barns :D Or rather HELL Barns :D

    Agata89 > 05-06-2009, 12:10

    radzio, nie wiem dokładnie gdzie mieszkają, ale to jest chyba jakaś dzielnica na B.

    Postanowiłam, że nie pojadę do nich, bo hostka pracuje tylko 1 dzień w tygodniu, a host to nie wiem, jakimś managerem muzycznym jest, więc kto wie może też siedzi w domu. Zajmują się dziećmi, więc ja nie jestem im raczej do tego potrzebna. W ogóle jak mi się pytała o moje doświadczenie w byciu au pair, i ja jej opowiedziałam co i jak, co należało do moich obowiązków, a ona mi się zaraz spytała czy też sprzątałam i jak często. to było jeszcze zanim spytałam się o religie. Wolę nie ryzykować, chociaż oferta wydaje się naprawdę super.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia