-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-08-2007, 2:23
mi tez te 17 minut sprawilo radoche :*
pogoda sie musi zrobic, zebym pojechala w poniedzialek do Brighton i napisala cos wreszcie o mnie i tym pustaku co mi serce lamie. A weny bede tam szukac. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
maada > 23-08-2007, 2:27
Monia trzymaj sie, juto na pewno bedzie dobry dzien i duzo sloneczka :wink: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 23-08-2007, 10:00
Ninka, no wlasnie...cos dawno nie czytalam zadnego story :? Lap ta wene,lap...
Madziu...dziekiDzisiaj juz jest lepiej...ale zobaczymy jak bedzie potem, bo to dopiero poczatek dnia :lol:
P.S. Kawy mi sie chce.... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-08-2007, 11:32
nie czytalas bo nie mialam kiedy pisac. a jak juz cos napisze to nie mam czasu zeby przepisac. ale licze na wene w Brigton, bo w przeciwnym razie sie pochlastam. bo siedzi to we mnie juz troche czasu i tak potrafie przelezec godzine przed czysta kartka... boli -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 23-08-2007, 20:36
Znowu mam zly dzien...chociaz dziwna sprawa.Ja mam hustawki nastrojow...raz mi jest dobrze, a zaraz zle.
Ostatnio smialismy sie z K. ze w ciazy jestem...bo mam tez dziwne smaki i dziwna ochote na zjedzenie czegos.A na dodatek robi mi sie niedobrze podczas jazdy hosta autem
A dzisiaj to juz w ogole....przegryzalam slodkie ze slonym...
:lol: :lol: :lol:
Wreszcie po pracyJeszcze jutro i wolne ) Weekend...moze wreszcie sie wyspie...Czas leci mi bardzo szybko...juz minal tydzien od przylotu na Jersey.
W poniedzialek jest Bank Holiday czyli hosci maja wolne .... niestety nie jaJa dalej bede pracowac 9h :/
Ale teraz zaczelo zalezec mi na pieniadzach.Wiadomo,ze jadac jako au-pair nie powinno sie patrzec na zarobek...bo przeciez wiele sie nie zarobi.
Ale jak teraz wiem,ze niedlugo wracam to wole cos zaoszczedzic...przynajmniej bede miala na bilety do uczelni i rodzice nie beda musieli mi dawac pieniedzy na studia
Spac mi sie chce...zoladek mnie boli :/ Ojjj...pomidorowej mi sie chce...mniam,mniam... -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Kitens > 23-08-2007, 20:42
looknelam na Twojego fotologa. Ladna ta lokalizacja, czekam na wiecej fotek.
Ty to masz zachcianki. Zupki sa zdrowe, ale ja nie lubie zup, oprocz ogorkowej -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 23-08-2007, 20:50
Moze dlatego mam takie zachcianki bo tutaj mi nic nie smakuje...a cokolwiek zjem...to ciezko odchorowuje :/ -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-08-2007, 21:27
ja mam zachcianke na hmm... z takich rzeczy co sa osiagalne w najblizszym czasie to pierogi ruskie, moje lozko, moje mieszkanie i wyjazd moich rodzicow zaraz po moim przyjezdzie, czyli swiety spokoj...
a no i jeszcze cisza, z muzyka w tle, jakkolwiek to brzmi.
i moj brzoskwiniowy plyn do kapieli.
zapomnialam. CYNAMON. -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 23-08-2007, 21:34
Pierogow ruskich tez mi sie chce...o matko !!
A z niematerialnych to...niech mnie ktos przytuli...:oops: -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 23-08-2007, 21:57
a z nieosiagalnych to hmm... WIADOMO.