-
-
Re: Au Pair w kuchni :)
Mlody > 13-05-2005, 21:53
hehehe - olga przypomnialas mi cos,
raz hosci pojechali na tydzien do Londynu, a ja zostalem z 4 wiecznie glodnymi i lasymi na slodycze dzieciakami. Postanowilem upiec ciasto (jednak "pieklem")
Ciasto zajebiste, pachnace jak z obrazka - tylko, ze pies nawet nie chcial tego jesc :mad:
Po tygodniu hosci wracaja, a ciasto nie tkniete :lol: :lol: :lol:
Do konca mojego pobytu sie ze mnie nabijali
Hostka (sarah) jak zobaczyla ciasto to w biegu biedne i wyglodniale dzieci wziela do McDonaldsa -
Re: Au Pair w kuchni :)
Olga Anna > 13-05-2005, 21:56
matko Mlody cos Ty upiekl?
zapomniales o proszku do pieczenia?
a moze poszla sol zamiast cukru? :twisted:
ja ostatnio tez zawalilam sprawe, babki z przedszkola poprosily zebym upiekla ciasto na spotkanie z rodzicami bo jakas matka zachorowala, no i sie chcialam popisac a tu zakalec wyszedl :? -
Re: Au Pair w kuchni :)
martamaua > 13-05-2005, 23:28
Buahahahaha to ja kiedys upieklam swietne ciasto na wigilie klasowa i...nie wzielam!! :lol: :lol: :lol: Porazka...Zakalce ewentualne to tata wcinal
Do zup to jestem beztalencie.Albo raczej nie wiem czy jestem,bo zawsze skupialam sie na drugich daniach.Wiec nie probowalam robic.Ale wydaja sie duzo trudniejsze.Bo jak to mieso tam przygotowac i w ogole cala reszta.Przerazajace.Ale rosolek mi sie marzy wiec bedzie trzeba sie za niego w koncu wziac -
Re: Au Pair w kuchni :)
agulka > 14-05-2005, 0:46
hehehe nio..to chyba nie zostane stara panna..znajde sobie meza kucharza :wink: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Mlody > 14-05-2005, 2:21
hehehe - jak szukasz wykwalifikowanego to sie nie pisze :? Pozatym o bigamie by mnie posadzili ;-) a co mi tam - wysylaj fote, albo dzwon o-700........ -
Re: Au Pair w kuchni :)
agulka > 14-05-2005, 2:28
eee no ja nie wiedzialam, ze Ty Młody 0-700 obslugujesz :wink:
Pati o tym wie :wink:
A zreszta...co by z glodu nie umrzec..kucharz musi byc...wiec gdzie ta fote wysylac :wink: No i moze jakas potrawe na zachete mi wyslesz..zebym uwierzyla w te zdolnosci kulinarne :wink: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Mlody > 14-05-2005, 2:31
Pati to ma rabat i placi jak za miejscowe polaczenie ;-) A Tobie - hmmm jakia kuchnie lubisz???
Cos wymysle ;-)
Desery odpadaja - ja mam dosc slodyczy na deser -
Re: Au Pair w kuchni :)
agulka > 14-05-2005, 2:32
kucnie wloska..uwielbiam
wchodzi ktos na czata??? -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 14-05-2005, 12:12
znaczy ze ja takam slodka.... :twisted: to daltego ze tyle cukru przyswajam
agulka.....kurde co mi tu meza odbijasz!!!! normalnie nastepna woja bedzie :lol: -
Re: Au Pair w kuchni :)
Pati > 14-05-2005, 12:18
ide sobie juz, pokaszlec, pluca dzis wypluwam.....pouczyc sie, moze cos z tego wyjdzie, o ile nie zasne jak wleze do wyrka, bo mnie dzieciki obudzily dzis o 7!!!! jasna cholera!!!!!! maly spiewa na zmiane The way to Amarillo i Ozone Dragosta ...cos tam, bo dostal nowe cd, a drze sie jak cholera.... no a potem trza sie get ready na impre :twisted: