-
-
Re: troche z zycia marty
Sol > 06-03-2006, 22:43
Marta sorry za nie odebrane polaczenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Goscia mam od niedzieli znowu i na lotnisku po niego bylam wiec nawet nie slyszalam telefonu jak dzwonil :roll:
Dzwonilam dzisiaj ale pewnie w szkole bylas... -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 07-03-2006, 10:20
. -
Re: troche z zycia marty
Edi > 07-03-2006, 12:34
Bo te biedne,drobniutkie dziewuszki zasuwaja bez slowa,i po to je te rodziny biora.Mi tez ich szkoda,bo ja to sie stawiam ostro jak zaczynaja wyzysk.A one tylko ciulaja kase i odkladaja i nigdzie nie pojda ,szkoda ich. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 07-03-2006, 23:08
. -
Re: troche z zycia marty
Edi > 07-03-2006, 23:41
Marta,u mnie z dzieciakami to samo.Raz sredniego z przedszkola przyprowadzilam,a on pod dwa koce i ze mu zimno.Ten dom jest ooogromny,a oni do tego zadko ogrzewaja.Przyszedl host i mu mowie,ze mi dziecko z placzem do kuchni weszlo,ze "Renata,I`m not well"a on go poklepal tylko,a na drugi dzien do przedszkola,bo po co operce extra money dawac,a niech lezie.A dzieciak caly dzien w przedszkolu spal,a jak go odbieralam,to jak zjawa przez pol Edynburga szedl.A to mala po dworze bez skarpet,tylko w majtkach,a hosci w kurtkach. :mad: A jak im mowie,ze za dwa dni chora bedzie,to oni,ze szczesliwa jest teraz.Wszyscy ci starzy maja kase,ale mozg im przymarzl do czaszki.
To samo ze sprzataniem.gdyby nie operki i sprzataczki....szkoda slow.U mojej poprzedniej rodziny bylo inaczej,Ale oni do Polski czesto jezdza,to sie z deka ucywilizowali moze :wink: -
Re: troche z zycia marty
edytag > 08-03-2006, 0:35
bior? nas bo im sie nie chce nic robic, a wiedza , ze Polka posprzata szybciej niz Niemka, a Filipinka , szybciej niz Polka i taki lancuszek. Marta nie ona jedna i nie ostatnia , ona sie cieszy bo tu zyje normalnie, lepiej niz tam, nie dziwmy sie im, bo z tego co wiem to Rentay hosci Marta, zeby ta Filipinka wjechała do Danii bardzo dlugo czekali, jakies egzaminy jezykowe musiala zdawac i wogole!a dla takich z Filipin to przywilej ,ze moze sie wyrwac ze swojego kraju, w szczegolnosci jak jest biedna! no i one najczesciej nie wracaja tam! -
Re: troche z zycia marty
oliwka911gt > 08-03-2006, 1:11
marta dopiero teraz zauwazylam ile stron ma twoja historia :twisted:
moja hostka caly czas powtrarza jakie to ja mam lucky bedac tu legalnie i ze mam sociala. bo nie wszyscy go maja. a ja mam :lol: jak zaszczyt mnie kopsnal :twisted: -
Re: troche z zycia marty
Gość > 08-03-2006, 12:28
Moi na szczescie wiedza, ze jak nie u nich to jest tu setki innych rodzin, u ktorych moge miec lepiej (niestety, na stronkach amerykanskich nie da sie ich znalezc - dlatego sam shit jest na tych "zakazanych" bo prawdziwi wiedza, ze lepiej oglosic sie w lokalnej gazecie i dostac kogos stad)
A co do operek z roznych krajow jako taniej sily roboczej - im w kraju gorsza sytuacja, tym bardziej sa zdeterminowane. W Tajladnii czy na Filipinach ojcowie wlasne corki turystom daja na nocke, zeby kase na nich zrobic... Wcale sie dziewczynom nie dziwie, ze jak uda im sie wreszcie wyrwac do takiej Danii czy gdziekolwiek indziej, to po rekach i nogach caluja i robia jak 10 w 1 zeby tylko nie musiec wracac do swojego kraju... I to jest jeszcze smutniejsze niz wyzysk host rodzin :evil: -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 08-03-2006, 12:59
. -
Re: troche z zycia marty
oliwka911gt > 08-03-2006, 18:32
wiem! teraz jest OK a za dwa tyg znowu cos wymysli :? :evil: