-
-
Re: Summer au pair
angelaa > 12-03-2012, 2:09
Aisling, skoro juz tu jesteś, to mam do Ciebie pytanie: czy 50 euro na tydzień w Hiszpanii to raczej mało, czy raczej średnio? Wiadomo kryzys i te sprawy, ale jestem ciekawa czy tak naprawdę te 50 euro ma jakąś wartość w śródziemnomorskich miastach..? -
Re: Summer au pair
marvellous > 12-03-2012, 23:49
Aisling teraz jak zalozysz bloga to uwazaj zeby nowa rodzina go nie rpzeczytala bo z tego wyszlo duzo niedobrego ;p ale oczywiscie zamiesc na forum link do nowego bloga -
Re: Summer au pair
isubisou > 13-03-2012, 1:05
O Aisling! Witaj z powrotem!
Co do bloga... tak to właśnie jest, że jak już przyjeżdżasz na miejsce jest coraz mniej czasu na pisanie, więc w gruncie rzeczy nieuniknione jest zaniedbanie bloga. Swoją drogą ostatecznie jak oni się o nim dowiedzieli?? -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 13-03-2012, 12:16
angelaa, ja miałam w zeszłe wakacje 70e i powiem, że to tak średnio. W tym roku też będę mieć 70 i trochę to boli szczególnie jak się popatrzy np. na kieszonkowe w Irlandii. W Hiszpanii jest dosyć tanio, ciuchy tańsze niż w PL, żarcie w supermarketach tak jak u nas. Jedyne co daje po kieszeni to wyjścia na miasto, w byle jakiej kawiarence za szklankę coli płaci się 2+ e, a fast food tak min. 8e. -
Re: Summer au pair
dosiunia > 13-03-2012, 14:50
Saisuke - w irlandii też jest wszystko tańsze, a jednak mamy 100e, więc wolę się wyziębić a zarobić -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 13-03-2012, 17:14
Coś za cośmnie w operkowaniu chodzi najbardziej o to, by mieć mało godzin dziennie, kasa to sprawa drugorzędna. Ponieważ na wakacje mam zaje...dużo nauki to potrzebuję świętego spokoju. Jakbym została w PL to pracując pięć godzin dziennie zarobiłabym praktycznie NIC, do tego musiałabym wrócić do rodziców do domu, a to mi nie pasuje. W Hiszpanii czy Italii może mało się zarabia, ale za to słońce, plaże, palmy, baseny... na deszcze i zimno nie zamienię
A tak z innej beczki:
jak szukacie rodzinek na własną rękę to jak to jest a aplikacjami? Więcej dostajecie czy same wysyłacie?
Na początku wysyłałam strasznie dużo i w większości rodziny mnie od razu odrzucały. Przez ostatni miesiąc całkiem odpuściłam, za to codziennie dostaję 1-2 aplikacje od rodzin. Jak rodziny do Was aplikują to chociaż takie pasujące Wam? Bo ja dostaję aplikacje w większości od bardzo nie ogarniętych rodzin. -
Re: Summer au pair
Aisling > 13-03-2012, 18:12
angelaa, ja bym się zdecydowanie nie zgodziła na 50 euro. Jeśli miałabym dostawać tylko 50 i nic więcej. Może niektóre rzeczy są tam nie aż takie drogie, a imprezowanie (zależnie od miasta) za darmo, to jednak komunikacja jest dosyć kosztowna (tak samo jak opłacanie telefonu!). I np. jeśli mieszkałabyś w jakimś duzym mieście, niedaleko do centrum, miałabyś niewiele godzin i do tego (co jest dla mnie bardzo ważne) zagwarantowany bilet miesięczny na komunkacje plus te 50 euro to myślę, że jeszcze ujdzie. Bo jeśli nie zależy Ci na zarobku i odłozeniu jakiejs sumki, a cała reszta byłaby idealna i jak wspomniałam wczesniej - bilet miesięczny zagwarantowany przez host rodzinę, to spokojnie można za te 50 euro wyżyć.
Będę na pewno uważac, jak już założę tego bloga i obiecuje, ze dam wam znać.
isubisou - napisze Ci pozniej na priv -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 13-03-2012, 22:52
Wymieniam wiadomości z jedną włoską rodzinką i po całej masie gadek o doświadczeniu, miłości do dzieci itd. przyszła pora na rozmowę o kasie. No i teraz mam problem: bo śmierdzi scamem. Ogólnie wyjazd wakacyjny, babka pisze, że potrzebna będę większość dnia, niedziele wolne. Na tydzień oferuje 180e, a w niedzielę jakbym ekstra pracowała to 50e. Obowiązki to byłaby opieka na dwójką dzieci, pomoc w gotowaniu i do tego trzy wieczory babysittingu. Niby pracy dużo, ale kasa fajna - i to mnie właśnie zastanawia czy nie za fajna? Normalnie dostaję oferty na poziomie 60-90e. -
Re: Summer au pair
isubisou > 14-03-2012, 23:26
Saissuke, a co z Twoją Hiszpanią? Zrezygnowałaś z zeszłorocznej rodziny? -
Re: Summer au pair
dosiunia > 14-03-2012, 23:39
saiisuke - mi tam nie zależy na wolnym czasie, tylko na kasie własnie, żebym nie musiała od mamy braćja własnie dużo aplikacji wysyłam, dostaje bardzo malo, ale jak na razie nie mam rodziny, mam nadzieje, że po wielkanocy się coś ruszy...