-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 24-02-2008, 15:32
wiec tak
jestem z siebie mega dumna bo wstalam po 5 godz snu i jestem wypoczeta. cud! bo wczoraj to bylo przegiecie. spalam 10 godz. wstalam o 17..
17.30 sniadanie - czekolada i zelki
18.50 luch - pojechalam kupic kanapke heh dobrze ze chociaz na cieplo
20.20 obiad - moje kochanie przynioslo mi garsc m&msow buehheh
4.30 kolacja - znowu kanapka
hehhehe nikomu nie polecam. to jak sie odzywiam w weekendy to po prostu no comment. chociaz dzisiaj zjem cos porzadniejszego bo sie z kol umowilam to mysle ze pojdziemy cos zjesc normalnego. a ze wstalam wczesnie to mam czas ;D -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 24-02-2008, 17:31
no brawo Jo
postępy robisz
a ja spałam 3 godziny i nie jestem wypoczęta, ale nieprzytomna :?
i najadłam się wczoraj jak ?winia
jeszcze założyłam tak? szerok? bluzkę i wszyscy pytali czy ja na pewno w ci?ży nie jestem, bo z alkoholu zrezygnowałam
mhm, wiatropylna nie jestem :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Gość > 24-02-2008, 20:32
[quote name="asiafrugo"]...maj? 4-mczn? córkę, 8 h dziennie (głownie od 9/10 do 16/17) + odkurzanie, pranie ciuszków małej i prasowanie, weekends off, [/quote]
na poczatku malenstwo duzo spi, wiec da sie wyrobic, ale jak sobie pomysle... tak za 4-5 miesiecy, to juz nie bedzie spac non stop, bedzie za to probowac lazic, coraz bardziej poradnie i szybciej... a ciuszki do prania do po jednym razie juz, czasem pare razy dziennie, plus ich prasowanie... nie widze, zeby podczas 8-godzinnego czasu pracy mozna kiedykolwiek zrobic sobie u tej rodziny przerwe... Bardzo meczace to bedzie...
Ale za to zupelnie ok placa... Tzn jak na live-in. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 24-02-2008, 21:01
ja ostatnio nie jestem jaka imprezowa.
w pitaek bylo cos klasowego. nie chcialo mi sie isc.
okropna jestem. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 24-02-2008, 22:36
u mnie w pi?tki zawsze na wino chodz?
nie wiem, nie ci?gnie mnie, pi?tek dla mnie to dzień odpoczynku ^.^ za to w sobotę mogę się upijać piwkiem... albo winkiem... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 25-02-2008, 14:02
dlaczego moj host jest w domu????????
caly ostatni tydzien siedzial mi na glowie i dalej tak zamierza? ol shit...
po co on mi tu.. :lol:
ale i tak po 9 musial wstac hahaha czyzbym zbudzila go odkurzaniem? :lol: :lol:
ciezki dzien przede mna. teraz jade zarabiac pieniadze a wieczorem edukacja ehhh ogolnie dzis z rana doszlam do wniosku ze potrzebuje wakacji (no przy moim trybie zycia to normalne...) i troche odpoczynku... no i za 3 tyg urlopikciesze sie. bo nastepny pewnie dopiero kolo sierpnia bedzie... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 25-02-2008, 17:07
to ile masz ?wi?tecznego wolnego? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 25-02-2008, 19:10
hmm no jezeli host sie zgodzi na moj urlop (a innego wyjscia nie ma hehe) to jade 18ego i wracam 27. -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 25-02-2008, 19:44
przyjemnie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 25-02-2008, 20:00
ano
najgorzej ze do klubu musze znalezc zastepstwo na dwa dni.. wielki piatek i wielka sobota.. a wiekszosc ludzi albo do pl jedzie albo ma zajecie ;/