• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 09-04-2008, 14:11

    Nawet bardzo... :? Ale jak to mowia, co nas nie zabije, to nas wzmocni.



    Aha, i jeszcze jedno: jak to wyglada zew skladaniem papierow na studia? Do kiedy trzeba skladac, kiedy wyniki - na stronach nic nie jest na rzie podane, ale wie ktos moze chociaz mniej wiecej, jak to teraz jest?
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 09-04-2008, 16:38

    wyniki s? pod koniec czerwca, ew. pocz?tek lipca... no i potem się składa papiery na studa, bo w sieprniu to już wie sie gdzie się idzie ;p a we wrze?niu w niektórych szkołach jest druga rekrutacja...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 09-04-2008, 16:38

    wyniki s? pod koniec czerwca, ew. pocz?tek lipca... no i potem się składa papiery na studa, bo w sieprniu to już wie sie gdzie się idzie ;p a we wrze?niu w niektórych szkołach jest druga rekrutacja...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 09-04-2008, 23:57

    na niektorych uczelniach juz kolo 20 lipca sa te pierwsze wyniki rekrutacji, tzn tak bylo w tamtym roku z tego co wiem
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 09-04-2008, 23:57

    na niektorych uczelniach juz kolo 20 lipca sa te pierwsze wyniki rekrutacji, tzn tak bylo w tamtym roku z tego co wiem
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 11-04-2008, 16:26

    Ale beznadziejny ten tydzien... Wszystko po kolei mi psuje radosc zycia i dochodze do wniosku, ze wszystko jest glupie i bez sensu i na nic nie mamy wplywu... Nie, to nie przedmaturalny stres, matura sie nie przejmuje jak na razie. A moj ukochany jeszcze bardziej zdolowany, a mi tak przykro, ze nie moge mu pomoc... Ech dajcie troche slonca.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 11-04-2008, 16:26

    Ale beznadziejny ten tydzien... Wszystko po kolei mi psuje radosc zycia i dochodze do wniosku, ze wszystko jest glupie i bez sensu i na nic nie mamy wplywu... Nie, to nie przedmaturalny stres, matura sie nie przejmuje jak na razie. A moj ukochany jeszcze bardziej zdolowany, a mi tak przykro, ze nie moge mu pomoc... Ech dajcie troche slonca.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 11-04-2008, 16:52

    wyjdź na polko, słoneczko jak znalazł



    a wszystko i tak samo się ułoży, czasem trzeba szczę?ciu trochę dopomóc... czasem nie ma jak...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 11-04-2008, 16:52

    wyjdź na polko, słoneczko jak znalazł



    a wszystko i tak samo się ułoży, czasem trzeba szczę?ciu trochę dopomóc... czasem nie ma jak...
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Ninka Jones > 11-04-2008, 20:29

    taaaaak, pogoda jest genialna ja zaluje ze poszlam spac teraz juz ciemno, ale kurde polazilabym gdzies...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia