• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 16-07-2005, 14:30

    Ja kiedys bedac nad morzem pozyczylam od kolezanki szorty. Wrocilam do domu, szukam, szukam (byly juz uprane i gotowe do oddania) nie ma nigdzie!! Pytam czy ktos je widzial, a moja mama rozkosznie, tak oddalam je na PCK bo w ogole nie widzialam zebys w nich chodzila!!!!!! :twisted: No i ja panika, mamo nie widzialas mnie w nich bo pozyczylam je na wyjezdzie i one nie byly moje!!! Aaaa to ja nie wiedzialam... :twisted: No mowie wam, zmrozilo mnie. A potem jeszcze dylemat co powiedziec kolezance, chcialam odkupic albo oddac kase, ale stwierdzila, ze i tak ich nie nosila...no bylo mi glupio jak nie wiem co :oops:

    Emm don't be afraid

    Odezwe sie na 100 do Ciebie madra glowo masz to jak w banku :wink:

    Boze okresu nadal niet :twisted:

    Jutro mi walnie i wtedy umre
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 18-07-2005, 5:08

    Kasik okres spanikowal przed Ameryka. :lol:

    Trzymaj sie dziewucha!!! 8)

    Ja Ci tam zazdroszcze samego lotu, bo uwielbiam. :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 18-07-2005, 9:58

    czy ktos wie, o ktorej kasik ma wylot z Polski?Czy juz opuscila nasza ojczysta ziemie i leci sobie teraz samolotem?

    Mikania, daj znac o wizycie w ambasadzie co i jak.A w ogole jak mam wizyte na 13-14.30, to o ktorej mam byc od ambasada???
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 18-07-2005, 13:07

    Emm jeszcze wyjdzie ze ja z toba pojade bo bilety na miesiac juz pozaklepywane :/

    Juz sama nie wiem..

    moja hosta pojchala na wakacje i nie zadzwonila do biura ze mnie akceptuje. Szczego ze luz 20 czerwca wydzwaniala ze mnie chce i tak co tydz. ale jak juz papiery przyszly i zaplacila hajs to powinna jeszcze raz zazdwonic :/

    oni mnie zalamuja.. i teraz czekam az hosta wroci z urlopu :/

    juz nie wiem chyba we wrzesniu jade [w super warunkach koniec sierpnia]..

    juz nawet na forum nie czesto wchodze bo sie nie czuje au pair :/

    w doopie to wszytko :/
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 18-07-2005, 14:05

    U mnie zadzwonili hosci, ze akceptuja, ale Boston nie kwapil sie z wyslaniem papierow, bo Wawa nie pinformowala, ze to bardzo pilne i gdybym nie zrobila dymu to bym tak czekala do sierpnia pewnie na papiery ( bo wlatuje dopiero we wrzesniu, wiec Boston pewnie stwierdzil, ze to malo pilne).

    Leneczka, no wlasnie tak sie zastanawialam co sie z Toba dzieje. Glowa do gory.Kiedy hostka wraca z urlopu???No ale rzeczywiscie, przypal na maxa.Nie martw sie, najwyzej polecisz ze mna we wrzesniu
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    monica07 > 18-07-2005, 14:06

    leneczka o kurcze ale akcja....
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 18-07-2005, 14:10

    ojej!!!! oby szybko wrocili
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    leneczka > 18-07-2005, 15:17

    a juz mi tam wszytko jedno. od maja sie staram wyleciec a tu h*j wiec olewam teraz..

    w polsce jest fajnie.. takie imprezy, biwaki, wyjady ze mi sie nie spieszy..

    jeszzce sie latem zakocham i wogole nie pojade.. bUahahahhah

    nich etraz cc sie troche stara bo mi przestalo zalezec :/



    heheh KOCHAM LATO
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 18-07-2005, 15:33

    gratuluje podejscia ja tez postanowilam sobie wszystko olac...na uczelni burdel maja..umowili mnie z dziekanem - bo jego podpis potrzebuja ..a tu zonk...okazalo sie, ze dziekan sobie fruuu dal dyla na wakacje...no i dupa!

    inteligentne baby w dziekanacie uznaly,ze niepotrzebnie sie awanturuje.bo im sie moglo przeciez pomylic..no a..dziekan bedzie i tak...jasne kur.. bedzie ale we wrzesniu..a u mnie trzeba wszystko osobiscie zalatwiac..i albo zalatwie to przez kolezanke..albo przez durny wpis zawale 3 lata stiudiow..no albo znajdzie sie tak jakis zyczliwy czlowiek na tej uczelni...

    i zeby nie bylo, ze ja wszystko na ostatnia chwile..dodziennie na uczelnie jezdzilam..i przez 2 tyg na jeden podpis sie nie moglam doczekac!!!! mnie to dopiero trafia!!!!!!!!!!!! :twisted: :twisted: :twisted:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 18-07-2005, 19:22

    wlasnie wrocilam do domu.Ciagle gdzies latam, juz mam tego dosc, zero spokoju. Odebralam dzis dyplom, indeks i inne dokumenty.Przytacham to wszystko w pon konsulowi, a niech sie kobita/chlop cieszy!Dzis w robocie kserowalam karty godzin, zlecen itp, zeby bylo wiadomo, ze pracuje od poltora roku.Co jeszcze mam wziac?Moze wyciag z konta, na ktorym nic nie bedzie, haha.

    A jutro po robocie znow latanie, zakupy tym razem.

    Bialych butow nadal brak!Ale zato japonce naprawie jutro, bo kamien sie na dzialce znalazl.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia