-
-
Re: Summer au pair
Saiisuke > 04-07-2011, 14:17
Czy któraś z Was płaciła jakiś podatek?
Bo tak właśnie się zastanawiam czy nasze operskie kieszonkowe to się liczy jak normalny dochód? Chodzi mi o dziewczyny jadące z agencji. Bo niby wszystko oficjalnie, umowa jest, ale w sumie to nie wiem czy to się liczy jako zatrudnienie. -
Re: Summer au pair
au pair_ala > 04-07-2011, 19:27
W USA to chyba się liczy jako dochód ale nie jestem pewna. A w Europie to na pewno się nie liczy -
Re: Summer au pair
Insula > 05-07-2011, 0:56
Tak w USA musimy zapłacić podatek pod koniec roku kalendarzowego, mi moja LCC kazała odkładać 10$ z każdego tygodnia (NJ) ale za to mojej kumpeli z Seattle 20$ więc nie wiem jak to naprawdę jest liczone. -
Re: Summer au pair
Saiisuke > 05-07-2011, 1:13
A w Europie?
chodzi mi głównie o wyjazdy summer au pair z agencji.
Jak żadna z Was nie będzie wiedzieć to napiszę maila do prowork i się wszystko wyjaśni -
Re: Summer au pair
blackcar > 05-07-2011, 9:06
na pewno nie placimy zadnego podatkuz naszych kieszonkowych to bylo by juz przestepstwo -
Re: Summer au pair
Milena89 > 05-07-2011, 20:31
Dziewczyny dostałam od ofertę rodziny z Rzymu. Na 1 miesiac, miałabym zajmować sie dzieciakami ok. 25h tyg, ale kieszonkowe jakie proponują to 40 Euro. Jeszcze przylecieć musiałabym na swój koszt. Czy mi sie wydaje czy to kieszonkowe jest naprawdę bardzo małe? -
Re: Summer au pair
dosiunia > 05-07-2011, 20:55
-
Re: Summer au pair
dosiunia > 07-07-2011, 18:45
Oj dziewczyny muszę się Wam pożalić. Mam 3 dzieci, najmłodsze ma 2,5 i jest tak mega rozpieszczone, że szkoda mi słów.. jak wszystko jest po jego myśli to jest miły, kochany, bawimy się. Dziś rano jak mały się obudziłam ja miałam do niego iść. Weszłam do pokoju, jak zaczął wrzeszczeć to jest nie do opowiedzenia i tak jest za każdym razem! Tylko mama i mama. I od razu leci do niej do pokoju z rykiem. Ona zamkęła pokój ale tak ryczal i walił, że w konću otworzyła i mówi mu tłumaczy, a on nic. Jak próbuje go wziąć na ręce jak ryczy to kopie, krzyczy, pręży się. Nie dają nic żadne kary, karne jeżyki czy nawet braki podwieczorku, brak mi słów... -
Re: Summer au pair
isubisou > 07-07-2011, 22:15
Mam dokładnie tak samo z 2-letnią dziewczynką i 4-latkiem! W sumie to normalne, że gdy mama jest w pobliżu dzieci wolą mamę. Kiedy zostaje z nimi sama albo wychodzimy, jest o niebo lepiej, ale gdy jesteśmy w mieszkaniu i jest mama to jest nie do zniesienia :/ C'est la vie... Dziś zrobiłyśmy z mamą tablicę reguł. Jutro przedstawimy ją dzieciom. Mam nadzieję że choć trochę poskutkuje. -
Re: Summer au pair
strawberries > 09-07-2011, 14:40
wydaje mi sie, ze to jest najgorsze jak jest, ktores z rodzicow w domu, wtedy dzieciaki potrafia byc okropne. Moje ze mna sa w porzadku, ale jak jest mama albo tata... znacznie wiecej krzycza i placza!