-
-
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 07-01-2008, 3:40
takiej to pozazdro?cić -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 07-01-2008, 12:07
Przenoszę się do Londynuhehe
Trzymać za mnie kciuki !! -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Gość > 07-01-2008, 21:44
a co to za Londyn-idea? na dluzej czy tylko z wizyta? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Grizzly > 08-01-2008, 2:17
Monis co Ty znowu kombinujesz??? -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 08-01-2008, 2:37
Nie,nie...żartowałam z tym przenoszeniem..
Po prostu zazdroszcze takiego trubu studiów jaki ma Asia w Londynie !!
Póki co nie zmieniam miejsca zamieszkania...chociaż pod wpływem pewnej osoby kusi mnie do Czech -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 08-01-2008, 2:39
Jestem po pierwszym dniu na uczelni
Po pierwszej zerówce...mam nadzieję,że będzie dobrze ! Ale nie chcę zapeszać
Jutro mam mega trudne kolokwiumNa dodatek mam tez referat !
Na dodatek,jutro tez mam korepetycje...tak wiec szykuje sie pracowity dzien !!!! -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 08-01-2008, 2:47
Monia dasz rade.
a ja się lenie
ale zaraz napiszę u siebie, co będe komu za?miecać -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
WAMPIREK > 08-01-2008, 9:43
Dzisiaj proszę mówić do mnie 2 razy !! Inaczej to ja nie zrozumiem
Wstałam o 5 rano(teraz jest już po 6).Poszłam się wyk?pać, zrobiłam sobie herbatkę i zabrałam się za dalsz? edukację
Czuję się jak nakręcona...ale marzy mi się powrót do mojego cieplutkiego łóżeczka...ale to niestety nie prędko.
Najpierw cały dzień na uczelni (może dojadę jako? na ni?,gdyż w miejscie w których studiuje spadlo dosc duzo sniegu.A to miasto ma to do siebie,ze w takich warunkach kompletnie sie 'gubi'),pozniej wracam i mam pod rzad 2h korpetycji !
A pozniej to juz oby blogi spokoj...
Aczkolwiek nie wiem jak to bedzie z tym spokojem,bo moja mama dzisiaj idzie do szpitala,najprawdopodobniej bedzie miec operacje :/
Ojj,niedobrze,niedobrze -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
Ninka Jones > 08-01-2008, 12:37
Monia nie martw sie tyle, będzie dobrze :* -
Re: MoNiA (wampirek).MOJA HISTORIA.
idril > 08-01-2008, 16:50
oj no to wspolczuje.
ja dzisiaj sobie zrobilam - dzien lenia, ktory oficjalnie mial byc trzymany w ryzach przez nauke ale jakos nie wyszlo
wstyd mi :oops: