-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Gość > 07-03-2008, 21:17
Ja moge od siebie dodac do Ninki, ze jak mialam mniej wiecej 19-21 lat to tez tak mialam. Z tego sie wyrasta jak sie wreszcie znajdzie gdzies jakis spokoj - czy to zewnetrzny czy wewnetrzny. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 07-03-2008, 21:22
dzieki Emi :wink: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 08-03-2008, 16:04
dobra. za poltorej godziny mam pociag do Wawy.
jutro o 6 rano wylot do UK.
zyczcie mi powodzenia!
mam na dzieje ze sie szybko odezwe!
[nie znosze zaleglosci na forum]
:* -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 08-03-2008, 17:54
bede tesknic!:* -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Gość > 09-03-2008, 17:55
To juz idril wyleciala. Juz wie, na czym stoiJa trzymam kciuki. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 09-03-2008, 18:17
No to Jula już tam siedzi w Londku i sobie bryka, a my się zastanawiamy co słychać
I czekamy oczywi?cie na dobre wie?ci ; -) -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Grizzly > 09-03-2008, 21:13
Jak ten czas zleciał 8O
Dopiero co Julka była na etapie rozmowy z nimi, i już poleciała.. nie nad?żam -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 11-03-2008, 15:48
ja tez nie nadazam!
o kurde!
od czego zaczac?!
jest super
rodzina bardzo fajna.
dzieci slodkie, Zak taki ciagle usmiechniety i chce dawac tylko 'big buzi'
Miriam troche taka wiecie zazdrosna i testuje mnie ale jest ciagle doprowadzana [przez rodzicow na razie] do pionu.
ciagle dostaje rysunki na ktorych jestem namalowana.
hosci bardzo symaptycznia.
z hosta wydaje mi sie ze juz sie znamy jak lyse konie
host jest szalenie rodzinny, ciagle mnie sie pyta ze mi wygodnie czy na pewno mam ciepla wode w lazience, czy mi slonce nie przeszkadza w oknach [ 8O tak slonce!]
umowilam sie co do warunkow. jak hostka sie dowiedziala ze ostatecznie sie zdecydowalam przyjechac to mnie przytulila
wzoraj bylam z malym sama przez okolo poltorej godziny i maly tylko ' pa pa mama' i bez zadnego plazy czy czegos tam poszedl mi pokazywac swoje motory.
mam juz pobukowane biety co do przyjazdu w maju i tej przery w sierpniu [przerwa platna normanie bo 'w koncu nie z mojej winy']
no normalnie jestem strsznie milo zaskoczona
bede pilnowac dzieci (glownie malego) przed trzy dni. mam poznije o 15:30 jechac po dzieczynke [samochodem] i ja odebrac ze szkoly, dac jej obiad i dopilnowac zeby lekcje zrobila.
obgadalam juz sprawe zapisania mnie do lekarza, zalozenia konta bankowego i dodatkowej pracy [hostka powiedziala ze mi cos znajdzie nie za bardzo wyczerpujacego i jak najlepiej sie da platnego]
a no i powiedziala ze rozgladnie sie za jakimis kursami jezykowymi dla mnie
ciagle sie pytaja czy jestem szczesliwa itp.
maja zdrowe podjescie do dzieci nie tak jak w Szwecji.
moj pokoj jest na poddaszu, mam wlasna lazienke. tv z polsimi kanalami.
jest dobrze
jutro host ze mna chce pojezdzic samochodem zebym sie przyzwyczila lewostronnego ruchubedzie sie dzialo!
pozdrawiam! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 11-03-2008, 15:54
super! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 11-03-2008, 18:03
no to fajniutko !