-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Yoanna > 16-07-2008, 0:19
u nas tanczyli tylko wybrancy, jakos po 3 osoby z klasy. ja nie :lol: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 16-07-2008, 8:53
studniówki specjalnie żal mi nie będzie, gdyz jak sobie pomysle ze bedzie kosztowac okolo 250zl na osobe tak slyszalam ze w szkolach podobno zabronili robic, wiec hotel w ktorym mamy robic zazyczyl sobie 250zlna osobe to 500zl mi sie nie usmiecha wyrzucic na jedna noc, do tego sukienka - kupic/uszyc, jakis make upja i tipsy - wykluczone to sie gryzie ze soba ;P fryzury tez robic nie zamierzam
No wiec wyjdzie na pewno ponad 500zl
Zamierzam zdawać wos, polski i angielski ktorys z tych przedmiotow rozszerzony nie wiem czy polski czy angielski, podobno angielski jest latwiejszy rozszerzony niz polski rozszerzony...nie wiem co robic tez
Ale ciagnie mnie by wyjzedzac, podrozowac, mnie zabija takie siedzenie.. straszny mam ten charakter
I byloby super gdybym na luty pojechala... ehh ale znow noo boje sie tych zaleglosci, ferie mam w polowie lutego jakos chyba. Te ostatnie w tym roku sa w swietokrzyskim -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 16-07-2008, 10:21
[quote name="Kierlajn"] ja i tipsy - wykluczone to sie gryzie ze soba ;P [/quote]
ja tipsow nigdy nie mialam tez i nie wydaje mi zebym miala miec. mam naturalnie prostoatny ksztalt paznokci i nie mam zadnych porblemow z wychodowaniem dluzszych paznokci.
zawsze tylko kazdy sie mnie pyta czy to tipsy czy naturalne.
nawet ostatnio Miriam mi probowala oderwac paznokiec z malego palca 8O
nie wierzyla ze to moje prawdziwe!
u mnie mimo ze studniowka w szkole byla to za pare sie placilo 430zl.
no i plus kamerzysta i zdjecia.
i sukienki itp.
moja przyjaciolka obliczyla ze wydala w sumie 648zl. [dokladnie pamietam bo liczylysmy razem]
a nie bylo tipsow ani solary 8O
to sobie wyobrazcie.
dla mnie to nie potrzebne wydawanie kasy tzn az tyle kasy.
dlatego to sie moim zdaniem mija z celem! -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Yoanna > 16-07-2008, 13:04
ja tipsow tez nigdy nie mialam. i nie bede miec. to jest obrzydliwe! (tak samo jak akryle, disgusting..) -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 16-07-2008, 19:51
Ja na studniówkę poszlam sama, więc płaciłam tylko za siebie190zł +60zl na matury -jak to sie ladnie nazywało.
Na sukienkę szyt? wydałam w sumie ok. 200zł.
80zł - fryzjer ( nigdy więcej nie pójdę do salonu, na półmetek zapłaciłam 8zł bo mi koleżanka robiła i miałam o wiele lepsz? i trwalsz? fryzurę)
Makijaż - kosmetyki miałam swoje już wcze?niej więc z tym problemu nie było.
Sztucznych paznokci nie cierpię, swoje mogę długo hodować i jest ok.
Rok temu cały czas chodziłam z pomalowanymi na czerwono, a że długie to się wszyscy pytali czy tipsy ;p taaaa, tipsy i w górach, jasne. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
edyta_s > 17-07-2008, 11:56
Też nie powiem, zeby moja studniowka byla impreza marzen, bywalam na lepszych.Ale generalnie bylo fajnie i nie zaluje, ze poszlam. Ani na 1 ani na 2. Co prawda dziewczyny czesto przesadzaja z przygotowaniami, to co się dziwic, ze to potem tyle kasy wychodzi. -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 17-07-2008, 13:25
ja wole nie obliczac kosztow -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Gość > 18-07-2008, 21:52
a ja mialam tipsy kiedys, przez miesiac
moja najlepsza psiapsiolka robila kurs na manikurzystke i potrzebna jej byla modelka na egzamin, wiec mialam za darmoa panie, ktore mi we Wroclawiu w salonie je zdejmowaly powiedzialy, ze dziewczyna zrobila to lepiej niz niejedna "profesjonalna" kosmetyczka...
ale na drugi raz juz sie nie pisze... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Vorissa > 23-07-2008, 12:02
Ja tak jeszcze wspomnę, że lepiej się bawiłam na półmetku niż na studniówce :lol: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 13-09-2008, 11:53
Ah zyje, pewnego dnia chcialam tu wejsc ale sie forum popsulo.
U mnie ogolnie wporzadku, choc mysle o tych studiach, w szkole kazdy sie napedza sam ze o Boze studia, matura trzeba suuuper zdac. Gdyby tego napedzania nie bylo, to jakos czulabym sie szczesliwsza
Ale chcialam sie pochwalic
W tamta sobote zdalam za pierwszym razem prawo jazdy na kat. Bah
to byl cud, mialam szczescie
Obiecalam sobie ze jak zdam za pierwszym razem na B to ide na kurs kat. A(motocykl moje marzenie) , ale jak narazie nie zanosi sie bym sobie motocykl kupila, wiec i prawko niebardzo potrzebne.. mam nadzieje ze moje marzenie sie kiedys spelni i moze po maturce bym tak sie zaczela na A szkolic..hmmm
zobaczymy
jak narazie czuje ze moja przyszlosc to jedna wielka niewiadoma i troche mi z tym zle...wczesniej to mialo sie ta swiadomosc ze idzie sie do nastepnej klasy i juz... eh