-
-
Re: Au Pair 2013!
DaisyyUSA > 19-05-2012, 16:02
Właśnie wróciłam z mojej nowej pracy i musze wam opowiedzieć.
Od godziny 9:30 do 14:15 opiekowałam się dwójką dzieci. Dziewczynka prawie 3 latka a chłopiec 6.
Byliśmy na placu zabaw dwie godzinki, na lodach, pizzy, w domu podgrzałam zupke, ogólnie dzieci świetnie się bawiły.
Jednakże po tych kilku godzinkach stwierdzam, że... Jestem padnięta jak bym nie spała 48 godzin albo i więcej... xD
Zastanawiam się jak wytrzymam w stanach no ale ! Trzeba być trwadym, jednak widze już teraz że praca nie jest najłatwiejsza. ;P
Więc osobom leniwym itp. radziła bym się dobrze zastanowić !
Pozdrawiam gorąco. xoxo . -
Re: Au Pair 2013!
lucy01 > 19-05-2012, 18:27
o tak, dzieci potrafią wymęczyćale jak dla mnie to nie jest problem, strasznie uwielbiam dzieciaki, więc wystarczy, że mnie przytuli i już (spryciarze wiedzą jak działać haha ;p). -
Re: Au Pair 2013!
merti > 20-05-2012, 15:27
Daisy, no wiadomo, przecież to praca jak każda innaAle jak wychodzę z założenia, że do wszystkiego idzie się przyzwyczaić Na pewno damy radę -
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 20-05-2012, 17:17
[quote name="merti"]Ale jak wychodzę z założenia, że do wszystkiego idzie się przyzwyczaić[/quote]
mam dokładnie tak samo; po tym jak od 6 roku życia 'zajmowałam się' kolejno siostrą, 3 kuzynkami, kuzynem i wczoraj urodziła mi się kolejna kuzynka myślę, że nic mi nie jest straszneowszem, bardzo męczące, ale jeśli w nagrodę dostaję obrazek z podpisem 'dla najlepszej kózynki Kasi za to rze jest taka kochana i bende ją kochać zafsze' to jest to warte poświęceń -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 21-05-2012, 19:17
To już myślicie o filmach? Rany... nawet nie wiem co i jak, jak to powinno wyglądać, co mówić. Nie jestem na to gotowa, to znaczy, film byłabym w stanie zrobić kiedy już wyjazd będzie zaplanowany - data, rodzina, a to jednak trzeba zrobić na długo przed... o rany... a film musi być na 100%? -
Re: Au Pair 2013!
lucy01 > 21-05-2012, 21:15
Z tego co mi się kojarzy (ale nie jestem pewna) film nie jest konieczny, ale baardzo przydatny i ułatwia znalezienie rodziny, wiec lepiej chyba zrobić
I mam pytanie. Czytałam , że na interview z agencją pytają o to czy wyjeżdżało się już kiedyś za granicę, do krajów anglojęzycznych lub czy po prostu wyjeżdżało się gdzieś na dłużej bez rodziny. Powiem szczerze, że w sumie nie rozstawałam się z rodziną na długo nigdy, czy to może byc jakiś problem dla agencji? ;p -
Re: Au Pair 2013!
merti > 21-05-2012, 22:50
Jeśli się boisz to kłamNikt przecież nie sprawdzi gdzie jeździłaś na wakacje. Jednak nie wydaje mi się, żeby to był jakiś problem -
Re: Au Pair 2013!
lucy01 > 21-05-2012, 22:57
No to coś wymyśle jak już xd -
Re: Au Pair 2013!
kapsi > 21-05-2012, 23:38
[quote name="paulaw"]To już myślicie o filmach? Rany... nawet nie wiem co i jak, jak to powinno wyglądać, co mówić. Nie jestem na to gotowa, to znaczy, film byłabym w stanie zrobić kiedy już wyjazd będzie zaplanowany - data, rodzina, a to jednak trzeba zrobić na długo przed... o rany... a film musi być na 100%?[/quote]
mówią, że niby jest obowiązkowy, ale otwierają room bez filmu, więc nie wiem jak to jest dokładnie... niektóre dziewczyny bez filmiku znajdą rodzinę, inne dzięki niemu, więc zależy
[quote name="lucy01"]I mam pytanie. Czytałam , że na interview z agencją pytają o to czy wyjeżdżało się już kiedyś za granicę, do krajów anglojęzycznych lub czy po prostu wyjeżdżało się gdzieś na dłużej bez rodziny. Powiem szczerze, że w sumie nie rozstawałam się z rodziną na długo nigdy, czy to może byc jakiś problem dla agencji? ;p[/quote]
poważnie jest takie pytanie? jeśli tak, to kłam; jak ktoś już wcześniej powiedział: nikt Cię nie sprawdzi przecież (: -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 22-05-2012, 17:57
Przecież jak powiecie, że nie wyjeżdżałyście, to nie eliminuje to Was! To nie jest problem ani dla agencji ani dla rodzin - oni po prostu pytają o to, bo chodzi im o to, czy poradzicie sobie z jakąś tam tęsknotą za domem itd. A to, że nigdzie nie jeździłyście bez rodziny albo że nie byłyście w krajach angielskojezycznych nie oznacza, że sobie nie poradzicie albo ze nie dacie rady się porozumieć...
Jedno wiem na pewno po całym tym procesie aplikacyjnym - kłamać nie warto.