• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Plany a rzeczywistość

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Plany a rzeczywistość
       
  • Plany a rzeczywistość
  • Re: Plany a rzeczywistość

    idril > 24-03-2008, 16:50

    o PP to ja zaczelam

    ale nie mam jakos wyrzutow sumienia :oops:

    ale jak przeszkadza komus to zapraszam na moj smietnik
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 24-03-2008, 17:31

    ale to ja mam zwyczaj się rozpisywać o wszystkim :lol:

    jak mówię to dużo, nie umiem krótko i zwięźle :lol:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 24-03-2008, 17:31

    ale to ja mam zwyczaj się rozpisywać o wszystkim :lol:

    jak mówię to dużo, nie umiem krótko i zwięźle :lol:
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 26-03-2008, 17:48

    a tam zasmiecajcie, chociaz ciekawiej bedzie

    ach, jak dobrze, jutro tylko 2 lekcje i do Czestochowy i to z moim kochaniem, wiec w ogole raj na ziemi

    swoja droga doszlam dzisiaj do wniosku, ze nic mnie nie meczy tak jak szkola... :/
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 26-03-2008, 17:48

    a tam zasmiecajcie, chociaz ciekawiej bedzie

    ach, jak dobrze, jutro tylko 2 lekcje i do Czestochowy i to z moim kochaniem, wiec w ogole raj na ziemi

    swoja droga doszlam dzisiaj do wniosku, ze nic mnie nie meczy tak jak szkola... :/
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 26-03-2008, 20:02

    ojej, ja to w ogóle mam jutro ang, 3 infy i matmę i wf, i nie wiem po co idę do szkoły ;/ bezsens.

    na ang sprawdzamy topiki - sory, sama sobie tłumaczę w domu te słówka to po co jeszcze raz na lekcji to sprawdzać ?... ;/

    3 infy - to siedzenie w necie

    wosu się pewnie pouczę wtedy, o.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 26-03-2008, 20:02

    ojej, ja to w ogóle mam jutro ang, 3 infy i matmę i wf, i nie wiem po co idę do szkoły ;/ bezsens.

    na ang sprawdzamy topiki - sory, sama sobie tłumaczę w domu te słówka to po co jeszcze raz na lekcji to sprawdzać ?... ;/

    3 infy - to siedzenie w necie

    wosu się pewnie pouczę wtedy, o.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 30-03-2008, 18:22

    Było super. Mimo że ostatnimi czasy nie jestem specjalnie religijna, to jednak taka pielgrzymka chyba zawsze człowieka pozytywniej do religii nastawia. Zahaczyli?my jeszcze o O?więcim i Kraków, trochę połazili?my i pozwiedzali?my ( to drugie co prawda mało, bo nasz ksi?dz niemalże nas wszędzie zostawiał na pastwę losu ). Ale nie ma to jak imprezki w Domu Pielgrzyma. Nigdy nie zapomnę mojego chłopaka bezbożnika fałszuj?cego z zakonnica religijne pie?ni. :lol: Co prawda boli mnie każdy mięsień, znowu przeziębiłam pęcherz, spałam 3h każdej nocy, ale co tam takie szczegóły. Teraz przykry powrót do rzeczywisto?ci - nos w ksi?żkę. Ale ja tam uwielbiam wszelkiego rodzaju podróże, więc nawet mam chęci do nauki. Jak na razie.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    edyta_s > 30-03-2008, 18:22

    Było super. Mimo że ostatnimi czasy nie jestem specjalnie religijna, to jednak taka pielgrzymka chyba zawsze człowieka pozytywniej do religii nastawia. Zahaczyli?my jeszcze o O?więcim i Kraków, trochę połazili?my i pozwiedzali?my ( to drugie co prawda mało, bo nasz ksi?dz niemalże nas wszędzie zostawiał na pastwę losu ). Ale nie ma to jak imprezki w Domu Pielgrzyma. Nigdy nie zapomnę mojego chłopaka bezbożnika fałszuj?cego z zakonnica religijne pie?ni. :lol: Co prawda boli mnie każdy mięsień, znowu przeziębiłam pęcherz, spałam 3h każdej nocy, ale co tam takie szczegóły. Teraz przykry powrót do rzeczywisto?ci - nos w ksi?żkę. Ale ja tam uwielbiam wszelkiego rodzaju podróże, więc nawet mam chęci do nauki. Jak na razie.
  • Re: Plany a rzeczywistość

    Vorissa > 30-03-2008, 19:16

    ja na pielgrzymkę jadę 8 kwietnia... o 00,00 8O z 7 na 8 . 04... powrót planowany na ok. 21.00. Z tym że ja mam w miarę blisko ;p
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia