-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 14-05-2005, 1:55
Tez wierze w moc kolorow.Czarny to smutek.I takim tez sie otaczalam.Moze nie wszystko,ale duzo.Po jakims okresie czasu,kiedy bunt byl maksymalny,zaczelam ubierac sie na bialo(symbol niezaleznosci,wolnosci).I do tej pory sobie ten kolor chwale.Takze wiosenna zielen trawy,roze,czerwienie.Kiedys?W zyciu...Chociaz na czerwono cala tez zdazylo mi sie chodzic ktorys wakacji.Czasem potrzebuje jakis czarny ciuch to kupuje.Ale robie to z niechecia.Zestaw czern-biel bardzo mi kiedys pasowal i do tej pory jak widze to mam chec taki sobie kupic,ale jest tyle innych barw,ktorych na sobie nie mialam.Dlaczego by nie?Wracajac do czarnego ostatnio kupilam sobie spodnie,jestem z nich zadolona,ale zeby tak polowac na czern jak kiedys.Nie ma mowy...
Ilonko prawde mowisz.Poscielic chcemy sobie dobrze.I to jak najbardziej -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Ilona > 14-05-2005, 2:26
No to juz jetesmy dwie majace to samo zdanie.Biel to oczywiscie wolnosc,ale wiesz najbardziej to chec wyrwania sie w swiat i pofruwania sobie.Jakby tak zaglebic sie w to wszystko to mozna kazdego okreslic po takich niby drobnych rzeczach.Jest to jednak ciekawe zajecie.
Kazdy z nas przechodzil zapewne te mroczna czesc zycia,czyli te nieszczesna czern.Czasami czlowiek jakiegos koloru nie toleruje a tu nagle zaczyna poszukiwac jakiegos ciucha wlasnie w takim kolorze.Potrzeba organizmu.Kolorem przeciez mozna tez sobie doladowac energii i zadzialac pozytywnie na organizm.Nalezy sluchac swojego organizmu i jego potrzeb.Tak samo jest z jedzeniem.Czesto alergicy nie lubia jesc tego na co sa uczuleni.Tyczy sie to jednak raczej mniejszych dzieci.Juz takie duze dzieci jak my czy jeszce starsze to nie zawsze sluchaja samych siebie i kieruje nimi bardziej"lakomstwo".Znam takie przypadki i dlatego wiem cos na ten temat.
Mnie wlasnie dopadla alergia i 2 tydzien nie moge dojsc do siebie.Kazdego roku od kwietnia do konca maja to samo.
Madrosc bije z Twojego pisania.Jesli mozesz i nie jest tajemnica podaj swoja date urodzenia a napisze ci duzo ciekawsze rzeczy .Zaznaczam,ze nie jest to rzadna astrologia.PA -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 14-05-2005, 2:39
Wyrwania sie w swiat mowisz?Siedzialo we mnie zdecydowanie.Potrzeb swojego orgaznizmu slucham jak najbardziej.
Przypraw nie lubie,ale uczulona nie jestem :wink:
Za to uwazam,ze jezeli mi brakuje danej witaminy chce mi sie jesc konkretna rzecz.Bo jak to inaczej wytlumaczyc,ze np. nagle ni z tego ni z owego zachciewa mi sie marchwi albo ryb,po ktore zazwyczaj czesto nie siegam.
Mam ta sama alergie.Pylki zgadza sie?Teraz to raczej pomalu nas opuszcza niz dopada.W koncu schylek koszmaru.Zazywasz jakies leki?Bo ja to meczylam sie moze 4 dni a potem dzialaly.
Dziekuje za dobre slowko a urodziny to zadna tajemnica-27.10.1985r. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Ilona > 14-05-2005, 2:49
Bronilam sie przed lekami przeciw alergii,ale od dzisiaj zaczelam brac Alertek.Z jednej strony pomoga,a przy tym troche usypiaja,oglupiaja no i ma sie zwiekszony apetyt.Zobaczymy.
Czy powiadomiono Ci o ktorej godzinie sie urodzilas.Powinno to byc,ale jak nie znasz to nie ma problemu.
Jutro ci troszke napisze ciekawych rzeczy.Moze to dam w o wszystkim.Jak sadzisz,dobry to jest pomysl?
Nie wiem czy jeszcze jestes,ale ja jeszcze chwilke posiedze.Jak mozesz to odpisz. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 14-05-2005, 2:52
Mozesz dac w mojej historii.Ja biore Aleric.Zadnych skutkow ubocznych.Jak senna sie robisz i inne to nie jest to najlepiej.Tez jestem przeciwniczka lekow.Jak mam wziac Panadol na okres to fobia,ze za duzo chemii w iebie pakuje.Ale z alergia to co zrobisz...Nienawidze kataru i bplu glowy.Totalny paraliz.
Urodzilam sie o 11:00W niedziele. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 14-05-2005, 6:35
Dla siebie to pisze 14454.
Dobranoc.
Ja wypilam trzy Red Bulle, bo mialam smaka, wiec nie wiem, co bedzie z moim spaniem.
Ogladalam film, "ashoooooool". -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 16-05-2005, 5:40
Weekend is over. Buu.
Zaczynam przedostatni tydzien "starej" pracy.
Kocham weekendy. 8)
Moje dzieci http://www.fotolog.net/opereczki
I ja weekendowa http://www.fotolog.net/monikagata/
Plus ogladalnosc.
14608 -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 16-05-2005, 8:11
Niecierpie poniedzialkow!!!Co tydzien wstaje z mysla: byle do piatku ...
dla mnie ten weekend tez byl wykanczajacy ,padam z nog poprostu ,a red bulla w lodowce brak -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
joelle > 16-05-2005, 18:11
ten tydzień szybko minie, co? tak czuję ;-) potem będzie Boże Ciało, jest co? takiego w USA? no a następnie zasłużone wakacje ;D -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 16-05-2005, 22:52
ja jeszcze dlugo nie odpoczne. Najpierw poprawki pracy, potem cale latanie ze skladaniem dokumentow, potem sesja i uzyskanie absolutorium, potem przygotowanie do obrony, potem obrona, a potem WAKACJE!!!!!!!Czyli za 2 miesiace