-
-
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
moniamj > 23-07-2010, 20:25
Witajcie dziewczyny -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
kamczatka > 29-07-2010, 19:15
Witajciejestem Nina i 1 sierpnia ma sie rozpocząć moja przygoda z Hiszpania niestety czym blizej wyjazdu tym bardziej sie boje, obgryzlam juz wszytskie paznokcie ze strachu. rodzinke znalazlam w styczniu przez neta i od tamtej pory jestesmy w ciaglym kontakcie. Co do tej rodzinki nie mam zadnych obaw, rozmawialam z ich byla operka i operka ktora byla u ich sasiadow (polka) i z obecna operka sasiadow (tez polka). Bardzo sie cieszylam na ten wyjazd, jestem zakochana w hiszpanskim i marzylam zeby tam pojechac. Ostatnio zaczelam sie obawiac jezyka bo ucze sie od roku , naprawde sie przykladalam do niego ale wiadomo ze dziecie mowia mniej wyraznie i moga byc problemy. Powiedzialam o tym rodzince, zeby lepiej znalezli osobe ktora lepiej zna jezyk ze ja nie dam rady itd Ale oni powiedzieli ze juz od pol roku mamy kontakt sa przygotowani na moj przyjazd zaufali mi i ze jesli chodzi mi tylko o jezyk to zebym sie nie martwila ze oni pomopga mi we wszystkim ze po sasiedzku mieszka operka polka i bede mila tez w niej oparcie zebym sprobowala itd sa naprawde bardzo kochani. Odetchnelam z ulga i znowu nastawilam sie pozytywnie , ale od kilku dni znowu mam inne watpliwosci, boje sie stgrasznie lotu, to moj pierwszy lot samolotem, w dodatku z przesiadka!!!jestem tym przerazona, mam tylko ten bagaz glowny , ktory trzyma sie na pokladzie samolotu, to przynajmniej unkne tego stresu z szukaniem potem bagazu. ale mimo to bede czekac cala noc na nastepny lot sama w obcym miejscu siedziec na lotnisku, no a jak ten samolot spadnie. wczesniej nie milam tych obaw (moze to w wyniku ostatnich wydarzen smierci bliskiej mi osoby), cala rodzina rodzina mi odradza, wszyscy sa przeciwko, mowia ze bede sama czekac ze ktos mnie napadnie, ze samolot sie rozbije i takie tam no powiedzcie mi cos, wy nie mialyscie podobnych obaw?? -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
julita883 > 29-07-2010, 20:02
Kochana glowa do gory. Nie ma czego sie bac. Ja juz raz nocowalam na lotnisku tylko ze w Anglii i tez mialam tam takie obawy. A jak mnie ktos napadnie, okradnie czy cos tam innego.....ale jak przyszalam na lotnisko szokk ludzi mnostwo, kazdy spi na karimacie inni siedza w calodobowych kawiarniach, ciagle ruch szum i mnoswto ochrony. Rozlozylam sie na kurtce i reczniku i tak cala noc przespalam.A torebke dalam sobie pod glowe.
Co do lotow. Hmmmm ja Cie chyba nie pociesze bo nienawidze latac. Poprostu to dla mnie maskara. W Europie to jeszcze przejdzie tylko 2 godzinki a dalej tragednia. Teraz jestem w USA po ponad 10 godzinach lotu i przezylam chociaz raz mialam awarie samolotu i 3 godziny spedzilam na lotnisku w Paryzu. Ale jest ok. Najwazniejsze musisz sie przelamac i powiedziec bedzie dobrze i z usmiechem wsiasc na poklad. Mi rodzina tez odradzala lotu za ocean a co jak sie rozbije, jak go terrorysci porwa? I tak wkolko wiec na koncu sie wnerwilam i powiedzialam ze chociaz na koniec slawna bede i o mnie w wiadomosciach powiedza. Tak wiec gowka do gory i mysl pozytywnie -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Joan > 30-07-2010, 1:12
To ja powiem Hello! bo nowa tu jestem
Mam na imię Asia, planuję wyjazd na czerwiec 2011, powoli zaczynam myśleć o przygotowaniach, właśnie zaczynam kurs prawo jazdy, to najważniejsze, bo reszta spraw pójdzie z górki mam nadzieję i liczę, że jak jakoś dostatecznie szybko się zgłoszę to znajdę rodzinę w odpowiedniej lokalizacji -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Ash > 30-07-2010, 15:13
A ja jestem Malwina i zamierzam lecieć do USA jeszcze w tym roku, mam nadzieje, że mi się to uda gdyż mam jeszcze do zdania prawo jazdy oraz co więcej jeszcze siedzę w Anglii)
Byłam au pair w UK przez półtora roku, następnie wróciłam do swojego kraju na ponad rok, na wakacje wrócił do hostów no i we wrześniu znowu wracam do Polski aby wszystko załatwić) -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
szuszuvp > 30-07-2010, 19:03
Joan to masz takie same plany jak jaTeż chciałabym wyjechać w czerwcu 2011, jestem w trakcie robienia prawa jazdy no i już pomału kompletuje papiery -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Joan > 30-07-2010, 19:20
szuszuvp robię dokładnie to samo, zbieram sobie referencje, prawko, chyba zdecydowałam się już na Prowork, mam zamiar jakoś w styczniu złożyć aplikacje, a Ty ?ale super usłyszeć, że nie jestem sama, pewnie razem będziemy się ekscytować naszym procesem matchingu itp -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
szuszuvp > 30-07-2010, 23:26
ja zastanawiałam się pomiędzy prowork i au pair in america, ale znajoma poleciła mi tą drugą i chyba właśnie z nimi wyjadęteraz zbieram wszystkie papiery, a aplikację złożę może na początku roku szkolnego, żeby mieć dużo czasu i trafić w fajne miejsce z fajną rodzinką babka z au pair in america mówiła mi, że mogę już złożyć, więc luzik...hehe tworzymy już pomalutku grono wyjeżdżających w 2011 może spotkamy się już na miejscu ! -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
WhiteDove > 31-07-2010, 0:04
Ja też planuję wyjazd w połowie roku 2011
Fakt faktem przede mną jeszcze Anglia na (mam nadzieję) cały rok, ale już się napaliłam na USA
A planowana data to wrzesien -
Re: Introduce yourself czyli kilka slow o nas : )
Joan > 31-07-2010, 0:12
świetnie by było ! a masz jakąś wymarzoną lokalizację ?
mi oczywiście marzy się NY, SF albo LA ale nie pogardzę też np.Chicago
właśnie nie wiem zbytnio co robić, też bym składała już aplikację w październiku ale nie wiem czy rodziny szukają kogoś aż z takim wyprzedzeniem ? Z drugiej strony może wtedy znalazłybyśmy rodzinkę w jakimś super miejscuLiczę na to, bo jednak nie chciałabym długo gdzieś dojeżdżać, no i oferta kursów jest większa w dużych miastach, ach już nie potrafię myśleć o niczym innym a matura przede mną, niedobrze