• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 25-03-2005, 14:47

    Oczywiscie, ze bede trzymac kciuki za zdanie prawka.Wiem, jakie to jest wazne.Bede sie chyba bardziej denerwowac od ciebie India ( o ile jest to mozliwie, bo pamietam jaki to jest stres).

    Co do papierow to dzis do nich siadam ( jak juz mniej wiecej swoj pokoj w ramach swiatecznych porzadkow ogarne).

    A wiesz, ze ja tez sie zabieram za ang, zeby tylko pracy nie pisac?Haha.Tez sie oszukuje, ze w zasadzie to nie marnuje czasu, bo sie ucze ang, ale wiem, ze to wciskanie sobie samej kitu i nic dobrego z tego nie bedzie.Dlatego jutro zasiadam do pracy.

    W zasadzie to sie ciesze , ze koncze studia.Teraz jeszcze nie czuje, ze juz definitywnie cos waznego sie w moim zyciu zakonczy.Ciagle pamietam pierwsze zajecia, na ktorych siedzialam przerazona, nikogo nie znalam.Potem zaczely sie imprezki, sesje, potem doszla praca.Az dziwne, ze wyrobilam sie z tym wszystkim na dziennych studiach.Z perspektywy czasu mysle, ze jesli tylko sie bardzo chce, to mozna wszystko.Wiem, ze wyrobie sie i napisze te prace, ale chcialabym , zeby juz byl czerwiec i obrona, najchetniej ominelabym caly ten etap sleczenia nad praca.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 25-03-2005, 21:30

    No co Ty Emm........na wyjazd jeszcze prawie nic nie kupilam i jeszcze mam tyle spraw do zalatwienia!! A to wszystko dlatego, ze do ostatnigo poniedzialku nawet nie bylam pewna czy wyjade tzn. z rodzinka juz jestem od dawna umowiona, ale niestety mialam problem z tym jednym nieszczesnym zaliczeniem......gdybym go nie dostala w pon. to juz nie wiem co bym zrobilam. Wiec do tego czasu nie myslsalm o wyjezdzie tylko sie stresowalam tym zaliczeniem i zastanawialm co zrobie jak zaliczenia nie dostane (bo to by oznaczalo, ze nie skoncze studiow)......juz nawet myslalam o rezygnacji z wyjazdu i poinformowaniu rodzinki, ze niestety........

    Na szczescie zaliczenie dostalam, nastepnego dnia potwierdzilam u mojego promotora termin obrony i wlasciwie dopiero wtedy zaczelam myslec o wyjezdzie. Zostalo mi juz tylko 12 dni....teraz swieta wiec za wiele nie zalatwie a potem to oprocz przygotowan do wyjazdu to musze sie jeszcze do obrony przygotowywan :roll:

    Ale i tak sie ciesze, ze wszystko udalo mi sie zalatwic bo moj promotor stwierdzil, ze najwczesniej moglabym sie bronic 5 kwietnia (tego dnia z samego rana wylatuje juz do Londynu :!: ) no ale na szczescie zgodzil sie na obrone dzien wczesniej. A najlepsze jest to, ze bedzie on musial (i zreszta recenzent tez) przyjechac na uczelnie specjalnie na moja obrone bo mialo ich wtedy nie byc :!:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 26-03-2005, 16:54

    Tak Aniczka, jestesmy umowione!Mozemy tez sie zimowa pora na narty umowic O ile pamietam dobrze, jezdzisz na snowboardzie?Ja sie przerzucilam na narty, po tym jak mialam caly tylek po zjazdach na desce obity Podobno ludzie sie rodza albo narciarzami , albo snowboardzistami.Ja jestem zdecydowanie to pierwsze.

    Nikka, to ciebie po swietach czeka szalony tydzien pakowania sie itp.A lekarzy wszystkich odwiedzilas?Dentyste przede wszystkim
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 26-03-2005, 19:43

    Ja jeszcze ani zakupow nie zrobilam, ani lekarzy nie odwiedzilam wiec po swietach to bede miala urwanie glowy :roll:

    Chyba musze jakis plan opracowac bo inaczej sie pogubie w tym wszystkim :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    zofija > 26-03-2005, 19:51

    Nikka a gdzie Ty jedziesz ??????? i na ile ???:>
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 26-03-2005, 20:05

    Bede w Londynie, rodzina u ktorej bede chce zebym zostala min. 1.5 roku, ale z zalozeniem, ze jak nie bede happy u nich to zawsze moge zrezygnowac. No ja nie wiem czy bede operowac az tak dlugo.......chyba, ze beda sie bardzo starac zebym byla happy :wink:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    aniczka > 27-03-2005, 0:16

    No to super Emm, juz sie ciesze.Kurcze ja tez zapomnialam o tych sprawach z lekarzami i mas zracje najwazniejszy dentysta. Wlasnei teraz doszlo do mnie ze mam na max duzo do zdrobienia :roll:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 28-03-2005, 21:24

    Kurdeeeeee, a ja cos wiem

    Ale poczekam az ta osoba sie osobiscie pochwali

    No stara, dawaj!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 28-03-2005, 22:48

    Ja tez chce wiedziec :!:

    no dobra wec chwalic sie, chwalic...
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    aniczka > 28-03-2005, 23:44

    Hallo ja tez chce wiedziec, o czym wiesz Emm??

    co to za tajemnice?????
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia