-
-
Re: czego oczekuje Au Pair
asophioem > 06-02-2012, 15:20
My tez jestesmy gotowi oplacic kurs niemieckiego, ale uwazam, ze 260 Euro miesiecznie za prace u nas ( weekendy wolne, wylacznie opieka- do tego ja tez jestem w domu, 30 godzin maksymalnie) sa wystarczajace.
To jest tez suma, ktora wiekszosc rodzin przez agencje w Niemczech placi.
Wielu Au-Pairs wydaje sie to byc malo, ale bardzo wiele normalnych rodzin w Niemczech zyje za 1400 Euro miesiecznie i musi oplacic wszystko!
Jako student zarabialam na poczatku 500-600 Euro i musialam sie wyzywic, polacic sobie ubezpieczenie i wszystkie wydatki. Mieszkanie mialam za darmo.
Wiem, jak to jest byc Au-Pair, poniewaz kiedys nia bylam...Dostawalam wtedy 400 DM i poza tym nic. A opiekowalam sie dziecmi caly dzien.
Z drugiej strony bardzo mnie rodzinka polubila i moglam u nich przez cale studia prawie za darmo mieszkac.
Nigdy nie wiadomo , do kogo sie trafi, a taka "postawa roszczeniowa" moze rodzine zrazic.
Mam tez wrazenie, ze Polakom ciagle jeszcze wydaje sie, ze za granicami kraju sa kokosy- czy to w UK czy w Niemczech, ale kazdy musi kase najpierw zarobic. No a bycie Au-Pair to nie jest praca wymagajaca kwalifikacji, a na rynku pracy placi sie za kwalifikacje. -
Re: czego oczekuje Au Pair
marika299 > 06-02-2012, 16:17
zgadzam się, że rodzinka nie musi płacić więcej au pair niż jest to w standardzie danego kraju (ale oczywiscie byloby mile widziane) o ile liczba godzin jest nieprzekroczona itd. ale zastanawiam sie czemu stawka dla au pair w niemczech jest tak niska? no bo nikt nie powie, ze 260e dla au pair to kokosy i nie wydaje mi się żeby niemcy były tańszym krajem niż inne kraje zachodu (np holandia gdzie minimalna stawka dla au pair to 320-340e + inne benefity). mysle, ze dla kazdej z nas te 60-80e miesiecznie wiecej robi roznice i to ma znaczenie w wyborze kraju do ktorego pojedziemy. a jesli o hodzi o host mum pozostajaca/pracujaca w domu.sama bylam w takiej rodzince i relacje mielismy swietne,moze dlatego ze dzieciaczki byly slodkie, prawdziwe aniolki ale nie wiem czy drugi raz zdecydowalabym sie jechac do rodziny z rodzicem niepracujacym. jednak czulam sie w pewien sposob kontrolowana, w roznych sytuacjach gdy host mum byla w poblizu nie umialam zachowywyac sie naturalnie.nie wiedzilam jak reagowac jak dziecko zrobi cos zlego ,czy ja wtedy mialam prawo zwrocic jemu uwage czy to matki dzialka? albo np jak maly plakal,bo cos tam mu nie pozwolilam zrobic.. nie wiadomo wowczas co sobie hostka mysli w takich sytuacjach,czy moze,ze zle je traktuje,krzycze czy whatever (dodam ze nigdy nie bije ani nie krzycze dzieci,co najwyzej zmieniam ton glosu na powazniejszy, gdy cos nabroja) -
Re: czego oczekuje Au Pair
asophioem > 06-02-2012, 16:56
Hm....Nie wiem, dlaczego taka jest w Niemczech stawka. kiedys byly to 400 DM, a po wprowadzeniu Euro 400 DM ma wartosc 200 Euro, wiec Au-Pair dostaje wlasciwie wiecej.
Moze nie ma to do czynienia z cenami, ale z zarobkami w danym kraju. Szczerze mowiac nie opacaloby sie za 400 Euro kieszonkowego plus wszystkie inne wydattki, zwiazane z Au-Pair , zatrudniac Au-Pair.
Poza tym oferujemy tez kurs niemieckiego, ubezpieczenie tyk czy inaczej, ewentualnie bilet, a jezeli chodzi o inne extras, to bardzo chetnie, ale dla osoby, ktora naprawde jest fair. Nie jestesmy skapi, ale mnie to naprawde zraza, jezeli ktos na pierwszym miejscu mysli o kasie.
Skrepowanie w obecnosci niepracujacej Gastmutter potrafie zrozumiec, ale to jest chyba kwestia przyzwyczajenia.
Dlatego chcialabym znalezc wlasnie Polke, poniewaz mozna sie w razie nieporozumien ( poziom niemieckiego jest jednak najczesciej slaby- ja na przyklad mialam na poczatku totalna bariere jezykowa) dogadac i jezeli naprawde z kims bym sie "zzyla", to moglabym chetnie tez pomoc na dalszej drodze w Niemczech, w razie checi studiowania, etc. -
Re: czego oczekuje Au Pair
young_lady_88 > 07-02-2012, 18:21
[quote name="asophioem"]
Poza tym oferujemy tez kurs niemieckiego, ubezpieczenie tyk czy inaczej, ewentualnie bilet, a jezeli chodzi o inne extras, to bardzo chetnie, ale dla osoby, ktora naprawde jest fair.
jezeli naprawde z kims bym sie "zzyla", to moglabym chetnie tez pomoc na dalszej drodze w Niemczech, w razie checi studiowania, etc.[/quote]
to bardzo mile, ze sa takie osoby jak Ty, ktore chca sie zaprzyjaznic z au pair i nawet oferuja pomoc po skonczeniu wspolpracy. tutaj w anglii mam wrazenie, ze jedyne czego rodzina chce to 'sprzataj i zajmuj sie naszymi dziecmi, daj z siebie 100 % bo my na to zalugujemy, a w czasie programu i po programie nic nas nie obchodzisz'. niby fair, ale jesli to tylko relacja pracownik - pracodawca, czemu nie mamy kontraktu, odprowadzanych skladek, ubezpieczenia, pensji? wiec jestem pracownikiem wtedy, kiedy dla rodziny jest to wygodne? niby fair, ale skoro jestem swietna w tym co robie to chcialabym zeby chociaz troche im na mnie zalezalo i na moim losie, w koncu poswiecilam im ponad rok swojego zycia i pomagam wychowywac ich dzieci! w zamian zero zainteresowania z ich strony czy ze mna wszystko ok czy jakie mam plany, ale rozumiem: dla nich liczy sie tylko ich rodzina. Tylko czemu dla mnie ich dzieci sa wazne? czemu ja sie do nich przywiazalam a oni do mnie nie?
ja nie umialabym mieszkac i pracowac z kims tak dlugo i totalnie o ta osobe nie dbac. zaluje, ze zostalam na drugi rok bo trudno ciagle sie starac i dawac z siebie wszystko jesli nikt cie nie docenia. w temacie czego oczekuje dobra au pair: przyjazni.
jesli ktos sie zastanawia czemu nie odeszlam: wczesniej nie czulam sie w taki sposob. prawda zaczela docierac do mnie po jakims czasie
jesli ktos zaraz ma zamiar odpisac "nie wrzucajmy wszystkich rodzin do jednego worka bo moja rodzina jest super / rodzina mojej kolezanki jest super" - ja nie wrzucam. mowie tylko o swojej konkretnej rodzinie, nie o twojej. -
Re: czego oczekuje Au Pair
owieczka dolly > 07-02-2012, 20:43
Ja przestalam idealizowac program au pair. A idealizowalam go dlugo, bo dosc pozno sie zdecydowalam na wyjazd. I mialam nadzieje..;-)
Duzo w tym "winy" tego jak program jest ladnie przedstawiany w mediach, prasie, przez agencje..
Oraz historie szczesliwcow, ktorzy trafili naprawde w fajne rodzinki, miejsca, i duzo skorzystali na wyjedzie..Ktorym rodzinki pomogly po..sama znam takie przypadki..jadac za granice kazda z nas ma nadzieje trafic na dobrych ludzi i na happy end. :mrgreen:
Wedlug zalozen programu (chodzi mi o wyjazdy roczne, jakimi najczesciej sa tez zainteresowane rodziny) au pair powinna uczestniczyc w zyciu rodziny (i tak najczesciej jest - uczesniczysz w sprzataniu, prasowaniu, opiece nad dzieciakami, ale te przyjemniejsze rzeczy typu wyjscia, kino, jedzenie na miesice, nie daj bog wycieczka, juz cie nie dotycza zazwyczaj :twisted: )..rodziny tez b. czesto (szczegolnie w uk) nie placa za bilet do ich kraju, czasem maja tez problem by odebrac cie z bagazem z lotniska czy dworca...o oplaceniu kursu jezykowego juz nie wspominajac.
Tak wiec dostaja pracownika, w ktorego nic nie zainwestowali, ktoremu placa co tydzien za prace, daja dach nad glowa, i w przypadku gdy im sie odwidzisz, nie pasujesz..albo cokowiek innego moga cie z dnia na dzien postawic na wycieraczce.
Mi w pierwszej rodzinie wyszlo ze zeby zwrocil mi sie bilet i kurs jezyka musze (pomijam bilety do szkoly) musze przepracowac 2-2,5 miesiaca "za darmo".
Teraz podchodze do tego jak do chwilowej pracy, nie angazuje sie za bardzo, ani tez nie wymagam i nie spodziewam sie za duzo.
W obu rodzinach byli dla mnie mili, ja jestem mila tez.
Ta druga rodzina zapytala o dodatkowa prace dla mnie w klubie tenisowym u znajomych. To bylo mile. Niestety zwalnili kogos i nie potrzebowali.
Ale ogolnie rodziny nie sa zbyt pomocne. Jadac do drugiej rodziny mialam mase bagazy i niestety musialam prosic znajomego by mnie podwiozl te 20 km bo ze strony rodziny nie bylo checi by mnie odebrac poza ich miastem. -
Re: czego oczekuje Au Pair
young_lady_88 > 07-02-2012, 23:27
[quote name="owieczka dolly"]ale te przyjemniejsze rzeczy typu wyjscia, kino, jedzenie na miesice, nie daj bog wycieczka, juz cie nie dotycza zazwyczaj :twisted: )..rodziny tez b. czesto (szczegolnie w uk) nie placa za bilet do ich kraju, czasem maja tez problem by odebrac cie z bagazem z lotniska czy dworca...o oplaceniu kursu jezykowego juz nie wspominajac.
Tak wiec dostaja pracownika, w ktorego nic nie zainwestowali, ktoremu placa co tydzien za prace, daja dach nad glowa, i w przypadku gdy im sie odwidzisz, nie pasujesz..albo cokowiek innego moga cie z dnia na dzien postawic na wycieraczce.
Ale ogolnie rodziny nie sa zbyt pomocne. Jadac do drugiej rodziny mialam mase bagazy i niestety musialam prosic znajomego by mnie podwiozl te 20 km bo ze strony rodziny nie bylo checi by mnie odebrac poza ich miastem.[/quote]
dokladnie! a jesli probujesz walczyc o swoje i nie chcesz robic nadgodzin za darmo moga cie z dnia na dzien zwolnic i powiedza ze jestes leniwa i sie nie integrujesz, czy inne bzdury. agencja bedzie po ich stronie i radz sobie sama w o obcym kraju bez pieniedzy i dachu nad glowa. -
Re: czego oczekuje Au Pair
Patie > 08-02-2012, 10:33
xxx -
Re: czego oczekuje Au Pair
pisii35 > 11-02-2012, 16:57
właściwie to chyba każda Au Pair troszkę inne oczekiwania ma. Ale generalnie bardzo ważne pytanie....