-
-
Re: 'Moja rodzina'
E.K. > 16-01-2005, 21:18
Nio, a jakze istnieje- tylko nie nalezy przeciagac tej odleglosci zbyt dlugo.Wielkie dzieki.Tak sie teraz zastanawiam...w Polsce nie mialabym nawet za bardzo kogo zaprosic, wiec chyba jeszcze w Londynie urzadze wieczor panienski.Kto sie pisze??? -
Re: 'Moja rodzina'
nikka > 17-01-2005, 0:21
GRATULACJE!!!!!!!
Co do wieczoru panienskiego to ja pierwsza sie pisze :wink:
co prawda w Londynie jeszcze nie jestem, ale juz za jakies 2 miesiace........... -
Re: 'Moja rodzina'
E.K. > 03-02-2005, 18:38
Hej!
Kto ogladal wczoraj zamiane zon????Moja host mama to ta 'prawdziwa matka'-tyle ze te sprzatania i prasowania zwala na mnie a sama jezdzi na zakupy!!!
Acha!Nie o tym chcialam.Tylko o listach. Czy Wasi host rodzice zostawiaja Wam listy???Znaczy kartki w ktorych znajduja sie informacje dla Was.Bo ja takie znajduje najczesciej jak wchodze do kuchni.Troche mi glupio, bo wolalabym jakby mi powiedziala a nie pisala-ale teraz chyba zaczynam rozumiec dlaczego.Po prostu chyba nie chce widziec mojej miny jak to uslysze czy przeczytam.
Otoz wczoraj dostalam taki liscik na ktorym bylo napisane:ze zima hall nalezy okurzac i myc codziennie bo CIAGLE jest bloto (zaznaczam ze ja mam osobne wejscie i holem nie wlaze-tylko ona i jej rodzina tymi futrzakowymi buciorami!!!). Po drugie jak skoncze przygotowywac sniadanie dzieciom (i czesto mezowi) to oprocz sprzatniecia wszystkiego mam jeszcze wyczyscic toster-tez codziennie (wczesniej robilam to raz w tygodniu).Ale teraz 3i to rewelacja.Ze jak korzystam z czajnika w kuchni (bo mam tez swoj)to mam potem nalac do niego wody!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaznaczam, ze to ja musze potem napier....lac i walczyc z piep...nym kamieniem w czajniku-a niby od czego on sie robi jak nie od stojacej wody?????!!!!!
Dobra.A tu dzis znowu liscik.Zeby zlewy wszyskie co drugi dzien bleiczem czyscic-bo LADNIE PACHNA POZNIEJ!!!!!!ladnie????PRZECIEZ TO SMIERDZI JAK CHOLERA!!!!!(w sumie do kibelka jest a nie do zlewu!!!)
No i sklasyfikowalam babke.Nerwica. Ten dom jest sterylny i naprawde czysty.Ale nie dla niej.Bo wciaz jest tyle do zrobienia!!!!Szkoda, ze sama nie ruszy zadka i nie zabieze sie do roboty!!!!I jeszcze te lisciki-dobrze ze mi jeszcze ich poczta nie wysyla!!!!!
Pozdrawiam
Ps:Host rodzice powinni absolutnie przechodzic jakies badania psychiatryczne przed ewentualnym przyjadem Au-pair!!! -
Re: 'Moja rodzina'
Gość > 03-02-2005, 18:56
Kurcze... to przesada i to niezla.. ale z Twoimi kwalifikacjami - czy nie powinnas rozejrzec sie przypadkiem (niezobowiazujaco) za inna, normalniejsza rodzina???? Jak czasami czytam ogloszenia rodzin, to mysle, ze mialabys naprawde niezle szanse na swietna, super platna prace (doswiadczone nianie z wyksztalceniem pedagogicznym dostaja kilkaset funtow tygodniowo).
A ta rodzina jak na moj guust jest nienormalna -
Re: 'Moja rodzina'
olga > 03-02-2005, 21:16
Edytko - gratuluję CiTo jestes kolejna osoba ktora dla narzeczonego wraca z Anglii Moim zdaniem warto bylo i to bardzo... :roll:
A co do rodzinki, to moze faktycznie pomysl o zmianie bo jako moja kolezanka po fachu mozesz przebierac w ofertachTo dziala jednak na rodzicow ze ich au pair ma wyksztalcenie pedagogiczne - przynajmiej tak bylo w moim przypadku (rodzinka miala wiele kandydatek, ale wybrali mnie i to bynajmniej nie z powodu oszalamiajacej znajomosci jezyka )
Pozdrawiam, zycze duzo wytrwalosci w rodzinie, lub powodzenia w szukaniu nowej -
Re: 'Moja rodzina'
MONIKA > 04-02-2005, 1:15
Faktycznie, masakra. Chociaz czasem ciazko sie z hostami kontaktowac. U mnie ona wychodzi rano przed moja praca i wraca czesto godzine po mojej robocie. Wtedy zajmuje sie najczesciej soba, a mianowicie biore prysznic. I sie zastanawialam, czy czasem nie powinnam z nia wtedy pogadac, jak minal nam dzien czy cos, ale z drugiej strony. Gadam z Mikiem w ciagu dnia, bo on w chacie sie szweda. Plus- pracuje max 45h tygodniowo i naprawde po skonczonej robocie marze tylko o prysznicu i spadce. Listow mi nie pisze, ale kontaktu prawie nie mamy.
I tez mysle, ze Edyta, nawet jesli chcesz wracac w sierpniu, masz jeszcze czas na znalezienie nowych. Jest duzo rodzin, ktore za Twoje wyksztalcenie zaplaca tyle co Twoja hostka za te gore sprzatania. Powodzenia. -
Re: 'Moja rodzina'
Pati > 04-02-2005, 13:33
Gratuluje Edytamy oczywiscie z Paula mozemy wpasc na wieczorek jak najberdziej :lol:
a psychicznej hostki wspolczuje..... -
Re: 'Moja rodzina'
E.K. > 04-02-2005, 22:41
Olga!!!Czy my przypadkiem nie jestesmy spokrewnione???.Jakos takos duzo rzeczy nas laczy.Ba ja tez rzucilam fajki 3 miesiace przed wyjazdem (bo zadeklarowalam ze nie pale...).
No to fajowo,widze ze smietanka londynska a przynajmniej przedstawicielki zaszczyca mnie swoja obecnoscia- znaczy Paula to mnie zaszczyca 3 razy w tygodniu w szkole...no ale to nie to samo.
Wracajac do 'zakreconej'.Ona chyba wiem ze cos z nia nie tak-bo czasami mowi;no wiem ze to jest mala obsesja-ale taka juz jestem. No i trudno nie przyznac jej racji...
Zastanawialam sie jak napisala Mary An nad niezobowiazujacym zerkaniem na oferty.Problem w tym, ze te oferty dotycza zazwyczaj roku lub wiecej...ja za 5 tygodni jade do domu - na 3 tygodnie.Wroce prawie w kwietniu- wiec zostanie mi niespelna 5 miesiecy. Chociaz to jest zazwyczaj tak, ze jak mnie juz cos wkurzy maks-to pewno nie bede sie nawet zastanawiac i rozwazac za i przeciw.
Wierze ze normalny dialog moglby wiele problemow rozwiazac - ale takiego dialogu musza chciec dwie osoby a nie tylko jedna. Na jej meza nie ma co liczyc-to wielki nieobecny tego domu.Hostka tez oczywiscie nie ma czasu...oto co dzis zrobila:
-wstala o 7.00 i podjela decyzje z czym mam zrobic kanapki dla corki,
-nakarmila najmlodsze,
-pojechala zawiesc corke do szkoly
-zrobila sobie sniadania
-starla blat
-podala klucze od samochodu-chlopcu co jej myje samochod co piatek
-otworzyla fryzjerowi (wizyta domowa!!!)
- siedziala na krzesle (tu minela 11.15 i ja wyszlam do szkoly)
-15.40 hostki nie ma.Mozna sie domyslec co zrobila przez ten czas:
-zrobila sobie lunch,
-wlozyla ciuchy do pralki i nastawila pranie
16.00powrot,
-karmi najmlodsze
-ja biegam za czworka dzieciakow (wziela tez dzieci kolezanki)
- idzie kapac najmlodszego
-ubiera corke
-wychodza do restauracji
-przed wyjsciem informuje zeby posprzatac pokoj chlopca.
W miedzyczasie wykonuje i odbiera kilkanascie telefonow-za kazdym razem opowiadajac to samo.Oraz przeglada poczte i katalogi wysylkowe.Oj!ale zalatana babka,nie ma co!!!!wiecej juz ja sie przez 1 godzine nalatalam z ta dzieciarnia!!!!
PS:W pomieszczeniu w ktorym obcinano jej wlosy nalezalo zamiesc, poodkurzac i umyc podloge srodkiem dezynfekujacym. Obok mnie lezy ulotka mowiaca o tym ze w dywanie sa roztocza i ze to straszne 8O . Mam ochote powiedziec jej jak wroci ze roztocza sa tez w lozku...ale nie chce byc sadystka. Musze sie z tego smiac-bo inaczej zwariuje - a mnie po prostu na to NIE STAC!!!!
Pozdrawiam i dziekuje -
Re: 'Moja rodzina'
Pati > 05-02-2005, 1:03
o jacie pierdzie......le, wow, co za babsztyl!!!!!! nie no szkoda slow. To Ty Edyta jestes wspaniale urzadzenie wielofunkcyjne :!: :!: to ja juz nie narzekam...
a pewnie ze Cie zaszczycimy, a czemu by nie :lol: w koncu bedzie okazja sie poznac, choc na koniec -
Re: 'Moja rodzina'
MONIKA > 05-02-2005, 5:31
Porypana ta baba!
Chociaz... moj host calymi dniami porno strony w necie przeglada, takze wiem na czym czesto praca hostow polega. :evil: