-
-
Re: walizki...
magda-lenka > 02-05-2012, 12:25
@Benna
bagaż podręczny zabierasz ze sobą na pokład samolotu - to może być mała walizka/torba/plecak. Oprócz tego zwykle można mieć torebkę/torbę na laptopa
Bagaż główny przeważnie może ważyć do 23 kg, można mieć tylko 1 walizkę gratis (za 2gą można dopłacić), wymiary musisz już sprawdzać na stronie linii lotniczych - mogą się różnić (tak samo waga bagażu podręcznego, w niektórych liniach można mieć 5 kg, w innych aż 10 kg) -
Re: walizki...
Benna > 02-05-2012, 12:34
Czyli hipotetycznie muszę spakować się na rok w 32 kg?;p -
Re: walizki...
magda-lenka > 02-05-2012, 12:41
uhm
też zastanawiam się jak to zrobić
ale..
prawda jest taka, że ciuchy w Stanach są tanie i na pewno wszystko kupisz na miejscu.
Ja za 1szym razem miałam 2 walizki (wtedy jeszcze linie lot. pozwalały na 2 walizki 23 kg każda +bagaż podręczny) i...
w ogóle w tych rzeczach nie chodziłam+ musiałam większość wyrzucić przed przyjazdem do PL.
także polecam zabrać tylko ulubione rzeczy + to, czego nie możesz dostać w Stanach.
resztę się kupi :roll: -
Re: walizki...
Benna > 02-05-2012, 12:43
Ciuchy to pół biedy, ale jakoś nie wyobrażam sobie że nawet przy ograniczeniach to wszystko się zmieści. Sama walizka wazy dużo. Wiecie może ile? -
Re: walizki...
magda-lenka > 02-05-2012, 13:13
BARDZO różnie!
moja 'stara' walizka ważyła 6,5 kg, teraz kupiłam taką, która waży 3,5 kg; widziałam nawet super lekką walizkę -niecałe 2,5 kg(!), ale mało solidną, więc z niej zrezygnowałam -
Re: walizki...
blonde > 02-05-2012, 21:51
rozsądna waga walizki to tak 3-4kg. Cięższej nie ma sensu brać, bo tylko zabiera kg. A lżejsza może być niezbyt solidna. A jak jest leciutka i solidna, to jest zbudowana z jakichś super materiałów i super technologi... i ma super wysoką cenę -
Re: walizki...
LadyWatson > 03-05-2012, 16:11
Uwielbiam tematy odnośnie pakowania:-)
Miałam sobie kupić walizkę specjalnie na wyjazd, ale zrezygnowałam, bo ciocia zaproponowała mi swoją, super wytrzymałą Samsonite. Chciałam ją zabrać w moją ostatnią podróż, więc załadowałam się do niej na wyjazd góra 2 miesiące i...klapa. Nie dość, że nie mogłam jej nawet postawić do pionu, to jeszcze ledwo ją domknęłam. Druga walizka w ogóle nie wchodzi w rachubę, bo jak miałam problem z ciągnięciem jednej, to co będzie z dwoma?? A gdzie mam schować moje kozaczki, sandały, buty na obcasie na ewentualne wyjście, płaszcz, kurtkę??? HELP!!!:-D -
Re: walizki...
Piotr > 03-05-2012, 23:11
[quote name="LadyWatson"]Uwielbiam tematy odnośnie pakowania:-)
Miałam sobie kupić walizkę specjalnie na wyjazd, ale zrezygnowałam, bo ciocia zaproponowała mi swoją, super wytrzymałą Samsonite. Chciałam ją zabrać w moją ostatnią podróż, więc załadowałam się do niej na wyjazd góra 2 miesiące i...klapa. Nie dość, że nie mogłam jej nawet postawić do pionu, to jeszcze ledwo ją domknęłam. Druga walizka w ogóle nie wchodzi w rachubę, bo jak miałam problem z ciągnięciem jednej, to co będzie z dwoma?? A gdzie mam schować moje kozaczki, sandały, buty na obcasie na ewentualne wyjście, płaszcz, kurtkę??? HELP!!!:-D[/quote]
Buty zajmuja strasznie duzo miejsca,jak rowniez cieple ubrania.Radzil bym zabrac jedna walizke i cieszyc sie z shoppingu. w USA.
Ja moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec,za dwa miesiace wracam z rocznego pobytu z Anglii.Przylatujac mialem jedna walize,bylo lato wiec bez butow zimowych kurtki ect.Czas i pogoda pokazaly,ze musialem wybrac sie na zakupy :mad: teraz bede wracal z dwiema walizkami.
Do USA,to je nie bede robil z siebie the sytuacione z Jersey Shore,ktory zabral do Wloch chyba z 10 walizek,jadac na kilka tygodni 8O
Jedna wystarczy tym bardziej dla dziewczyn,ktore badz co badz kochaja zakupy,wiec kupia to co brakuje juz na miejscu,jeszcze beda sie dobrze bawic robiac te zakupy -
Re: walizki...
LadyWatson > 03-05-2012, 23:23
[quote name="Piotr"]
[quote name="LadyWatson"]Uwielbiam tematy odnośnie pakowania:-)
Miałam sobie kupić walizkę specjalnie na wyjazd, ale zrezygnowałam, bo ciocia zaproponowała mi swoją, super wytrzymałą Samsonite. Chciałam ją zabrać w moją ostatnią podróż, więc załadowałam się do niej na wyjazd góra 2 miesiące i...klapa. Nie dość, że nie mogłam jej nawet postawić do pionu, to jeszcze ledwo ją domknęłam. Druga walizka w ogóle nie wchodzi w rachubę, bo jak miałam problem z ciągnięciem jednej, to co będzie z dwoma?? A gdzie mam schować moje kozaczki, sandały, buty na obcasie na ewentualne wyjście, płaszcz, kurtkę??? HELP!!!:-D[/quote]
Buty zajmuja strasznie duzo miejsca,jak rowniez cieple ubrania.Radzil bym zabrac jedna walizke i cieszyc sie z shoppingu. w USA.
Ja moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec,za dwa miesiace wracam z rocznego pobytu z Anglii.Przylatujac mialem jedna walize,bylo lato wiec bez butow zimowych kurtki ect.Czas i pogoda pokazaly,ze musialem wybrac sie na zakupy :mad: teraz bede wracal z dwiema walizkami.
Do USA,to je nie bede robil z siebie the sytuacione z Jersey Shore,ktory zabral do Wloch chyba z 10 walizek,jadac na kilka tygodni 8O
Jedna wystarczy tym bardziej dla dziewczyn,ktore badz co badz kochaja zakupy,wiec kupia to co brakuje juz na miejscu,jeszcze beda sie dobrze bawic robiac te zakupy[/quote]
Nie mogę obejść się bez moich ulubionych butów!!! Ale już wymyśliłam co zrobię: mama dośle mi paczkę z Polski:-D Nie ma wyjścia, kozaki muszą być:-)
Lubię zakupy i podejrzewam, że na powrót, będę musiała kupić drugą walizkę. Albo wyślę przed samym wyjazdem paczkę do domu z częścią rzeczy... To wyjdzie w praniu:-) -
Re: walizki...
Tina > 10-05-2012, 22:26
Dziewczyny a ja radzę z planowaniem pakowania poczekać do momentu otrzymania biletu.
Zawsze AP mogła wziąć ze sobą 2 walizki i tak jest dalej w większości przypadków. Ale dużo lini zmieniło zasady.
I albo jest to ilość bagaży albo ich waga. Tak samo pamietajcie o tym jeśli macie przesiadki w innych liniach. Dokładniej sprawdzcie jakie poszczególne linie mają limity