-
-
Re: Kryzysy
panama > 31-10-2012, 18:51
Nie podpisałaś umowy tzn, że nie wyjechałaś z programu? znalazłaś tą rodzinę prywatnie? Powinnaś najpierw im o tym powiedzieć a potem kupić bilet - może jakbyś z nimi porozmawiała co Ci się nie podoba itp to może żyłoby się lepiej. -
Re: Kryzysy
harc > 31-10-2012, 21:45
może się boi, że ją wyrzucą z dnia na dzień? -
Re: Kryzysy
panama > 31-10-2012, 23:00
Napisała, że tęskni za Polską a nie, że boi się hostów. -
Re: Kryzysy
margerich > 31-10-2012, 23:07
[quote name="ewa.m"]Ja mam kryzysy od poczatku mojego przyjazdu do Szwajcarii.
Myslalam, ze to tylko poczatki, ze sie przyzwyczaje, jestem tu juz 2 miesiace i nie wyobrazam sobie zostac na rok.
Wyjezdzalam za granice nie raz, bylam rok na Erasmusie i wogole nie tesknilam za polska za rodzina a tu wszystko mnie przytlacza.
Nie trafilam tez na super rodzine, wiec dodatkowy minus.
Szwajcaria jest przepiekna, ale czesto widze minusy bycia au pair. Mieszkac i pracowac w tym samym miejscu nie dziala na mnie pozytywnie.
Zastanawiam sie nad zmiana pracy, ale boje sie powiediec o tym hostce.. nie podpisalam z nia jeszcze kontraktu, ale wiem, ze sie wscieknie jak powiem, ze chce zakonczyc z nia wspolprace.
Poki co chce wytrzymac do swiat, bo juz kupilam bilet i potem zobacze.[/quote]
A co dokładnie jest nie tak? -
Re: Kryzysy
ewa.m > 01-11-2012, 1:05
Ogolnia w rodzinie jest tak, ze hostka wywalila swojego faceta z domu, bo ten dostal depresji (pewnie przez nia) a ona nie moze byc w otoczeniu ludzi, ktorzy ja przytlaczaja. Wiec jestem tylko ja, ona i 3,5letni chlopczyk.
Rodzine znalazlam na great aupair. Wszystko wydawalo sie super, 5-6h dziennie, praca dobrze platna, weekendy wolne, male prace domowe.
Mam chlopaka we Francji i chce wyjezdzac na weekendy, zeby sie z nim spotkac to jej to nie odpowiada, bo ona jak sama siebie okreslila jest osoba rozrywkowa i chce wychodzic w weekendy a w zamian da mi wolne w tygodniu.
Jak jej mowie, ze weekendy sa dla mnie to zaczyna sie awantura (ogolnie jest mega histeryczka i ma wahanki nastroju), mowi mi ze ona ma swoje zycie a ja jestem tu po to, zeby jej sie latwiej zylo.
Jestem w dobrym kontakcie z poprzednia aupairka-polka rozniwez i ona ogolnie weekendy miala wolne. Ale to dlatego, ze nie wyjezdzala nigdzie i hostka w kazdym momencie mogla ja poprosic zeby popilnowala malego przez 2h, "bo skoro siedziesz w domu to przeciez mozesz sie chwile nim zajac"..
Jak moja poprzedniczka miala wyjechac do Polski to ta jej nie chciala wypuscic, bo powiedziala, ze jest chora i ktos musi sie zajac malym. Boje sie, ze u mnie bedzie podobnie jak bede chciala jechac do domu na swieta. Obawiam sie, ze tez taki numer moze mi wykrecic. Tym bardziej, ze lot mam po poludniu, wiec jak mi rano wyjdzie z domu to moze nie wrocic na umowiona godzine - nie raz juz tak bylo.
Sama nie wiem co robic. Pewnie duzo z Was moze mi powiedziec, ze mam sie pakowac i stad wyjezdzac, ale to wcale nie jest takie proste. Probowalam nawet szukac czegos innego, ale o tej porze ciezko o rodzine... -
Re: Kryzysy
ewa.m > 01-11-2012, 1:07
[quote name="harc"]może się boi, że ją wyrzucą z dnia na dzień?[/quote]
Wyrzucic mnie nie wyrzuci, bo ona nie wytrzymuje 4h z wlasnym dzieckiem. Ta kobieta jest bardzo samolubna, ma kase i uwaza, ze wszystko sie jej nalezy.
Nie raz straszyla moja poprzedniczke, ze ja wyrzuci i nigdy tego nie zrobila. -
Re: Kryzysy
natalla85 > 01-11-2012, 23:36
ewa.m o kurde masakra jakaś!!! No ja bym stamtąd jak najszybciej uciekała...i wiem, że nie jest to łatwa decyzja.. Moja rodzinka też nie jest za fajna i wracam do Polski w połowie listopada.. nie ma co się męczyć naprawdę... Przemyśl wszystkie za i przeciw no i powodzenia!! -
Re: Kryzysy
ewa.m > 02-11-2012, 1:23
[quote name="natalla85"]ewa.m o kurde masakra jakaś!!! No ja bym stamtąd jak najszybciej uciekała...i wiem, że nie jest to łatwa decyzja.. Moja rodzinka też nie jest za fajna i wracam do Polski w połowie listopada.. nie ma co się męczyć naprawdę... Przemyśl wszystkie za i przeciw no i powodzenia!![/quote]
Wiem, decyzja nie jest latwa. Na razie byle do swiat, a potem zobacze, przemysle i postanowie. Dzieki
Pozdrawiam -
Re: Kryzysy
Piotrek1990 > 02-11-2012, 15:30
Mnie już też coś roznosi... Od 2 tygodni nie mam żadnych odpowiedzi od rodzinek... Obie szukały au-pair jak najszybciej. Ostatnie wiadomości to były "We'll get back to you..." od pierwszej rodzinki i żądania zaświadczenia o niekaralności (z tłumaczeniem czyli dodatkowy koszt około 250zł), wypytywania o sprawy jak dla mnie zbyt osobiste i dostarczenie góry innych dokumentacji z racji tego że moja płeć się nie zgadza, ale jako że mam doświadczenie z niepełnosprawnymi dziećmi to wzieli mnie pod uwagę... Rozumiem w końcu tu chodzi o opiekę nad ich dziećmi, sprawowaną przez obcego faceta jednak taka seria pytań jaka padła w odpowiedzi lekko trąca o granice przyzwoitości, dlatego też pierwsze z moich pytań do rodzinki dotyczyło polityki prywatności. Dodatkowo nikt nie odpowiada na moje CV które porozsyłałem szukając pracy w Polsce w razie gdyby wyjazd nie wypalił... Jestem już równo miesiąc bez pracy i ta bezsilność mnie dobija. -
Re: Kryzysy
harc > 02-11-2012, 18:32
komu ty płacisz 250 zł za tłumaczenie o niekaralności?!
wszędzie jak ja szukałam ceny były od 35 zł w zwyż..