• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
       
  • Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    mloda > 29-09-2010, 1:17

    Nieszczesca nieszczesciami ale dlaczego nie mialas zadnych kopii????!!!! 8O 8O 8O 8O 8O 8O Komputer to tylko maszyna ma prawo sie zepsuc! 8O 8O 8O 8O
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Klarasek > 29-09-2010, 9:22

    tego ostatniego rozdziału nie miałam właśnie kopii...bo ja kończyłam nanosić poprawki jakoś o 2 w nocy padałam na twarz..klinknęłam zapisz i poszłam spać.. Bogu dzięki miałam wersję bez poprawek Pani promotor. Ale to i tak sporo roboty z tym :/ a poza tym to ja zawsze najpierw zrobię (albow tym wypadku nie zrobię) a potem pomyślę...
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Klarasek > 03-10-2010, 20:37

    No to jestem...Podroz mialam tragiczna...najpierw prawie 7 godzin w autobusie z Lublina do Krk potem spozniony samolot o godzine a potem jeszcze godzine w samolocie na krakowskim lotnisku spedzilismy bo byla mgla :?

    Ale koniec koncow dolecialam.

    Hosci przyjechali z dziewczynkami. Carmela nadbiegla do mnie z bananem na buzi i sie do mnie przytulila a potem wlazla na rece. W drodze do samochodu nie chciala mnie pusciec za reke - super uczucie w ogole caly czas sie tuli, jest bardzo wyrozumiala jesli chodzi o jezyk, wszystko mi tlumaczy i mowi baaaardzo wolno maluszek tez slodziszny, caly czas sie smieje.

    Ale zeby nie bylo za slodko...mialam kryzys pierwszego dnia...tlukli sie przeokropnie w domu tak ze spac nie moglam Walencja wydala mi sie przeogromna i w ogole zastawialam sie - co ja do cholery zrobilam??!!

    Wieczorem byla kolacja z siostra hosta i jej rodzina i troch mi sie humor poprawil. Dzis bylismy na dlugim spacere po Walencji i na obiedzie w restauracji. Po powrocie wszystko mi wytlumaczyli i juz mi kryzys minal do czasu hehe...

    Musze szybko znalezc znajomych!
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    hiszpankaa > 04-10-2010, 1:56

    na pewno będzie wszystko dobrze! Hiszpania jest cudowna !!
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Klarasek > 05-10-2010, 16:49

    Dobra musze troche upuscic frustracji...

    Rodzina mila, dziecko tez wlasciwie bezproblemowe a jednak mam dola

    Jak dla mnie miasto jest jednak z duze...mieszkam co prawda blisko cenrum ale jakos mnie to tez nie cieszy. Tesknie za erasmusem...wszystko kojarzy mi sie z moim ex i jest mi po prostu smutno dzis plakalm chyba z 5 razy....
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    hiszpankaa > 05-10-2010, 20:03

    Dasz radę! Szukaj nowych znajomych! Na kursie językowym na pewno kogoś poznasz. Jak masz znajomych na miejscu to na prawde jest łatwiej!
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Katka > 06-10-2010, 0:33

    ejjj, nie smutaj... pomysl sobie, ze to nowy rozdzial twojego zycia - na co ci przypominac sobie o tym co bylo? To dobra okazja do zmian!!!! Szukaj nowych znjaomych, poznawaj nowe miejsca, czytaj dobre ksiazki, ogladaj fajne filmy, rob piekne zdjecia i ciesz sie tym rokiem na maxa, a nie tesknij za czyms co bylo (i moze bylo fajne ale juz nie wroci!)
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Klarasek > 07-10-2010, 10:59

    Wczoraj postanowilam odetchnac od rodzin poszlam na samotny, nocny spacer po Walencji. Jak ja bym chciala dzielic z kims te wrazenia...

    Host przyprowadzil swojego kolege z pracy na obiad (lat 23) zeby mnie z nim poznac i zebym mogla pojsc z nim jego znajomymi na miasto. W piatek wieczorem jest jakies studenckie spotkanie kulturalne przy polskim kosciele ' mam nadzieje ze kogos poznam. Na weekend umowilam sie tez z au pair z Niemiec. Zgadalam sie tez z moimi kolezankami z kursu hiszpanskiego, ktore sa na erasmusie w Murci, ze je odwiedze ktorys z najblizzych weekendow. Oj, zeby to byla zmiana na lepsze...
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    hiszpankaa > 07-10-2010, 13:21

    Wszystko dobrze się ułoży!! To super, że już poznałaś nowych znajomych! Zdecydowanie odradzam samotne wieczorny spacery Ja zawsze wpadam wtedy w jakiś melancholijny nastrój ;p
  • Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy

    Klarasek > 07-10-2010, 17:17

    dzis host mnie zaprosil zebym zjadlam z nim i z jego kolega z pracy lunch na miescie a potem pokazal mi swoje studio gdzie pracuje. Uwazam, ze bardzo fajnie sie zachowal. Powiedzial mi dzis ze chce miec szczesliwa au pair a ja narazie nie wygladam na szczesliwa...mam nadzieje ze od jutra juz bedzie lepiej.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia