-
-
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 23-06-2010, 15:31
hehe, no niefajnie, ale moi w sumie tez nie maja tutaj -.' tylko u babci swojej maja. masakra. Ale widze ze juz wracasz do Polski, a gdzzie bylas i na jak dlugo?? -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
Klarasek > 23-06-2010, 16:42
miałam dokładnie to samo u mojej trzeciej rodzinki w niemczech. Brak zamka w łazience! młody (lat 7) mi wparował ze dwa razy to powiedziałm hostowi zeby z nim pogadał a ten że to przecież tylko dziecko... -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
carly15 > 23-06-2010, 16:47
nom wracam juz na szczescie :-) bo naprawde juz mam chwilami dosć :-) ale wiem ze bede tesknić... bo nie byli źli. Bylam w Portsmouth południowa Anglia nad morzem. Super. -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
Yoanna > 24-06-2010, 0:11
[quote name="carly15"]hahaha moj host jest taki sam tez robi to przy otwartych drzwiach, Anglicy chyba tak mają...a natknelas sie na niego kiedys w lazience? bo ja to ostrozna tu jestem ;-) nie wiesz nigdy na co mozesz trafic[/quote]
heheheh ja takich przezyc nie mam :lol:
kiedys w niemczech jak bylam au pair to rodzina nie miala zamka, stresowalam sie jak cholera zawsze.. cale szczescie bylam tam tylko na 3 tygodnie -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
carly15 > 24-06-2010, 13:47
no naprawde ja tez sie za kazdym razem tresuje jak oni sa i ide do lazienki to kurde nerwicy sie mozna nabawić :-) -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 25-06-2010, 16:58
Oczywiscie z moim szczesciem, kolejny weekend w domu sama z hostem i dziecmi bez hostki, bo pojechala na weekend do Cork. Ale na szczescie mam offajutro uderze w biblioteke, wezme rower i mnie nie bedzie, mam nadzieje, ze pogoda dopisze ;p
W nastepna srode przyjezdza do sasiadow nowa operka, po tej, co ja odeslali do domumam nadzieje, ze bedzie fajniejsza niz jej poprzedniczka i nie bedzie sie narzucac ;>
Mysle, ze mnie chyba tu doceniaja, bo nie musze odrabiac wtorku, ktory spedzilam z Melodi i Marie w Cork -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
carly15 > 25-06-2010, 17:04
o to Ci fajnie, moj host to prace rzucil znowu bo cos mu nie pasowalo a wywalili go wczesniej to siedzial 6 tyg w domu ;/ myslalam ze mnie trafi i teraz znowu... ale na szczescie jeszcze tydzien mi tylko został ;] -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 25-06-2010, 18:04
Moj jest chyba nawet spoko, na poczatku nie czailam, co do mnie mowil, ale teraz juz wiecej rozumiem, jak nie ;> poza tym wiecej go nie ma w domu jak jest, bo pracuje i maja jeszcze sklep komputerowy w miescie to tam po nocach jezdzi, w sumie nie wiem po co, remanent robi czy co xd? -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
Yoanna > 25-06-2010, 18:25
moj to non stop w domu.. pamietam jak zaczelam to z rana wychodzil i wracal pozno, ale po 6 mies to sie skonczylo.. i od tamtej chwili siedzi w domu. ale juz jakos przywyklam chociaz drani mnie to bardzo -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
marika299 > 25-06-2010, 20:54
ja tam lubie jak moim hosci sa w domu,no najczesciej hostka,bo wtedy mam time off,takie mam dzieciaki ze jak sa rodzice to one nie pozwalaja mi sie nimi zajmowac hehewiec jakby nie patrzec ja pracuje 3dni wtyg,a 4 dni wolne 8)
a z ta lazienka to niezle hehe,lalam jak czytalam te posty :lol: ja tez mam swoja bez klucza,ale w sumie tylko z mojego pokoju jest wejscie do mojej lazienki wiec luz.ale do pokoju tez niue mam klucza i byle keidy dziecka mi wlaza,nieraz przylaza o 7 rano jak mam day off a ja chce spaaac!! :evil: