-
-
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
89dzoana89 > 22-10-2009, 23:46
Aj zapomnialam dodac...dziewczyny jesli to wasze marzenie to walczcie!!!!
Ja sie poddalam....z wielu powodow ale wierze ze kiedys chociaz uda mi sie zwiedzic Stany... :mrgreen: -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Ewelina88 > 23-10-2009, 12:25
Oj dziękujemy dzoana, dobrze, że w Was mam wsparcie, bo tak szczerze, ze mogę porozmawiać o takich rzeczach z koleżankami...One tego nie zrozumieją. Z przyjaciółką - bedzie namawiała Mnie abym została itp.
Fajnie, że tu jesteście:* I masz rację, marzenia trzeba spełniać choćby nie wiem co!!! A ja mam jeszcze tak, że w sumie dążę do ich spełnienia, ale nie w całości... W tym przypadku musi być inaczej! -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Klaudia_1990 > 28-10-2009, 11:38
Hej dziewczyny... Mam aktywny au pair room od sierpnia i do tej pory odezwaly sie do mie dopiero dwie rodziny. Mowia mi , ze moze byc to spowodowane tym, ze nie mam prawa jazdy, w listopadzie skoncze dopiero 19 lat i mam wrodzona wadeserca o ktorej niepotrzebnie wspomialam... Aczkolwiek niebiore zadnych lekow,nawet pale, do kontroli jezdze raz na pol roku , wada zanika .
Moj problem jest taki :
W piatek dodala mnie rodzina. Wieczorem ok 23 dzwonila juz do mnie host mama . Bylo ok. W niedziele pisalam z ia na skypie ( nie mialam kamerki ) od 3 w nocy do 4.30 .. Byla zdecydowana , napisala mi nawet " so packing your bags girl, U are going to America !welcome to our family". DO poniedzialkowego wieczora pisalysmy maila. W poniedzialek po 1 w nocy rozmawialam z nimi na skypie, juz mialam kamerke. Z nia chwile, zobaczylam dzieciaki , przywitalam sie z nimi, i pozniej rozmawialam z jej mezem. Mieli dwie au pairki, ostatnio polke, ktora byla u nich rok. Chcieli zeby zostala na nastepny rok , ale jej mama sie nie zgodzila, wiec dziewczyna wrocila do pl. Teraz maja z nia rewelcyjny kontakt i jak twierdza jest ona jedna z najlepszych przyjaciol jej rodziny. Moja mama jestteraz w Niemczech, host father pytal kiedy wraca bo chcialby z nia porozmawiac, upewnic sie ze ona mnie pusci i sie zgadza. Powiedzialam ze ok 20 listopada, oni chcieli mnie juz na 7 , ale powiedzieli ze ok, pcozekaja. Na koniec powiedzial mi , ze szukali (a moze szukaja?)raczej dziewczyny ktorama 20 lat lub wiecej , ale host mama mnie tak polubila ze ... i w tym momencie uslyszlam z daleka host mame - " Yes, we wants Klaudia". I tak po godzinierozmowa sie zakonczyla. Weszlam wtedy na moj au pair room i zauwzylam, ze rodzina zniknela z mojego profilu... obecna tu kolezanka marlena o , uspokoila mnie ze to pewnie dlatego bo juz skonczyli ze mna interwiev... Wczoraj napisalam maila do host mamy, ze moja mama wraca jednak zatydzien wiec bede mogla szybciej przyjechac. I cisza ... nie odpisala nic, na skypie tez, a bylismy w swietnym kontakcie i odpisywali bardzo szybko ... zaczynam sie denerwowac ze nie mam od nich zadnej wiadomosci chociaz to dopiero 1 dzien, ale znikniecie z profilu mnie zaniepokoilo bo nie wiem, co to oznacza.... co myslicie? -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
satelitarna > 28-10-2009, 16:00
Ja mialam inna sytuacje, marlenao mnie pocieszala,ze moze dlatego znikneli ,ze juz sie zdecydowali na mnie i nie potrzebuja przegladac mojej aplikacji. Jednak okazalo sie,ze wybrali inna au pair i napisali mi to w mailu...we have decided to go with another girl... wiec troche sie poplakalam bo na iles tam rodzin ( wtedy na 9) ta byla idealna, 1 dziecko, auto do dyspozycji, New Jersey 40 min od NYC, no rewelacja ale niestety. Mam nadzieje,ze do Ciebie sie odezwa!! -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
marlenao > 28-10-2009, 16:04
o boze ta marlenao jest strasznaja wam tylko powiedzialam , jak bylo w moim przypadku. a bylo tak ze rodzina ze mna rozmawiala i sie na mnie zdecydowala i tez zniknela mi z profilu na drugi dzien. Myslalam , ze ze mnie zrezygnowali, ale sami mi napisali maila ze taka jest procedura i ze teraz juz jak sie na mnie zdecydowali to nie musza siedziec na moim profilu w APC -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Klaudia_1990 > 29-10-2009, 22:52
marlenao jest cudna a nie strasznano juz spoko, odezwali sie , chcą mnie, teraz proceduryb potwierdzenia itd -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
satelitarna > 29-10-2009, 23:31
No to pochwal sie Klaudia gdzie to lecisz -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Klaudia_1990 > 29-10-2009, 23:34
Kochana jeszcze czekam na potwierdzenie z agencji amerykańskiej
Rodzina z Burke, Virginia . Laska ma 3 dzieci, chłopaków, wiek 3 , 4 i 9. I jeszcze jest w ciąży, rodzi w lutym. Będzie ciężko ale są wspaniali, chcę lecieć ! -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
satelitarna > 29-10-2009, 23:50
To super, Washington PONO jest piekny a masz rzut beretem z tego co widze. Z jakiej Agencji lecisz? -
Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
Klaudia_1990 > 30-10-2009, 0:36
30 min do Waszyngtonu a 4 do Nowego Jorku. Prowork