• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

amerykański sen po mojemu:]- Monika

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • amerykański sen po mojemu:]- Monika
       
  • amerykański sen po mojemu:]- Monika
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    kamysia > 02-10-2009, 2:48

    ,
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    monita > 02-10-2009, 3:18

    [quote name="fed_up"]tą nieustanną monotonią...

    codziennym wstawaniem o 6 rano...

    postojem na tych samych światłach...

    ciągłym narzekaniem...

    a przede wszystkim świadomością tego, że może to wyglądać inaczej...[/quote]



    hmmm.... no nic Dawid, ale powiem Ci tak....jako au pair to Ty sie tu nie dorobisz kokosow...mi sie przynajmniej tak wydaje



    poza tym bardzo Ci wspolczuje, ze przez 18 lat zycia w taka monotonie popadles...

    wiesz u mnie tutaj kazdy dzien wyglada taka samo, wstaje o 7 zajmuje sie mala a jak koncze sie z nia bawic to amm zcas dla siebie...i tak samo bylo w Pl chodzilam na zajecia, wracalam i dopiero zaczynalam jakos zyc...ja tego nie nazywam monotonia tylko normalnym trybem dnia...wiesz jak nie chcesz w monotonie popadac to moze zostan jakims artysta czy cos....



    hehe a propos narzekania to wlasnie robisz to samo ale dobrze, ze jak Ci sie w pl nie podoba to cos z tym robisz i gdzies sie wybierasz. powodzenia
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    ell > 02-10-2009, 9:49

    jak ktoś chce przekonać sie czymś jest prawdziwa monotonia, polecam mu program au pair - każdy poniedziałek, wtorek, środa itd. identyczny przez cały rok. Żadnych niespodzianek. Dzień zaplanowany, co do godziny, od rana do wieczora, dla siebie masz tylko weekendy, ale umówmy się, tak naprawdę spedzasz je też tak samo, czyli śpisz dłużej, popołudniu jedziesz do znajomych, coś tam porobicie, zjecie, szykujecie się do klubu, tam pozwalasz obcym facetom kupować sobie drinki, żeby nie wydać własnej kasy (tzn.Ty jesteś facetem - to Cię nie dotyczy :wink: ), wracasz ze znajomymi do ich domu, w niedzielę śpicie do południa, jedziecie coś zjeść, może pochodzicie troche po sklepach jak ktoś ma jeszcze siłe, a wieczorem wracasz do domu hostów. I od poniedziałku znowu to samo - wyszykować dzieciaki, nakarmić, pilnować ich pracy domowej, lekcji pianina, prania, zawieźć na zajęcia, na basen i wszystko wyliczone co do minuty. Facet, to jest dopiero monotonia! :lol:
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    satelitarna > 02-10-2009, 11:28

    Koledze chyba nie chodzilo o monotonie dnia tylko raczej o to ,ze ma dosyc Polski i chce cos nowego, wszedzie gdzie nie pojedzie, Irlandia, Bulgaria to ma monotonie tym bardziej jak do pracy. Kolega mial chyba na mysli zmienic srodowisko, otoczenie, ludzi i cos poznac niz to co bedzie kazdego dnia robil. Tak mi sie wydaje

    Ja tez mam w PL monotonie, nawet nie wiecie jaka, siedze w pracy 9-17 potem ide na fitness/silownia, przychodze do domu, siadam na kompa obejrze cos w TV, do 22-23 online i ide spac...wstaje 8;15 do pracy na 9 ( teoretycznie w praktyce jestem 9;30) do 17 siedze ( W praktyce troche krocej) jade zas na jakas silownie czy na fitnes

    ( jak mialam benefita to jeszcze na basen) i zas jade do domu, pojde z psem na frisbee siadam na kompa 20-23 max i zas ide spac...no dramat, jak studiowalam to kazdy weekend taki sam bo szkole mialam co weekend. To dopiero monotonnia!!
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    ell > 02-10-2009, 13:05

    haha... jak chciałam tylko kolegę uświadomić, że od monotonii nie ucieknie, żeby kolega sobie nie myślał, że tam każdy dzień to przygoda i żeby kolega nie spodziewał się cudów :lol: . Bo obojętne gdzie jesteś - PL, USA czy UK na tym polega normalne życie: na monotonii i powtarzalności tylko w innym otoczeniu, zresztą wszystko się z czasem nudzi (nawet mieszkanie w pięknym amerykańskim domu 8) ).
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    marlenao > 02-10-2009, 15:58

    life is sucks! nie sadzicie ? nie wazne czy w usa czy w polsce czy w chinach, zawsze ta sama monotonia hahaha
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    fed_up > 02-10-2009, 17:51

    [quote name="kamysia"]jak nie chcesz w monotonie popadac to moze zostan jakims artysta czy cos[/quote]

    mógłbym zostać, ale wówczas za życia byłbym nikim... oczywiście w swojej świadomości byłbym ponad wszystkimi, ale doceniono by mnie dopiero po śmierci... żyłbym w biedzie i ubóstwie, wyalienowany przez otoczenie- TO NIE DLA MNIE!



    [quote name="kamysia"]jako au pair to Ty sie tu nie dorobisz kokosow[/quote]

    dopiero od kilku dni wiem o takich programach, ale byłbym złym opiekunem, więc to nie wchodzi w rachubę :]



    [quote name="kamysia"]a propos narzekania to wlasnie robisz to samo[/quote]

    przepraszam bardzo, jestem Polakiem i narzekanie zagwarantowała mi z góry natura.



    [quote name="monita"]Facet, to jest dopiero monotonia![/quote]
    ell napisał(a):To dopiero monotonnia!!

    miło usłyszeć, że mogło być gorzej... ;]



    [quote name="ell"]Koledze chyba nie chodzilo o monotonie dnia tylko raczej o to ,ze ma dosyc Polski i chce cos nowego, wszedzie gdzie nie pojedzie, Irlandia, Bulgaria to ma monotonie tym bardziej jak do pracy. Kolega mial chyba na mysli zmienic srodowisko, otoczenie, ludzi i cos poznac niz to co bedzie kazdego dnia robil. Tak mi sie wydaje [/quote]

    o taak, właśnie tak brzmi wersja oficjalna tego co mi dolega



    [quote name="satelitarna"]chciałam tylko kolegę uświadomić, że od monotonii nie ucieknie, żeby kolega sobie nie myślał, że tam każdy dzień to przygoda i żeby kolega nie spodziewał się cudów :lol: . Bo obojętne gdzie jesteś - PL, USA czy UK na tym polega normalne życie: na monotonii i powtarzalności tylko w innym otoczeniu, zresztą wszystko się z czasem nudzi (nawet mieszkanie w pięknym amerykańskim domu 8) )[/quote]

    chyba masz rację, jednak w swych utopijnych wizjach wciąż będę wierzył...



    [quote name="marlenao"]life is sucks! nie sadzicie ? nie wazne czy w usa czy w polsce czy w chinach, zawsze ta sama monotonia hahaha[/quote]

    no i to mnie boli...



    P.S. Kiedyś powiedziałem koleżance, że będzie mi mogła dać w przyszłości "komencia" na NK, gdy dołączę zdjęcie ze słonecznych plaż Florydy, więc... :]
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    89dzoana89 > 03-10-2009, 13:32

    wiec....spraw zeby tak sie stalo

    A to wcale nie jest takie proste :mrgreen:

    Potrzebne sporo kasy, szczescie w ambasadzie itp
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    monita > 08-10-2009, 3:50

    no nic z racji tego, ze dawno nic nie pisalam to pora na aktualizacje



    no to tak po pierwsze mloda mi do domu przytachala jakies chorobsko, ja sie oczywiscie zarazilam od niej, bo przeciez jakby inaczej mam nadzieje, ze to nie ta swinska zaraza



    po drugie, jak sie Monisia wstepnie umowila w koncu na jakas impreze to mi oczywiscie hosci wyjechali na sobote z babysittingiem...



    po trzecia mloda mi dzisiaj takie cyrki odstawiala, ze znudzilo mnie tlumaczenie po siedem razy, tak jak to oni robia dlaczego czegos nie nalezy robic...powiedzialam raz, ze sa takie zasady i juz, to na mnie 5-cio latka focha strzelila heh trwalo to 5 min, ale pozniej chociaz udawala, ze mnie slucha...no, ale dajcie spokoj, zeby do mnie 5-cio letnie dziecko mowilo, zrob to...daj mi to...poloz to tam...zadnego prosze ani anwet jakiejs formy grzecznosciowej, no to ile mozna jej tlumaczyc...co ona myslala, ze ja jestem jej sluzaca ...ojjj:/



    jakos 3 tydzien pobytu u rodziny jest dla mnie jakis kryzysowy lekko...niby to tak nie dlugo, a w tym tygodniu jakos sie nie moge ogarnac...



    poza tym czuje, ze mam goraczke, mloda tez wieczorem nie wygladala najlepiej wiec zapewne czeka nas jutro wizyta u lekarza jeszcze...



    jakis kiepski tydzien mam...heh zeszly dla odmiany byl cudowny mimo,ze dwa razy sprzatalam bo mi ten jeden maly potwor (mops) nasral na dywan, ma szczescie,ze nadrabia urokiem osobistym to jej nie znienawidzilam



    no i to tyle o moim amerykanskim snie na razie
  • Re: amerykański sen po mojemu:]- Monika

    kamysia > 08-10-2009, 5:09

    .
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna