• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Kto nie ryzykuje ten nie ma!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Kto nie ryzykuje ten nie ma!
       
  • Kto nie ryzykuje ten nie ma!
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 26-08-2009, 11:53

    No i mam propozycję rodziny. Poradźcie mi coś, bo ja sama nie wiem. Na razie dostałam ich dokumenty, jeszcze nie jestem po rozmowie.

    Rodzina mieszka next door mojej koleżanki z klasy, która jedzie tam już w tą sobotę czyli do wielki plus dla mnie.

    Są żydami, chyba praktykującymi bo nie jedzą wieprzowiny ani owoców morza.Mają trójkę dzieci, dwie dziewczyny 12 i 10 lat i chłopiec 4 lata. Mieli au pair wcześniej, która została z nimi rok i 2 miesiące. Zatrudniają sprzątaczkę 2 razy w tygodniu. Pracę mam od 7:30 do 10:30 i potem od 15:00 do 19:00. Do 3 babysitingów w tygodniu, w tym większość sobót. Do moich obowiązków będzie należało pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie (podobno tylko dla dzieci) tylko że ja z gotowaniem to nie bardzo. Hostka pracuje w domu. Nie mogę używać ich telefonu żeby zadzwonić do rodziny czy coś. Rodzina na zdjęciach wydaje się być miła, i z pewnością są myli, ale też pewnie wymagający.

    No i jeszcze mój ząb, który jest głównym powodem przez którego mam wątpliwości, bo oni potrzebują au pair od zaraz, czyli od przyszłego tygodnia. A ja jeżeli nie zrobię tego zęba teraz, to nie wiadomo kiedy.



    Co o tym sądzicie? Chyba jeszcze poczekam...

    Chociaż oferta jest naprawdę ok, napisała wszystko w liście i aplikacji co będzie należało do moich obowiązków (poprzednia rodzina nie napisała wszystkiego). Tylko, że ja MUSZĄ dokończyć sprawę z moim zębem... ehh

    Nic poczekam, nie ta to następna :wink:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    karolinka > 26-08-2009, 11:57

    woow..to wspolczuje jej..przynajmniej ma pomoc od Dżoany i jej rodzinki! ej ale tym ludziom to sie chyba w glowach przewraca..;/ przeciez operki nie sa niewolnikami..;/



    jak dla mnie to 3dzieci to za duzo..kiepsko, ze wiekszosc babysittingow w sobote..;/
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    shante > 26-08-2009, 12:27

    Agata - myślę, że spokojnie możesz poczekać na następną ofertę. Szczególnie, że Twój ząbek jest w potrzebie i nie można go zlekceważyć. Poza tym zgadzam się z karolinką - troje dzieci byłoby dla mnie za dużo, ale to też zależy od osoby, być może poradziłabyś sobie z nimi. Jednak jeszcze to gotowanie - ja też nie bardzo potrafię i jakoś nie jest to moje ulubione zajęcie, więc unikałam ofert, które przewidują gotowanie. Jestem pewna, że trafisz na lepszą rodzinę :wink:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    julita883 > 26-08-2009, 14:20

    Kochane dziekuje za slowa otuchy Jestescie kochane dobrze ze chociaz jest to forum i moge sie komus wyzalic...Agatko nie mam swojej historii ale jak chcesz pisz na gg opowiem Ci wszystko bo nie chce zasmiecac Ci watku. Powiem tylko tyle ze z dnia na dzien jest coraz gorzej nie moge doczekac sie piatku i ucieczki z tego koszmaru.Poszukiwania nowej rodzinki jakos wogole nie ida. Albo dostaje propozycje z 4 dzieci albo same male szkraby i do tego na jakiejs wsi. Hmmm niewiem co robic bo nie chce wracac do Polski
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 26-08-2009, 14:33

    A "zaśmiecaj" mi wątek jeżeli chcesz, nie mam nic przeciwko. A najlepiej załóż własny i opowiedz wszystko ze szczegółami. Kurcze, naprawdę jest do niczego. Na gg oczywiście się odezwę, ale też nie chce cię stresować i zawracać niepotrzebnie głowy, bo domyślam się że uciekasz od nich w piątek. 3mam kciuki za ciebie!!! Oby wszystko w końcu się ułożyło :*:*:*
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 05-09-2009, 23:16

    Odświeżę trochę mój wątek, chociaż w sumie nie ma czym odświeżać. Moja historia utknęła w martwym punkcie.

    Dostałam ofertę rodziny, którą wcześniej opisałam. Powiedziałam agencji, że jestem nie zainteresowana, znaczy się powiedziałam że nie mogę tak wcześnie jechać, bo oni chcieli od 1 września, a ja jestem wolna od 21 września.

    Pomimo tego rodzina chciała ze mną porozmawiać. Zgodziłam się na rozmowę, która tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam rezygnując z nich. Gościara była ze mną uczciwa bo powiedziała, że bardziej potrzebuje pomocy domowej niż opiekunki. Do tego zadawała mi masę pytań: czy lubię wychodzić, czy mam dużo znajomych w londynie, gdzie wychodzę, czym wracam, na jak długo wychodzę, z kim wychodzę, jak często wychodzę. Ja pizgam! Koszmar jakiś. Oczywiście nie pasowało jej to, że chciałabym wychodzić.

    Dostałam następną ofertę. Rodzina z jednym 2,5 letnim chłopcem. Katolicy (chociaż nie wiem czy to ma teraz jakieś znaczenie). Bardzo spodobała mi się ta rodzina. Potrzebują au pair od końca października. Straszna lipa, że tak późno bo ja już zapuszczam korzenie w domu, ale stwierdziłam, że lepszej nie znajdę. Napisałam do agencji, że jestem zainteresowana tą rodziną. Teraz czekam na krok agencji. Powiem szczerze, że czasami agencja mnie denerwuje, szczególnie jej opieszałość. Ale z drugiej strony nie odważyłabym się jechać przez neta. Ehh tak źle i tak nie dobrze Trudno mi dogodzić :wink:

    Mimo wszystko staram się pozostać dobrej myśli i mam nadzieję, że wkrótce wszystko ułoży mi się tak samo dobrze jak julicie883 i innym dziewczynom :mrgreen:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    shante > 06-09-2009, 2:06

    No pewnie, bejb Będziemy całkiem blisko siebie, więc koniecznie będziemy się ustawiać na jakieś meetingi A do końca października wytrzymasz, a ja razem z Tobą, czekając niecierpliwie, aż przywieziesz mi pastę Blend-a-Med :lol: xxx
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 06-09-2009, 11:27

    Przywiozę chociażbym miała za nadbagaż płacić :mrgreen:
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    julita883 > 06-09-2009, 12:26

    Agatko trzymam za Ciebie kciuki!!Mam nadzieje ze ta rodzinka bedzie o niebo lepsza od poprzedniej!!!!I obys miala tak dobrze jak ja teraz Pozdrawiam i do zobaczenia w Londynie
  • Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!

    Agata89 > 01-10-2009, 15:43

    [quote name="Agata89"]

    Dostałam następną ofertę. Rodzina z jednym 2,5 letnim chłopcem. Katolicy (chociaż nie wiem czy to ma teraz jakieś znaczenie). Bardzo spodobała mi się ta rodzina. Potrzebują au pair od końca października. Straszna lipa, że tak późno bo ja już zapuszczam korzenie w domu, ale stwierdziłam, że lepszej nie znajdę. Napisałam do agencji, że jestem zainteresowana tą rodziną. Teraz czekam na krok agencji. Powiem szczerze, że czasami agencja mnie denerwuje, szczególnie jej opieszałość. Ale z drugiej strony nie odważyłabym się jechać przez neta. Ehh tak źle i tak nie dobrze Trudno mi dogodzić :wink:

    [/quote]



    27 października lecę do tej właśnie rodzinki. Rodzice są chorwatami, ale od 20 lat mieszkają w UK. Chłopiec na zdjęciu wygląda uroczo, oby był taki sam w realu. Oboje rodziców pracuje full time więc moim głównym obowiązkiem będzie opieka nad chłopcem. Raz w tygodniu, kiedy pójdzie do przedszkola, będę sprzątała i prasowała. Rozmawiałam już kilka razy z hostką. Wydaje się być przemiła i taka zabawna. Ale staram się zachować jak największy dystans do tego wszystkiego, żeby znowu się nie rozczarować. Co nie zmienia faktu, że nie mogę się już doczekać wyjazdu :wink: bo mam dosyć bezczynności i siedzenia w chacie
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia