• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
       
  • jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    89dzoana89 > 09-06-2009, 23:56

    W tygodniu mam nie przesadzac zeby wstac spokojnie a na weekendy moge nawet wybyc cale skoro mam wolne Ona pisze ze czesto korzysta i przez caly weekend jej nie ma wiec raczej zycie nocne jest;p
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    89dzoana89 > 10-06-2009, 20:27

    Hej

    i co z ta rodzinka?

    Pisala cos albo dzwonila?
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    jadlasiebie > 11-06-2009, 16:02

    A więc tak.... rozmawiałam z biurem i albo ta rodzinka albo zadna... ale babka w biurze jak usłyszała o weekendowej godzinie policyjnej, od razu powiedziała,ze dzwoni do Uk gadac z ta rodziną , bo tak byc po prostu nie moze...ale ja ciegla e-maile pisze z ta rodzinką i im tłumacze,ze oni robia zle i uprzedziłam o tel z biura,zeby zli nie byli- sadze,ze to ok wobec nich. co do kwestii mego przybycia...cóż bede w niedziele 27 czerwca. mnie na tych 6 dniach w tę czy w tę nie zalezy, a hostka i tak napisała mi bym była po 24 bo jest jakies swieto u jednych z dzieci i nie moge z jakiegos powodu wczesniej, do tego jej matka jest do chyba 27 własnie....wiec ja pomyslałam sobie,ze sama po londynie po 24 godzinach w autokarze i mrnych pieniadzach przy sobie -podrózowała nie bede- to po prostu przyjade w next niedzele...a reszta warunków wiecie jaka jest.... sadze ,ze chyba nie jest zle... za wyjatkiem wracania w tygodniu do 22:30-choc hostka napisała,ze w wyjatkowych sytuacjach moge wrócic pozniej....
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    agulka > 11-06-2009, 16:10

    no to mam nadzieje, ze zmienia te godziny policyjne.. i bedziesz mogla wychodzic normalnie. szczegolnie w weekendy!
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    shante > 11-06-2009, 16:29

    no to super, kochana

    myślę, że z tymi weekendami coś się wymyśli, a w tygodniu też nie będzie źle trzymam kciuki i czekam na dalsze relacje ;*
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    jadlasiebie > 11-06-2009, 16:36

    cóż w tygodniu jakos sie przeboleje do 10:30 ...czasami po prostu poprosze o pozniejszy powrót, ale ogólnie tez nie przewiduje jakos,zebym musiała codzień do tej 10:30 być na miescie...a co do weekendu to nie odpuszcze....skoro nawet biuro postawiło sie za mają osobą ))
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    89dzoana89 > 11-06-2009, 17:52

    No ja tez mysle ze w tygodniu to nie problem z reszta zawsze sie mozna troszke spoznic ale weekendy to przesada wiec wbij im to do glowy!! i dawaj do nich to bedziemy blisko siebie
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    jadlasiebie > 11-06-2009, 18:02

    o ja juz mam ich zaklepane teraz to tylko ustalamy takie formalnosci



    a ty gdzie bedziesz dzoana i kiedy-bo ja mam skleroze
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    89dzoana89 > 11-06-2009, 18:04

    A wiec bede w Orpington, Kent czyli bardzo blisko Ciebie

    Zaczynam 12 sierpnia z tego co mi wiadomo

    Hostka bedzie mi bilet teraz zaklepywac z tego co mi wiadomo;D

    A ty juz w czerwcu zaczynasz tak?
  • Re: jadlasiebie - z losem się nie dyskutuje:P

    jadlasiebie > 11-06-2009, 18:10

    tak tak ale dopiero 27/28 a nie jak poprzednio pisałam 22
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia