• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
       
  • jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    89dzoana89 > 24-04-2009, 8:47

    Ja to chyba pozyczke wezme :lol: :lol:

    Z kazdym tygodniem rosnie kwota ktora bedzie potrzebna na wyjazd

    Bankructwo gwarantowane 8)

    Albo zbiorke po rodzinie bede robila :mrgreen:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    agulka > 24-04-2009, 11:18

    http://www.youtube.com/watch?v=6Xo0vietiag

  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    89dzoana89 > 24-04-2009, 17:35

    Hahaha ja juz gdzies to ogladalam

    Ale ostre jest

    Cala prawda o simach :mrgreen:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    shante > 26-04-2009, 19:17

    hahah *ómarłam*

    piękna reklama



    a co do bankructwa - to powoli zaczynam mieć ten sam problem xD

    ale chyba poproszę o receptę na tabletki anty na kilka paczek i potem albo poproszę rodziców o dosłanie reszty, albo wykupię przy zjeździe do Polski :wink:



    tak swoją drogą - zjeżdżacie do domu na święta etc gdy macie w planach kilku-/kilkunasto- miesięczny pobyt? Jeśli dubluje temat, to wybaczcie, ciężko ogarnąć wszystkie wiadomości
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    marlenao > 26-04-2009, 19:21

    Jesli chodzi o mnie to raczej w ciagu tego roku nei zjade do Pl. przynajmnije takie plany mam a co sie wydarzy to nie wiadomo ;P
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    shante > 26-04-2009, 19:24

    W sumie tym, którzy jadą do USA się nie dziwię, bo jednak sporo czasu i kasy to zabiera :wink:

    Sprawa wygląda chyba nieco inaczej w przypadku pobytu z UK...
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    agulka > 26-04-2009, 19:28

    bedac w usa przez 2 lata ani razu nie bylam w pl.

    teraz mieszkam w genewie i jestem w domu srednio co pol roku.

    zaplanowalam wyjazd do sydney na rok, ale w miedzyczasie okazalo sie, ze moge wrocic do DC, wiec jesli sie zdecyduje nie sadze abym byla w pl czesto... moze odswietnie podroz jest dluga i meczaca , koszty tez sa , a poza tym nie lubie pozegnan i jak mi wszyscy mowia, zebym zostala, kiedy ja musze wracac ;/
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    shante > 26-04-2009, 19:32

    Naprawdę Was podziwiam za te wyjazdy do USA

    Ja póki co marzę o Londynie i chyba to marzenie się spełni (ihihih ) Właśnie najbardziej boję się pożegnań, tęsknoty, ale raczej dam radę. I, kto wie, może tak mi się spodoba, że zdecyduję się później także na USA? Lub inne, ciekawe miejsce? Ach.
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    agulka > 26-04-2009, 19:36

    nie ma co podziwiac, wszystko przed Toba

    technika jest na takim poziomie, ze dzieki komunikatorom, kamerom itd. nie odczujesz az tak braku rodziny/przyjaciol

    zycie to jedna wielka przygoda, wychodze z zalozenia, ze nie mozna utknac w 1 miejscu. mam kol z liceum, ktora od ur mieszka w tym samym miescie, nie rusza sie poza pl... nudy, nudy nudy :roll:
  • Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)

    marlenao > 26-04-2009, 19:38

    Poza tym to jest dobry czas na usamodzielnienie sie i sprawdzenie samego siebie. Będąc poza domem przyzwyczaisz się do tego, że nie cały czas mozna byc z rodziną. Przeciez nie zawsze bedziesz mieszkac z mama i tata
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia