-
-
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
89dzoana89 > 24-04-2009, 8:47
Ja to chyba pozyczke wezme :lol: :lol:
Z kazdym tygodniem rosnie kwota ktora bedzie potrzebna na wyjazd
Bankructwo gwarantowane 8)
Albo zbiorke po rodzinie bede robila :mrgreen: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 24-04-2009, 11:18
-
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
89dzoana89 > 24-04-2009, 17:35
Hahaha ja juz gdzies to ogladalam
Ale ostre jest
Cala prawda o simach :mrgreen: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 26-04-2009, 19:17
hahah *ómarłam*
piękna reklama
a co do bankructwa - to powoli zaczynam mieć ten sam problem xD
ale chyba poproszę o receptę na tabletki anty na kilka paczek i potem albo poproszę rodziców o dosłanie reszty, albo wykupię przy zjeździe do Polski :wink:
tak swoją drogą - zjeżdżacie do domu na święta etc gdy macie w planach kilku-/kilkunasto- miesięczny pobyt? Jeśli dubluje temat, to wybaczcie, ciężko ogarnąć wszystkie wiadomości -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
marlenao > 26-04-2009, 19:21
Jesli chodzi o mnie to raczej w ciagu tego roku nei zjade do Pl. przynajmnije takie plany mam a co sie wydarzy to nie wiadomo ;P -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 26-04-2009, 19:24
W sumie tym, którzy jadą do USA się nie dziwię, bo jednak sporo czasu i kasy to zabiera :wink:
Sprawa wygląda chyba nieco inaczej w przypadku pobytu z UK... -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 26-04-2009, 19:28
bedac w usa przez 2 lata ani razu nie bylam w pl.
teraz mieszkam w genewie i jestem w domu srednio co pol roku.
zaplanowalam wyjazd do sydney na rok, ale w miedzyczasie okazalo sie, ze moge wrocic do DC, wiec jesli sie zdecyduje nie sadze abym byla w pl czesto... moze odswietniepodroz jest dluga i meczaca , koszty tez sa , a poza tym nie lubie pozegnan i jak mi wszyscy mowia, zebym zostala, kiedy ja musze wracac ;/ -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
shante > 26-04-2009, 19:32
Naprawdę Was podziwiam za te wyjazdy do USA
Ja póki co marzę o Londynie i chyba to marzenie się spełni (ihihih) Właśnie najbardziej boję się pożegnań, tęsknoty, ale raczej dam radę. I, kto wie, może tak mi się spodoba, że zdecyduję się później także na USA? Lub inne, ciekawe miejsce? Ach. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
agulka > 26-04-2009, 19:36
nie ma co podziwiac, wszystko przed Toba
technika jest na takim poziomie, ze dzieki komunikatorom, kamerom itd. nie odczujesz az tak braku rodziny/przyjaciol
zycie to jedna wielka przygoda, wychodze z zalozenia, ze nie mozna utknac w 1 miejscu. mam kol z liceum, ktora od ur mieszka w tym samym miescie, nie rusza sie poza pl... nudy, nudy nudy :roll: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
marlenao > 26-04-2009, 19:38
Poza tym to jest dobry czas na usamodzielnienie sie i sprawdzenie samego siebie. Będąc poza domem przyzwyczaisz się do tego, że nie cały czas mozna byc z rodziną. Przeciez nie zawsze bedziesz mieszkac z mama i tata