-
-
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
89dzoana89 > 10-05-2009, 10:48
Najwazniejsze to wiedziec czego sie chce i dazyc do tego
Ja chcialabym robic w przyszlosci cos co bedzie mi sprawialo radosc i przynosilo satysfakcje
Praca powinna byc przyjemnoscia a nie koniecznoscia zeby na chleb zarobic!!
Niestety rzadko kto ma tak dobrze.... -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Yoanna > 10-05-2009, 13:18
e tam, ja znam paru anglistow i dobrze im sie powodzi, naprawde niezla kase mozna zarabiac a i o prace nie jest tak trudno jak po innych kierunkach.. -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Summertime > 10-05-2009, 17:47
[quote name="89dzoana89"]Najwazniejsze to wiedziec czego sie chce i dazyc do tego
Ja chcialabym robic w przyszlosci cos co bedzie mi sprawialo radosc i przynosilo satysfakcje
Praca powinna byc przyjemnoscia a nie koniecznoscia zeby na chleb zarobic!!
Niestety rzadko kto ma tak dobrze....[/quote]
Życie zweryfikuje Twoje poglądy :lol: Przyjemnością i satysfakcją z pracy niestety nie wyżyjesz. Co innego uczyć się dla przyjemności, co innego żeby zapewnić sobie byt. Jako drugi kierunek jak najbardziej tak.
Yoanna, ja nie przeczę, co nie zmienia faktu, że są inne kierunki które mogą sprawiać równie wiele przyjemności, a jednak perspektywy zdecydowanie lepsze. Ale jak już mówiłam, angielski dziś zna prawie każdy, a nauczycieli to na pęczki, znaleźć pracę w szkole państwowej nie jest też tak łatwo, Ci co już zdążyli się zadomowić ładnie stolki grzeją.. ;/ -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Kachaaa > 10-05-2009, 18:11
Summertimemnie i tak nie zniechecisz
ja chce byc tlumaczem przysieglym -to mi sie marzy.
jesli sie nie uda to trudno, ale na fil. ang napewno pojde
moje zdanie jest takie ze jak o czyms marze to chce do tego dazyc, zeby nie zalowac za 20 lat jak moja mama np ze nie poszla na studia.... :roll: -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
shante > 10-05-2009, 18:13
I to jest najważniejsze, KachaPodążać za swoimi marzeniami i je spełniać, gdy tylko jest okazja
Jeśli potem mielibyśmy się zawieść, żałować albo po prostu by się nie udało - to przynajmniej będzie się miało świadomość, że próbowaliśmy -
Re: Rodzinka o innym wyznaniu religinym
Summertime > 11-05-2009, 14:37
Przecież nie chcę Cię zniechęcać, nie oto tu chodziTylko dobrze jest sobie zdawać sprawę z tego, jakie są realia. Wystarczy popatrzeć jak to wygląda na rynku pracy- mamy dobrze wykształconych fachowców, którzy pracują na kasie w Tesco... Sama po skończeniu farmy zamierzam iść na kosmetologię, bo mnie to bardzo interesuje, języki również, więc duzo podróżuję. Ale trzeba być realistą, po samej kosmetologii co najwyżej mogę wykładać chemię, tyle że w Biedronce