• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    (-:MARZENA:-) > 23-05-2006, 10:58

    hahahaha :roll:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Asienka > 23-05-2006, 11:40

    Cytat:asia, a nie mozesz leciec z wrocka?? blizej masz na lotnisko, albo z pragi??



    Oli, niestety zamawialam bilet juz dawno i nie wiedzialam wtedy, ze wlasnie w tym samym momencie przyjezdza papiez. A teraz to juz sie chyba nie da nic zmienic. A z wrocka i tak nie lataja te linie :?



    Zawsze sie jakos musze wkopac :roll:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    oliwka911gt > 23-05-2006, 19:53

    o fuck! papiez zawsze musi wszystko pokomplikowac. pamietam jak wracalam z wakacji w sierpniu 2002 roku i nikt nie mogl wjechac do krakowa bo piapiez. musialam wysiac w innym miesice. ludzie kleli i le wlezie bo niekotrzy mieli samochody pozostawiane na parkingach w centrum kra, a wysadzali ich na obrzezach. zonk byl jak 150!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 24-05-2006, 11:03

    to i tak nic, najlepsza akcja o jakiej slyszalam miala miejsce zaraz przez Bozym Narodzeniem ubieglego roku, kiedy ex-prezydent do Szwajcarii na ferie lecial

    moja rodzinka z DK miala samolot z Kopenhagi do Wa-wy. Normalnie leci sie bodajze 1h15min. Wszystko bylo jak najbardziej w porzadku, ale nagle moja ciotka stwierdzila, ze juz powinni zblizac sie do ladowania, a tu wzieli jakis kierunek ktorego nie udalo jej sie wczesniej poczuc, a juz wiele razy latala na tej trasie. Pilot nie podal zadnej informacji, dopoki nie okazalo sie, ze sa nad Poznaniem. Niby mgla i okropne warunki pogodowe w Wa-wie. Mial wyladowac w Poznaniu i podstawiony autobus mial ludzi zabrac do stolicy. Wyladowal szczesliwie, ale nic poza tym. Autobusow jak nie bylo tak nie bylo. Niektorzy juz zrezygnowali, ciotka mowila ze ludziki w naszym wieku to na stopa sie wybrali bo dosc mieli wszystkiego. Jedzenia w samolocie nie ma, ludzie tez nie maja nic ze soba, a tu juz wlasciwie pol dnia minelo. Stewardessy dostaly wiec zlecenie rozdac bony do pobliskiej restauracji, gdzie pasazerowie mogliby zjesc cieply posilek przed dalsza podroza. Kupony rozdane, a tu pilot dostaje info - na Balice lecisz :lol: Kupony zabrano, ludzi wpakowano z powrotem do samolotu i ---> Krakow! 8) Ci, ktorych to bylo miasto docelowe, prawie skakali z radosci, ale gdzie tam jeszcze Ostrowiec Sw. od Krakowa - dalej niz od Wa-wy :evil: Autobusy podstawiane mialy byc jednak w koncu w Krakowie. Jako ze do Wa-wy przez Kielce, rodzinka moja zdecydowala sie po prostu opuscic ten rollercoaster ciotka nie wie, co sie tam potem dzialo, zabrala siebie, swoich 2 synow i torby (wyobrazcie sobie ile czasu w Poznaniu zajelo wypakowywanie walizek, zeby odnalezc te, ktore nalezaly do przyszlych autostopowiczow :wink: ) i wsiadla w kielecka taksowke, ktora zawiozla ich na nasza wioske (tylko niecale 70km )



    powodzenia tym ktorzy leca wtedy co Papiez :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Asienka > 24-05-2006, 14:09

    dzieki 8O

    hehe no to trzymac kciuki, bo jutro o 8 rano mam samolot :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    (-:MARZENA:-) > 24-05-2006, 14:27

    oj bedziemy na pewno...



    a swoja droga...Yoanna wracaj tu jak najszybciej... przynajmniej napisz czy zyjesz...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    (-:MARZENA:-) > 25-05-2006, 15:13

    moze ja przewrazliwiona jestem....ale kurcze gdzie Yoanne wcielo?...juz 2 dni w Hamburgu a znaku zycia nie daje...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Lieveke > 25-05-2006, 15:17

    Wez Marzena nie strasz. Moze czasu nie ma albo trudnosci z dostepem do kompa. Moze Mala Mi cos wie?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Pigwa > 25-05-2006, 15:24

    kobiety nie pankujcie 8)

    ona sobie poradzi!!!

    rodzice ja odwozili jej mama germanistka to rodzinke napewno sprawdzila

    dajcie jej troche czasu :wink:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 25-05-2006, 17:49

    Yoanna mowila ostatniego dnia, ze nie ma pojecia kiedy sie odezwie, wiec nie wiem o co wam chodzi
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia