-
-
Re: dziwne czynnosci nawykowe
martamaua > 30-11-2005, 17:31
A mi pranie zbrzydlo :mad:
A mechanicznie to:zbieram szklanki i gasze swiatla,bo mnie trafia. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
MONIKA > 30-11-2005, 17:39
Mnie pranie nigdy nie zbrzydnie. :lol: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
oliwka911gt > 30-11-2005, 17:47
pranie nie zbrzydnie, bo nie lubie miec brudnych ciuchow!
a co do domu, to nigdzie nie czuje sie jakbym byla w swoim wlasnym domu. ani w lazach ani w krakowie, w stanach tez na to nie licze.
poczuje sie u siebie jak w domu, kiedy bede miec wlasne 4 katy, kiedy to bedzie to nie pytajcie, bo sama niewiem. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
monica07 > 30-11-2005, 17:55
[quote name="oliwka911gt"]KAWA!!! ledwo oko otworze, niezdaze sie do konca obudzica juz biegiem do kuchni lece po kawe[/quote]
ja mam to samo. nalewam z ekspresu z zamknietymi oczami. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
MONIKA > 30-11-2005, 17:57
Od kiedy zrobilo sie zimno, ciagle dogrzewam sobie pokoj. Ostatnie wiec co robie przed snem to wylaczam grzejnik, a rano zawsze buzdze sie wczesniej niz powinnam, ot sama z siebie i wlaczam sobie ciepelko.
I herbate pije namietnie, bo mi ciagle zimno. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
martamaua > 30-11-2005, 18:20
Oli teraz zabrzmialo jakbym brudasem byla.Co to to nie!
Ale wez i rob pranie dla calej rodziny i nos te wielkie kupy i non stop skladaj,bo panstwo nie rusza.W ogole Dunom to trzeba powiedziec wszystko,oni sie sami nie domysla.Co za narod :roll:
Ja dogrzewam pokoj swieczkamiPozapalam i szybciutko goraco sie robi.Grzejnik mi nie wystarcza,mam na 5 i marzne :mad:
Herbata to samo litrami.
Ja sie jak w domu tylko u babc czuje.No i tak jak mowi Oli-jak bede miala swoje 4 katy. -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
MONIKA > 30-11-2005, 18:29
Ja mam extra grzejnik, nie zebym normalny na noc wylaczala, bo chyba bym zamarzla. :lol: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
oliwka911gt > 30-11-2005, 18:48
uwielbiam pranie robic od zawsze, ale tylko w pralce :lol: jak bylam mlodsza moje chec z praniem roznie sie konczyly, nieraz ojcu spodnie wrzucilam spodnie do pralki z paskiem. efekt, pasek byl nawet na mnie za maly 8O :roll:
prasowac nienawidze - kara za grzechy! -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Gość > 30-11-2005, 18:57
moje nowe nawyki (mniej lub bardziej dziwne):
1. kawa z samego rana - pierwsza czynnosc po przebudzeniu sie i odwiedzeniu lazienkinigdy wczesniej nie pilam kawy bo jej nie lubilam (a podobno finska kawa jest taka straszna :roll: )
2. pranie 2 razy w tygodniu - chociaz nie mieszkam w zadnych Stanach i nie mam az takiej ilosci ciuchow, uwielbiam prac i do suszarki przerzucac, nie wiem co jest w tym podniecajacego, ale jakos lubie;
opcja prasowania - znienawidzona przez mnie dopoki nie odkrylam mozliwosci ogladania teledyskow na interii online, od tej pory prasuje z przyjemnoscia, niedlugo moze i swoje zaczne :lol:
3. sprawdzanie poczty internetowej co ranek - moze i mam fiola na punkcie internetu, ale sa ku temu przyczyny i nie tylko to, ze na wsi mieszkam - nigdy wczesniej nie mialam dostepu do sieci w domu, ba, nawet komputera nie mialam, moich rodzicow nie bylo stac, w akademiku latalam po kolezankach bo u mnie w pokoju nikt kompa nie mial, potem moi rodzice dorobili sie kompa ale stalego lacza nie mieli (i jak ich odwiedzalam przychodzily rachunki po 80-130zl za telefon stacjonarny, gdzie normalnie beze mnie placili najwyzej 60), wiec tutaj mimo wszystko wykorzystuje nadal kazdy moment kiedy kompa mam dla siebie (bo tez jak wiadomo nie jest moj tylko dziele z dzieciakami, wczesniej ze starsza, a teraz mlodsza zaczela wisiec na msn po 2 godziny dziennie, sorry, ale wydaje mi sie ze nie jest to zbyt rozwojowe dla 9-latki... :roll: )
oj, wypracowanie walnelama macie, czytajcie :lol: -
Re: dziwne czynnosci nawykowe
Emm > 30-11-2005, 19:12
kupowanie majtek i skarpetek. Skarpetki-te niziutkie, kocham je. Majtki-co tydzien wynosze srednio 5-10 par ze sklepu, im seksowniejsze tym lepsze. Niedawno odkrylam, ze zaczynaja sie powoli nie miescic w wielkiej szufladzie przeznaczonej tylko i wylacznie na skladowanie majtasow.mam bez kitu chopla na punkcie bielizny.Ale na punkcie majtek mam najwiekszego chopla z mozliwych.