-
-
Re: Obowiązki
marika > 23-08-2012, 21:46
Niestety nie mialam pojecia ze wszystko bedzie na mojej glowie... Tak, jestem z agencji. Dobrze ze ten dzien sie juz konczy... po przerwie hostka zostawila mi wiadomosc ze mam wyprasowac, umyc lodowke i UMYC WIELKIE BALKONOWE DWA OKNA, ktore byly strasznie brudne... ja glupia zrobilam to i teraz jestem na siebie zla... host spytal mi sie przed chwila czy nie bylam zbyt zajeta w tym tygodniu, a ja oczywiscie ze nie... ale wiem ze musze z nimi pogadac, bo zdecydowanie wole wiecej czasu byc z dziecmi niz wszystko sprzatac... zastanawiam sie tylko skoro mam 35h tygodniowo, a niedlugo zaczyna sie szkola, to pewnie hostka mi powie ze skoro dzieci sa w szkole to ja mam czas na sprzatanie....;// -
Re: Obowiązki
angelaa > 23-08-2012, 21:50
[quote name="marika"]Niestety nie mialam pojecia ze wszystko bedzie na mojej glowie... Tak, jestem z agencji. Dobrze ze ten dzien sie juz konczy... po przerwie hostka zostawila mi wiadomosc ze mam wyprasowac, umyc lodowke i UMYC WIELKIE BALKONOWE DWA OKNA, ktore byly strasznie brudne... ja glupia zrobilam to i teraz jestem na siebie zla... host spytal mi sie przed chwila czy nie bylam zbyt zajeta w tym tygodniu, a ja oczywiscie ze nie... ale wiem ze musze z nimi pogadac, bo zdecydowanie wole wiecej czasu byc z dziecmi niz wszystko sprzatac... zastanawiam sie tylko skoro mam 35h tygodniowo, a niedlugo zaczyna sie szkola, to pewnie hostka mi powie ze skoro dzieci sa w szkole to ja mam czas na sprzatanie....;//[/quote]
pewnie tak będzie... jeśli z nimi nie pogadasz, to co najwyżej może pocieszyć Cię fakt, że jak już wszystko im wysprzątasz i umyjesz, to nie będziesz miała nic do robotyżartuje
weź się postaw, powiedz że to był ostatni raz i że więcej tego nie zrobisz.. obgadałaś z nimi przy przyjazdem jak miały wyglądać Twoje obowiązki? -
Re: Obowiązki
marika > 23-08-2012, 21:58
Chyba wlasnie nie do konca obgadalam te obowiazki, ale hostka mi mowila ze bedziemy sie dzielic obowiazkami (ona nie pracuje) i teraz widze to dzielenie sie... ogolnie sa mili, hostka za wszystko mi dziekuje, dzieci sa grzeczne... tylko za duzo sprzatania, za malo kontaktu z dziecmi... czyli powinnam sie postawic i powiedziec np ze nie chce sprzatac w ich sypialni i lazience, nie chce odkurzac calego domu, ale tylko w pokojach dzieci? Ehhh dziekuje za rady) -
Re: Obowiązki
kajtuś > 23-08-2012, 22:29
[quote name="marika"]Chyba wlasnie nie do konca obgadalam te obowiazki, ale hostka mi mowila ze bedziemy sie dzielic obowiazkami (ona nie pracuje) i teraz widze to dzielenie sie... ogolnie sa mili, hostka za wszystko mi dziekuje, dzieci sa grzeczne... tylko za duzo sprzatania, za malo kontaktu z dziecmi... czyli powinnam sie postawic i powiedziec np ze nie chce sprzatac w ich sypialni i lazience, nie chce odkurzac calego domu, ale tylko w pokojach dzieci? Ehhh dziekuje za rady)[/quote]
Tak, ale uprzedz lepiej agencje najpierw o tym fakcie! Zeby nie wyszlo, ze sie podstawisz, a to hosci poskarza sie na Ciebie!
Niech agencja wie, ze masz problem. Bedzie stala za Toba, bo to Ty pierwsza zareagowalas, czyli to nie Ty jednak zawinilas.
A wiesz, ze oni Cie raczej ulgowo nie potraktuja, skoro taki z Ciebie czlonek rodziny...
Zadzwon do agencji i powiedz, ze masz problem. Porozmawiasz z hostami, a jak nie da skutku, to znow skontaktujesz sie z biurem!
Utrzymuj z nimi kontakt, jak cos sie dzieje! Nie czekaj niewiadomo ile. Niech nawet przed rozmowa z hostami wiedza, co sie swieci.
Tym bardziej, ze w umowie zapewne masz napisane, ze agencja moze jednorazowo zmienic Ci rodzine, jezeli wystapi problem z ich winy,
a rozmowa z nimi nie pomoze...
Mam pytanie. Z jaka agencja wyjechalas? -
Re: Obowiązki
marika > 23-08-2012, 23:28
Wyjechalam z Gawo. -
Re: Obowiązki
kajtuś > 23-08-2012, 23:39
[quote name="marika"]Wyjechalam z Gawo.[/quote]
Poczytaj cos o zmianie rodzin z gawo... moze w watku agencji tej jest cos takiego... a jak nie, to zadaj tam pytanie i sie dowiesz wiecej od kogos, kto byl w podobnej sytuacji... Glowa do gory, ale nie siedz bezczynnie, tylko porozmawiaj z opiekunem z biura i pozniej z rodzinka... Jak nie rozwiaze sie sytuacja, to zdecyduj sie na rematch -
Re: Obowiązki
LadyInRed > 24-08-2012, 0:21
[quote name="Saiisuke"]Zastanów się dobrze co wolisz, dzieci czy sprzątanie. Ja chyba wolałabym sprzątać więcej niż spędzać czas z dziećmi. Teraz we Włoszech mam ok. 40h tygodniowo i tylko z dziećmi, nie sprzątam w ogóle (poza swoim pokojem). Chętnie bym ze 20 h zamieniła na mycie okien, bo użeranie się z bachorami wykańcza. A tak to sobie spokojnie myjesz okno - okno nie drze mordy, nie kopie, nie ryczy, nie ma tysięcy żądań na minutę itd.[/quote]
DOKŁADNIE! JA BARDZO CHĄTNIE MYJĄ KIBLE, ODKURZAM, ŚCIERAM KURZE. Kible nie krzyczą (oboże, to już nawet nie są krzyki, to jest dokładnie DARCIE RYJA, na cały regulator, aż gówniarz się krztusi i dusi, oczy mu wyłażą z orbit, ale dalej DRZE PAPE), ściera nie gryzie, słuchawki w uszach i mogę myć pół dnia, a po dwóch godzinach z tymi potworami mam ochotę walić głową w ścianę. -
Re: Obowiązki
marika > 24-08-2012, 0:36
Moje dzieci są grzeczneP Czyli co, wolicie sprzatac caly dom (nie tylko pomieszczenia gdzie przebywaja dzieci), niz bawic sie z dziecmi? Ale przeciez program Au pair mowi co innego... no ale jesli macie pod opieką łobuzów to rozumiem A jak to jest u was z prasowaniem? Prasujecie wszystkie ubrania, czy tylko dzieci? Bo ja póki co wszystkie. -
Re: Obowiązki
kajtuś > 24-08-2012, 0:43
[quote name="marika"]Moje dzieci są grzeczneP Czyli co, wolicie sprzatac caly dom (nie tylko pomieszczenia gdzie przebywaja dzieci), niz bawic sie z dziecmi? Ale przeciez program Au pair mowi co innego... no ale jesli macie pod opieką łobuzów to rozumiem A jak to jest u was z prasowaniem? Prasujecie wszystkie ubrania, czy tylko dzieci? Bo ja póki co wszystkie.[/quote]
Zalezy na co sie zgodzilas. Powinnas opiekowac sie dziecmi, sprzatac ich pokoje, prasowac ich ubrania, prac tez, zalezy czego chce rodzina, ale DZIECI RZECZY, nie hostow...
Wypadaloby tez ogarnac pomieszczenie, z ktorego korzystasz Ty i dzieci... Living room lub playroom, gdzie się bawią... Oczywiscie swoj pokoj... Pozmywac naczynia tez powinnas na jakis czas lub obslugiwac zmywarke, bo rowniez korzystasz z naczyn, a wiadomo, ze nie mozna zachowac sie tak, ze zmyjesz swoje, a ich zostawisz... Oni tez powinni za Ciebie zmyc, kiedy juz sie biora za naczynia. Oczywiscie swoja toalete, jezeli masz oddzielna... W kuchni ogarnac... Ale nie sprzatac. Masz pomagac przy sprzataniu za dziecmi i za soba... Po prostu tak jednym zdaniem najlatwiej powiedziec! -
Re: Obowiązki
marika > 24-08-2012, 0:53
Nad częścią ich wielkiego domu mam swoje mieszkanko, więc swoja kuchnie, lazienke, sypialnie i pokoj z tv... a wiec nie jadam z nimi (dostaje dodatkowo 35funtow tyg i musze sama sie zywic), ani w ich kuchni nie poniewieraja sie moje naczynia, ale mimo to juz wyciagalam ze zmywarki itp z wlasnej woli. Wiem, ze powinnam sprzatac glownie to co zwiazane z dziecmi i do tego bede dążyćDzieki