-
-
Re: Plany a rzeczywistość
edyta_s > 21-03-2008, 14:07
nie od parafii, tylko diecezji, ja tam sie nie znam, ale to by nawet prawdopodobne bylo
A no nie odzywalam sie, bo generalnie u mnie nic nowego, to o czym tu pisacWzielam sie za nauke, wszystko ok jak dawniej. Tylko ta matura za miesiac i snieg za oknem srednio mi odpowiada. -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 21-03-2008, 17:19
albo też od księży którzy to organizuj? :d
bo ten ks. co mnie uczy zawsze załatwia to tak, że jeste?my jedyn? szkoł? tam i mamy czuwanie nocne -
Re: Plany a rzeczywistość
Vorissa > 21-03-2008, 17:19
albo też od księży którzy to organizuj? :d
bo ten ks. co mnie uczy zawsze załatwia to tak, że jeste?my jedyn? szkoł? tam i mamy czuwanie nocne -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 21-03-2008, 20:51
ja bym spala w tym kosciele albo na lawce na promenadzie :lol:
ajc, fajnie bylo w Czestochowie -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 21-03-2008, 20:51
ja bym spala w tym kosciele albo na lawce na promenadzie :lol:
ajc, fajnie bylo w Czestochowie -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 21-03-2008, 22:49
no ja spalam na swojej pielgrzymce gdzie sie dalo -
Re: Plany a rzeczywistość
idril > 21-03-2008, 22:49
no ja spalam na swojej pielgrzymce gdzie sie dalo -
Re: Plany a rzeczywistość
Kierlajn > 21-03-2008, 22:50
hehe widzę, że temat bardzo zwiazany z au pairhehe
u mnie to jakos maturzysci do Czestochowy jechali w pazdzierniku. To wszystko zalezy od szkoly chyba... -
Re: Plany a rzeczywistość
Kierlajn > 21-03-2008, 22:50
hehe widzę, że temat bardzo zwiazany z au pairhehe
u mnie to jakos maturzysci do Czestochowy jechali w pazdzierniku. To wszystko zalezy od szkoly chyba... -
Re: Plany a rzeczywistość
Ninka Jones > 22-03-2008, 1:55
ja bylam dzien po Julce
i nie spałam, ale spotkałam się z koleżank?-fank? McFly
było w pipe! :lol: