• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 29-01-2008, 2:35

    [quote name="Ninka Jones"]

    ja juz ponad miesiac nie siedzialam za kolkiem [/quote]



    no to jak to?!

    to Ty egzamin tak bedziesz bez zadnej proby generalnej robic?!

    czy to jakas inna przerwa?!



    bo u mnie jest tak ze jak sie wyjezdzi 15 gora 20 godzin to trzeba sie juz zglaszac na egazmin (na ktory u mnie sie czeka okolo 1,5 miesiaca) i do egazminu sie wyjezdza reszte.

    u Ciebie tak nie ma?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-01-2008, 15:21

    mialam sie wczoraj pouczyc ale gdzie tam.. poszlam spac jakos przed 19... chorobsko mnie rozlozylo.. biore tabletki ale efektow nie widac.. z rana praktycznie nie mowie, tak mi ciezko malego bylo obudzic heh bez glosu ;P

    teraz tez w lozku leze ale niedlugo na uni.. musze dzis isc. a potem bede robic portfolio na hiszpanski bleee

    i ten katar taki meczacy. ehhh
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Ninka Jones > 29-01-2008, 16:35

    u mnie sie wyjezdza 30 i sie potem dokupuje.

    27 skonczylam przed swietami i mniej dokupie, ale najpierw musze sie zebrac i zapisac... :?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 29-01-2008, 19:20

    w niektórych osk tak jest, że się wyjeżdża 30h i potem dokupuje (albo nie, kolega poszedł na żywioł i zdał xD )

    a w innych to zależy od instruktora... mi zostawił 8h przed egzaminem, ale jako? mi to nie pomogło...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 29-01-2008, 19:34

    myslam ze tak jak u mnie jest wszedzie

    w kazdym razie moja instruktorka nie pusci mnie na zywiol, oj nie widze tego



    a tak nie zebym sie chwalila to moja wczorajsza jazda byla na prawde bardzo dobra: ani razu mi nie zgasl samochod, bardzo ladnie skrecalam i nie panikowalam jak mnie ktos malo co nie zepchna na chodnik

    az nawet pochwale dostalam!

    do tego dodam ze mialam inny samochod z zepsutymi obrotami (nie naciskam gazu a obroty szaleja) i z starsznie trudnym do przyciskania sprzeglem!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 29-01-2008, 20:25

    Jula - oficjalnie tak jest, ale praktycznie to różnie bywa...

    bo ja miałam tak, że instruktor pisał mi te godziny które wyjeżdżam przed samym egzaminem w terminie jeszcze przed dniem zanim złożyłam papiery, gdyż to tak powinno wygl?dać w sumie...



    a co do chwalenia - instruktorzy po której? tam godzinie to zawsze chwal?, potem jest gorzej jak się co? schrzani i wtedy mówi?, że poprzednio lepiej jeździła? :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 29-01-2008, 20:45

    [quote name="Vorissa"]a co do chwalenia - instruktorzy po której? tam godzinie to zawsze chwal?, potem jest gorzej jak się co? schrzani i wtedy mówi?, że poprzednio lepiej jeździła? :lol:[/quote]



    mnie jak na razie tylko chwalila. i mam nadzieje ze tak zostanie
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 29-01-2008, 21:35

    wiadomo, że lepiej jak jest się chwalonym - ale czasem słowa krytyki motywuj?, poza tym z tego co wiem, większo?ć przechodzi pewien kryzy, objawiaj?cy się w ok. 15-20h, i ponoć większo?ć wtedy jeździ gorzej niż jak jest się pierwszy raz za kółkiem...

    mogłabym napisać, że niby nikomu tego nie życzę, ale osobi?cie uważam, że im wcze?niej złe do?wiadczenia tym lepiej, bo to uczy jak się zachowywać w 'kryzysowych' sytuacjach...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 29-01-2008, 21:55

    [quote name="idril"]mnie jak na razie tylko chwalila. i mam nadzieje ze tak zostanie[/quote]



    mowiac to mialam na mysli ze mam nadzieje ze juz gorzej nie bede jezdzic, a juz tylko lepiej i nie bedzie trzeba mnie upominac.

    zreszta niewazne :?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 29-01-2008, 22:23

    co? Ty, gorzej jeździć się nie da, bo w końcu się uczysz po to by lepiej jeździć.

    A jak chwali to naprawdę dobrze jeździsz, mam znajomych którzy nigdy nie byli chwaleni a i jeździć nie umiej? :lol: (póki co nie zamierzam wsiadać do samochodu który kieruj?, na razie mi wystarczy :lol: )
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia