-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
leneczka > 07-05-2005, 8:23
heheh.. ja jak zwylke wstalam pierwsza :lol:
ale zasady to sa zryte..
ja dzis ide na rozmowe z tego samego biora to spytamo te wszytkie shity ktorych nie mowia nam.. (cenzura)
a co do rodzinki.. jakbys zostala to skonczyla by sie "wielka milosc" po tyg.
zmykaj stamtad i niech sie kurzy :twisted:
pzdr. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
zofija > 07-05-2005, 10:37
Monia gratulacje !! wielkie gratulacjepodziwiam Cie, bo nie kazda babka potrafi tak walczyc o swoje, odwaga 100%
Poza tym jak mozesz i jezeli masz ochote podeslij mi foteczkibo z fotologa sa superowe ale niewiele ...
Z gory dzieks i pozdrawiam
I 3mam kciuczki zeby w nowej rodzince bylo SUPEROWO, BOMBOWO (w doprym tego slowa znaczeniu hehe ) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
joelle > 07-05-2005, 13:36
Monika,czyli nie możesz powiedzieć przyszlej operce w "Twoim domu" dlaczego wiejesz,tak? hmm, ale mozesz jej "delikatnie" zasugerować żeby spieprzała, bo bedzie z ni? źle ;-) jakie filmy krecisz z dziećmi? chętnie zobaczę :-) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 07-05-2005, 16:55
A to teraz wychodzi na to, ze rodzina jesy super, a operka okropna, skoro zmienia rodzine! Kurde, ja myslalam, ze takie rodzinki to wywalaja z biura..a nie..pchaja na sile nastepnym operka :evil: :evil:
Eh, wszystko przez kase. debilizm..wspolczucia dla przyszlej operki..
a moze..podaj jej adres forum ( jesli bedzie z pl ) :wink: poczyta i po tygodniu zwieje od brudasow :lol: :lol:
ps. a co to za filmik krecisz??? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 07-05-2005, 17:16
Aga ma nieglupi pomysl.Albo jej jakos zasugeruj zeby tamci sie nie domyslili.Nie wiedzialas o tym,ze nie mozna mowic??Ja wiedzialam.
I kolejny punkt przemawiajacy za tym,ze nie warto jechac z biura.Swoja droga dobrze,ze sie nie wybieralam do stanow daliby mi jakis debili....Amerykanie to psychopaci.....
Swoja droga chyba cos w tym jest zauwazcie jakie filmy robia.Chyba nikt nie wymysla takich fabul.A w kazdej musi byc troche prawdy.Czlowiek nie ma az tak bujnej wyobrazni.Wszystko bierze sie z czegos.Duzo w ogole ogladalam filmow wlasnie thrillerow jak to maz zone katowal i to bylo na faktach...Niezla Ameryka -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 07-05-2005, 19:17
Marta, nie strasz tak tymi amerykanskimi filmami :wink: ja w ogole to sie boje na dzieb dobry do samolotu wejsc.. przeciez jak bedzie awaria, to zadne bruce willis mnie nie uratuje...a tu jeszcze drugi stres...psychopatyczna rodzina rodem z usa...eh.. chyba skoncze ogladanie amerykanskih filmow..zeby sie nie stresowac :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 07-05-2005, 21:02
[quote name="martamaua"] i to bylo na faktach autentycznych....[/quote]
albo fakty albo wydarzenia autentyczne
fakt nie moze byc nieautentyczny.
Sorki, ale bylam w klasie humenistycznej i niektore rzeczy takie jak te mam zakodowane gleboko i musze sie przyczepic.Ale robie to wszystko w dobrej wierze -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
kasik > 07-05-2005, 22:15
Juz nic nie chcialam mowic, zeby nie bylo, ze sie czepiam
Ja tez mam tak, ze jak widze niektore bledy to az no... :evil:
moj "ulubiony" to WZIˇ?Ć
ale nie o tym watekMarta mam nadzieje, ze sie nie obrazisz na najfajniejsze kumpele z najfajniejszego forum 8) :lol:
Co do tych patologicznych sytuacji jak maz katuje zone i.t.p. to niestety nie tylko w Ameryce :? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Emm > 07-05-2005, 22:31
Marta nie jest czeresniara, ktora by sie obrazala za cos takiego
Buziaki!Ide spac!
A Ty Kasik niewdziecznico daj znac, co z wiadomo czym -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 08-05-2005, 12:19
Heheheh zmienilam babyPewnie,ze sie nie obraze.
Ja to lubie blad ''wzial i kupil'',''wzial i poszedl''.
Wiem kasik,ze niestety nie tylko w Ameryce...U nas tez baaardzo czesto.
Swoja droga dobrze,ze mnie upomnialyscie,gdzies bym powiedziala i buractwo