-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
WAMPIREK > 22-02-2008, 2:15
Żadnych rozmów o życiu uczuciowym :/ Zbyt bolesny temat !
A żadne rockowe kapele ?? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 22-02-2008, 2:44
o tak Kate. sama z przeogromna checia bym poszla na jej koncert!
co do publicznego spiewu mojego to nie zycze takiej traumy dla nikogo. to sie nie nadaje dla ludzi. niestety. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
WAMPIREK > 22-02-2008, 2:49
My jeste?my wytrwali
Ja w sobotę sobie po?piewam,bo się umówiłam z paroma znajomymi z zespołu,że wpadnę do nich na próbę -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 22-02-2008, 3:01
ee tamm idril. jak to sie nie nadaje? a ty myslisz ze ja spiewac umiem? bueheh :lol: temu sama nie chodze spiewac tylko z koelzanka, a ona karaoke kocha wiec szaleje dziewczyna :lol: a mnie mniej slychac i luuz. poza tym nie ide na poczatku, czekam az angole sie spija i nie beda zwracac uwagi na moj falsz. poza tym niektorzy spiewaja gorzej ;D wczoraj dwie panny wziely hips dont lie i prawie ani jednego slowa nie zaspiewaly ehehhe byla totalna porazka -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 22-02-2008, 17:36
'spiwac kazdy moze... [?]'
hostka dzisiaj do mnie smsa napisala pytala sie czy na 100% termin przylotu mi pasuje i na koniec 'juz sie nie mozemy Ciebie doczekac, a w szczegolnosci dzieci - calusy!'
ja juz tez sie nie moge doczekac! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 22-02-2008, 23:47
ja też kocham karaoke.
mówiłam wam że swojego czasu w gimnazjum ?piewałam chwilowo na karaoke w restauracji w Lublinie? mojej nauczycielki od muzyki (i koleżanki btw) narzeczony był wła?cicielem i sobie jeździłam ?piewać a nazywało się "Haverim Klezmer. Restauracja & Pub ?piewaj?cych Kelnerów." był kto? może? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 23-02-2008, 1:07
niestety nie... :lol:
fajan nazwa swoja droga -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 23-02-2008, 3:00
i bardzo fajne miejsce. szkoda ze Adam juz to wydzierzawil. to byla hinduska knajpa na starym miescie. schodzilo sie do podziemi, byly takie wypasione malowidla na scianach i oczywiscie hinduskie zarcieuwielbialam tam jezdzic - wszystko mialam za free -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 23-02-2008, 12:54
karaoke jest w sumie faajne, ale musi być w fajnym miejscu jeszcze
a taka hinduska knajpa wydaje się fajna... -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 23-02-2008, 14:17
hinduskie zarcie mowiesz?
juz mi sie podoba