-
-
Re: troche z zycia marty
martamaua > 12-01-2006, 13:29
. -
Re: troche z zycia marty
FutureAuPair > 12-01-2006, 14:28
Marta,jestem z Toba.U mnie takie weekendy to ostatnio normalka sie zrobila.Zgodzilam sie raz przed swietami,bo hosci jechali na impreze swiateczna do znajomych(jakby nie mogli dzieciakow ze soba zabrac),wracam po swietach,a tu sie okazuje,ze na dwa najblizsze weekendy tez gdzies wybywaja.A glupia operka bedzie siedziec 7 dni w tygodniu w pracy :mad: I tez,jak skrzywilam sie kiedy to uslyszlam,to stwierdzili tylko,ze i tak mam wiecej urlopu i ogolnie wolnego niz inne operki,wiec nie powinnam narzekac.Ale ja po 14 dniach z dziecmi(ktore ogolnie lubie,ale mimo wszystko...)to chyba sie tu potne :evil:
JA CHCE DO DOMU!!! -
Re: troche z zycia marty
bahaha20 > 12-01-2006, 14:33
O ja pier*! Szkoda Marta ze nie mozesz im tak po prostu powiedziec adios... -
Re: troche z zycia marty
Gość > 12-01-2006, 14:48
Od 1 weekendu raz na jaki? czas żadna operka jeszcze nie umarła. Jedyne do czego można się przyczepić to to, że powinni Cię poinformować na tydzień przed (przynajmniej).
Marta, a chesz t? moj? Dunkę z Sollerod? dogadałaby? się jako? z ni?, ona chce kogo? od 1.lutego lub wcze?niej (czyli wła?ciwie praca od teraz) -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 12-01-2006, 14:48
. -
Re: troche z zycia marty
agulka > 12-01-2006, 17:27
ale pier..gady!!!!!! co za ludzie, juz im sie calkiem we lbie przestawilo, czy jak?!
marta, nie daj sie!!!!! jasna cholera.. co za ludzie! -
Re: troche z zycia marty
MONIKA > 12-01-2006, 17:43
Marta, a nie mozesz im powiedziec, ze po 24 godzinach pracy, chcesz 24 wolnego. Bo z tego co mi wiadomo, to "nielegalne" tak walic non stop 48 godzin.
I taki debil Ci gada "find another job". Ja pierdole, co za kultura! 8O
Koszmar!
Ja mam taki weekend, ale ona mnie sie teraz zapytala, czy chce, bo jak nie to znajdzie cos innego, a i zastrzegla, ze mi bardzo dobrze za to zaplaci i weekend jest... za dwa miesiace!!! :lol: Ale powiedziala, ze nie chciala mi tego zwalic na glowe tydzien przed. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 12-01-2006, 17:54
Monika, podobno raz na jaki? czas (nawet nie wiem czy nie raz w miesi?cu) praca w weekendy może być wymagana i to wcale nie za żadne dodatkowe wynagrodzenie - to już zależy od samej rodziny.
Jak już mówiłam wcze?niej, taka rzecz jednak powinna być wcze?niej przekazana, nie dzień przed.
Racja jest, że trzeba im powiedzieć, że po takim weekendzie powinien być przynajmniej dzień wolnego - i to trzeba wyegzekwować.
PS. Serio mówiłam z t? moj? ofert? duńsk?, mogę odst?pić rodzinę. -
Re: troche z zycia marty
anetka28 > 12-01-2006, 18:11
Rozmawiały?my o tym na 10 stronie Twojego w?tku ale podam Ci linka jeszcze raz.
http://www.udlst.dk/english/Work+and+Study/au_pairs.htm -
Re: troche z zycia marty
MONIKA > 12-01-2006, 18:19
Weekendy ok ale nie cale non stop, bo roumiem, ze skoro oni gdzies jada, to na noc nie beda wracac do domu, czy wieczorem, takze ona musi pracowac non stop ponad 24 godziny. A tu jest nie tylo nie fair!