-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 06-05-2005, 3:56
I'm all done
Jakie to sa pojebusy, to glowa mala. :evil:
Naciskali na mnie, zeby zostala trzy tygodnie, a ja powiedzialam, ze juz Ann obiecalam, ze pojade z nimi na Cape Cod.Bo to prawda. Nio i w ostatecznosci powiedzialam, ze jak nikogo nie znajda, moge zostac trzeci week. Ale zrobilam z tego taka mega lache. Wiec jak skorzystaja, oj... :evil:
Najlepsze bylo, ze oni sie w ogole do winy nie poczuwali, tylko jechali na to, ze sobie lepsza sytuacje znalazlam, a Maura, no "a wy nie szukacie pracy lepszej, z mniejsza iloscia godzin i wieksza iloscia kasy?" I zamilkli.
I na koniec ona wywalila tekst, taaa, przeciez ci nowa camere kupilismy, taaa, juz ci wiecej nic nie kupimy, wiec trzymaj swoje rzeczy w swoim pokoju. 8O Wal sie, Brudasico. :twisted:
Za wiele emocji to wszystko we mnie nie wywolalo, bo sie trzeslam, niestety mam pemperature, od cholera zarazkow w domu, wszyscy chodzy od dwoch tyg i wreszcie mnie zlapalo, a jem. Sic!
Ide spac. 9.55.pm. -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 06-05-2005, 4:15
Jakze bym mogla w tych majakach zapomniec.
Ogladalnosc na dzis 13466, czyli jesli wczoraj bylo 13222, to od wczoraj tego czasu 244.
Prawie jak TVN. :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
martamaua > 06-05-2005, 9:24
Hahaha niezle!Ale jacy debile w ogole,bo ci kupili.Bo bachory zniszczyly trzeba bylo jej krzyknac w twarz.Zero skruchy,pokory.Kurde ja nie wiem skad sie takie cos bierze.Poza tym co to za tekst,ze masz trzymac cos w pokoju.Dzieciaki nie maja ci prawa tam wlazic,nawet jak cos jest po za jego obszarem to jest MONIKI.Jakie kochane by nie byly.I to jest cholernym brudasicy obowiazkiem zeby dzieciakom to uswiadomic.Swoja droga dwie rzeczy ci popsuly,niezle :? Moje sie braly za moj telefon,ale pzestaly.Najgorzej,ze mi grzebia po bizuterii.Pogubia mi cos i dopiero bedzie.I czasem to moge powtarzac 10 razy a ta dalej swoje.Az musze ruszyc tylek,wziac dzieciaka i odciagnac i powiedziec jej prawie krzyczac-a tego nie lubie.
Po co ty sie zgadzalas na 3 tydzien.Zglupialas??
I az taki syf tam jest?Bleee..... :mad: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
agulka > 06-05-2005, 9:27
Co tam tvn... Brudasica ciekawsza...takie fakty....... no i ten aparat... 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O
oby nie chcieli Cie na te 3 tygodnie :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 06-05-2005, 10:15
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
gdzyby przyznawali nagrody nobla w kategori cepowatosc roku to by dosatli z 10 i jeszcze milion innych :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
joelle > 06-05-2005, 12:57
Monika, ogółem Twoje ostatnie dni pobytu u brudasów zapowiadaj? się interesuj?co ;-) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
leneczka > 06-05-2005, 12:59
jak to milo skozystac na cudzej glupocie :twisted:
tych shitowcow to nawet nie szkoda :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
ewelinka > 06-05-2005, 20:37
ty monia to moze ty im poowiedz ze mi tez sie zepsula aparat i ze nie bede miala czym robic zdieci po przylocie na szkoleniu zeby mi sprezentowali hihihihihihihihiih
gorzej jak beda chcieli jednak ten 1 week wiecej :? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 07-05-2005, 4:26
Dzieja sie rzeczy nie-do-pomyslenia. Mike byl dla mnie slodko pierdzacy, czyli srajaco sie mily. Bo wczoraj powiedzialam, ze za cholere mojej roboty nie doceniali, a teraz wielkie halo, ze spadam.
Ja nie wiem, ale moze oni chca mnie "przekupic zebym zostala". 8O Never.
A najlepsze jest to, ze nikt po prostu nie lubi. Sophija, sasiadka, rozprawia ze mna w najlepsze o tym, jakie z nich debile. Sama mi powiedziala, ze long time ago, jak wyszli razem gdzies, to im Brudna powiedziala, ze sie o TV zapytalam, ale odpowiedzieli mi nie, bo oni nie uwazaja, ze TV jest mi potrzebny. :evil: Kur... ja nie uwazam, ze jestem w tym domu potrzebna... wobec tego.
Ale powiem Wam mega (musze brzydko walnac) mega kurwa glupote. Czy Wy wiecie, ze nie mam prawa powiedziec mojej nastepczyni, jesli sie taka ewentulna znajdzie w czasie, gdy ja jeszcze tu bede, jakie sa przyczyny tego, ze zmieniam rodzine??!! 8O :evil: :?
Czyli teraz juz rozumiem, dlaczego odchodzace po zmianach operki zapytane przez nowe, co bylo nie tak, niemrawo cos szepcza i odchodza.
Jaka to jest mega gowniana zasada nastawionaych na robienie kasy agencji!!! :evil:
Normalnie myslalam, ze mnie ch.j strzeli, jak mi Maura powiedziala.
W kazdym razie mnie juz moj stary dom oblatuje.
Robie filmy z moimi dzieciaczkami, jak ktos chce, nie ma sprawy. :wink:
I w ogole fajowo, meu amor nabyl nowe autko i sobie jedziemy w swiat. 8) -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 07-05-2005, 5:06
Ogladalnosc.
Wczoraj 13466.
Dzis 13666.
Czyli od wczoraj 200. 8O
Ogladalnosc maleje, czyli TV publiczna. :wink:
A nie... To tylko friday night. :twisted: