• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Ninka Jones > 22-01-2008, 14:43

    o Jezu 8O

    mój Tomek by go wybluzgał

    on sie tak fajnie ekscytuje, pamiętam jak od złamanych c*ujów wyzwał kierowce autobusu który z przystanku sie praktycznie na mnie wtoczył, ale zd?żyłam uciec, a on przeżywał i przeklinał przez najbliższe 10 minut
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 22-01-2008, 16:59

    moja instruktowrka tez by nie podarowala.

    dzisiaj za to malo co mnie nie stratowal tir (wiecie same jak oni jezdza) i jeszcze na mnie bezczelnie pipczal!

    Baska nie darowala i tez zaczela pipczec i fucka pokazala mu
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 22-01-2008, 18:56

    to moj instruktor tez nie szczedzil sobie jezyka :lol: :lol: :lol: tamten sie wydzieral, ze moj instuktor nie panuje nad uczennica, a ten ze skoro widzie 'elke' to powinien zachowac ostroznosc, a w dodatku to powinien zadzwonic po policje, bo przeciez gosc jechal z niedozwolona predkoscia :lol: :lol:



    a pamietam raz jechalam bardzo waska uliczka, i z bocznej wyjezdzala karetka no i jakby nie patrzec musialam sie zatrzymac bo nie ialam jak przejechac, a jakis debil z tylu za mna zaczal na mni pipczec 8O

    instruktor sie odwraca do tylu, i sie pyta tamtego 'co' a inteligentny staruszek odpowiedzial mu 'gnowo' na co Jacek sie rozesmial mu w twarz :lol: :lol:





    a to ze instruktorzy wyzywane innych maja we krwi ot ja wiem, Jacek egzaminatorow ciagle wywzywal od glupich szmat, dziwek i innych :lol: :lol:

    trudno nawet zachowac powage w takich sytuacjach :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 22-01-2008, 22:17

    Yoanna, wiekszosc studiow magisterskich jest tutaj po angielsku. Szwedzkiego znac wcale nie trzeba.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 23-01-2008, 0:55

    smieszy mnie ta brutalnosc i agresja na drogach.

    smieszy i przeraza.

    ludzie w samochodach dziela sie na tych ktorzy maja super-swietne samochody i na tych co ich nie maja. a elki?! to jaka w ogole podkategoria.

    :?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 23-01-2008, 1:03

    to jest zwykly brak kultury...



    tak mnie czasem nachodzi refleksja ze ci co maja juz prawko to czuja sie bogami na drogach, a tak naprawde gdyby teraz mieli zdawac egzamin to by oblali...



    przyklad mam z mojego ojca ktory ostatnio wjezdzajac na rondo wlaczyl sobie kierunkowskaz, niby nic takiego, ale przepisy sie zmienily i teraz wlacza sie dopiero jak sie wyjezdza z ronda... albo te znaki stop :lol: :lol:



    a powiedzcie mi, jezdzi ktoras gdzie jezdza tramwaje ? bo u mnie ich nie ma i tak zastanawia mnie jak to jest...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 23-01-2008, 1:22

    u mnie tez nie ma.

    moja mam robila sobie niedawno testy teoretyczne na kompie i na 18 pytan zle miala 12 8O

    mam prawko od 22lat....
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Asienka > 23-01-2008, 2:03

    ale sie dyskusja u asi rozkrecila na temat prawka ;P



    Asik a ty weekend w weekend pracujesz? zero wolnego?
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Grizzly > 23-01-2008, 3:28

    Własnie mi sie przypomnialo jak mi hostka w niedziele opowiedziala o jednym wypadku.. polka jechała na rondzie pod pr?d, po złej stronie..... wjechala centralnie w inne auto i spowodowala smierc czlowieka..

    I ogólnie od kiedy otworzono granice UE w Anglii jest o wiele więcej wypadków, obcokrajowców którzy nie potrafia jezdzic po lewej stronie ;/
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 23-01-2008, 12:57

    emi dzieki za info, fajnie ze po ang maja.. ale bez szwedzkiego to prace trudniej znalezc... no i tak drogo tam.. ale pomyslimy jeszcze ;P aa i pewnie magisterka dwa lata trwa? tutaj tylko rok..



    asik no pracuje, pracuje ale tak jak ci mowilam w niedziele kiedys mozna by sie spotkac, jak juz sie dobudze ;p ale w dwie najblizsze niedziele fragment mojego metra nie dziala, tak jak i w ostatni weekend co baaardzo wydluza moj dojazd do centrum (bo zamaist jednego metra to musze wziac metro, bus, pociag, metro).. wiec w godzinach rannych bysmy nie mogly sie spotkac ;P

    w ogole to trzeba bedzie sie zgadac bo juz hmm ponad rok sie nie widzialysmy ;P



    wczoraj byl speed dating w zebrano moj drugi w zyciu ehhehe ale znowu od strony obslugi, bo tina pojechala do pl i mnie prosila ;P komedia z tym ich speed datingiem, podszedl gosciu do mnie i sam przyznal ze jest za malo czasu na poznanie ludzi, ze ludzi za duzo.. ogolnie to hmm smutna impreza w sumie, nie chcialabym beda po 30, po 40 chodzic na takie cos w poszukiwaniu partnera.. w tym wieku to juz raczej rodzina, dzieci



    z rana maly mnie uszczesliwil. musialam szyc o 7 rano ;/ a niech go ;P a jeszcze sie dowiedzialam, ze jutro ma byc w szkole o 7.30, wiec bede musiala wstac jakos o 6.30 bleeeeeeeeeee kanalia :lol: :wink:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia