-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 21-01-2008, 1:23
w funtach oczywiscie.
ale licencjat to za pozyczone robie, kiedys oddam albo i nie hehe ale na magisterke nikt nie pozycza a to jest dopiero drogie. i tak nie zrobie z tego co bym chciala bo taki biznes albo jakis management kosztuje 7-8 tys funtow. oszczedzam wiec na studia humanistyczne ktore sa najtansze - tylko 3600... na co bym musiala pracowac poltora roku jako au pair (jezeli bym nic nie wydawala co jest niemozliwe hehe)
w szwecji nie zrobie bo ja szwedzkiego nie znam heeh a zanim bym sie nauczyla to ho ho hoooo
enilej, koniec niedzieli. i gdzie byl weekend? ehhh dobrze ze dzis wstalam w miare normalnie to przynajmniej mozna bylo choc pol dnia miec milego -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 21-01-2008, 22:18
u nas to sie rozmawia i rozmawia :lol:
wczoraj host mi powiedzial, ze sam doszla do wniosku ze przez jakis czas nie ebdzie jesc miesa. wow. 5 dni robilam jej bezmiesne obiady to tak jakby zdazylam zauwazyc :lol:
wrocilam z pl. mlody mial wolny poniedzialek, mloda poszla do szkoly. ale pojecia bym o tym nie miala, gdybym przed wyjazdem nie spojrzala w kalendarz. po powrocie juz kalendarza nie bylo hehe. tom zawsze wychodzi do szkoly przed 8. jakos o 8.30 host sie zjawia w kuchni i mowi ze tom dzis do szkoly jeszcze nie idzie. wooow.
albo tez po powrocie.. smieci i recycling zawsze we wtorek. wystawilam. staly do wieczzora to zabralam. wystawilam jeszcze raz w srode, tak jak i sasiedzi. nikt mi nawet nie powiedzial, ze jakas zmiana jednorazowa ;/
ogolnie czego nie zaobserwuje, nie uslysze to nie bede wiedziec. o half termie tez mi nikt nie powiedzial, u kogo ile trwa hahah. ogolnie zasypuja mnie informacjami ;P
poniedzialek sie konczy. i dobrze. z rana mialam zly humor - bo wiadomo - wstawanie po ciemku to nie moja para kaloszy.. i jeszcze extra sprzatanie tez mi nie dodawalo energii.. i dwie godz w metrze ;/ ale przezylam wszystko i jest ok. teraz czas sie wziac za nauke. w koncu. bo juz dawno ksiazki nie widzialam ;P -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 21-01-2008, 23:15
ja też sie biore za nauke :?
no to ciekawiehost mówi?c delikatnie ma zapłon lekko opóźniony -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 21-01-2008, 23:55
[quote name="Yoanna"]poniedzialek sie konczy. i dobrze. z rana mialam zly humor - bo wiadomo - wstawanie po ciemku to nie moja para kaloszy.. i jeszcze extra sprzatanie tez mi nie dodawalo energii.. i dwie godz w metrze ;/ ale przezylam wszystko i jest ok. teraz czas sie wziac za nauke. w koncu. bo juz dawno ksiazki nie widzialam ;P[/quote]
czyzbym to ja napisala?!
btw. przezylam jazde o 8 rano po calonocnym pijanstwie. babski wieczor. na czery osoby (dziewczyny) poszlo: pol litra wodki malinowej, o,75l wina wlansej roboty na samogonie, po piwie kazda no i na koniec czerowne wino wytrawne.
ciekawe jakby bylo trzeba chuchac to ile bym miala promili
bede strasznym kierowca :oops:
ale to ostatni raz obiecuje.
a dodam ze ja w polowie picia przestalam bo stawierdzialam ze mam jazde wiec powinnam przestac.
usprawiedliwiam sie :oops: . koncze.
aaa a co do nauki to ja jutro ide na 10 do szkoly. kocham mature wiecie?! bleee
a o 9 mam jazde znow -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 22-01-2008, 1:37
Julka jak ma Ci to poprawić samopoczucie to powiem Ci że też piłam w noc przed jazd?. w dodatku pierwsz?to była wtedy kiedy Patryk znalazł się na komisariacie -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 22-01-2008, 2:14
nie powinnysmy sie do tego przyznawac!:oops: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 22-01-2008, 2:22
ja już pare razy sie tu przyznałam że jestem alkoholiczk?
ale kierowc? jestem ?wietnym -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 22-01-2008, 2:53
moja swietnosc kierowcy skonczyla sie w ostatnim dniu przed egzaminem, gdzie spowodowalabym prawie 3 wypadki :lol: :lol: :lol:
pocieszam sie, ze to przez to nie zdalam egzaminu, a zle doswiadczenia lepiej przezyc na poczatku niz na koncu xD -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 22-01-2008, 14:07
to na jeździe z instruktorem tak nieciekawie miała??! :? 8O
moja koleżanka z klasy miała stłuczkę na drugiej jeździe, nie z jej winy, ale zdała za 4 razem -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 22-01-2008, 14:11
no niestety tak, z czego 2 bylyby nie z mojej winy...
jadac droga gdzie obowiazuje 50km/h ja sobie jechalam prawym pasem te 50 km... a po lewym pasie zasuwal jakis idiota z predkoscia ze 130km/h... ja chcac skrecic w lewo musialam sie przeniesc na lewy pas, a ze gosc byl za mna jakies 300 m to sobie zjechalam... pod jego kola :lol: :lol: :lol: jakby jechal te 50 to bym juz zdazyla skrecic w lewo, a ze zawrotna predkosc... no to coz, nauczka dla mnie na przyszlosc...
najgorsze jest to, ze ten gosciu sie zatrzymal i opierdzielal mojego instruktora, a ja tam siedzialam i miaam ochote uciec :lol: :lol: :lol: