-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 18-01-2008, 23:27
ide do pracy.
kul.
niech M mi sie na oczy nie pokazuje :lol: -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 19-01-2008, 0:14
no a ja myslalam ze odespie w ferie a tutaj w pierwszy poniedzialek mam na 8 rano jazde. ja to umiem sie wrobic -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 19-01-2008, 0:23
Julka ale powiem Ci że dobrze sie tak rano jeździ.
ja większo?ć jazd miałam o 7 rano.
tylko plac z rana jest beznadziejny :?
bo zimno, głucho i wszystko chodzi jakby chciało a nie mogło :? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 19-01-2008, 1:02
no to zobaczymy! wiesz ja tam jezdzic to moge kiedy tylko z tym ze z wstawaniem kiepsko.... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Vorissa > 19-01-2008, 1:06
rano zazwyczaj sie fajnie jezdzi bo jest maly ruch... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 19-01-2008, 3:05
ja maj?c jazdę o 7 wstawałam o 5.15 bo o 6.35 musiałam wyj?ć z domu :? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 19-01-2008, 3:32
Nina dla mnie to horror jakis! 8O -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Ninka Jones > 19-01-2008, 3:37
ale jak już siedziałam za kółkiem to przytomna zupełnie
fajnie się jeździło rano.
ale Tomasz mi obiecał że przed egzaminem będę mieć kilka nocnych przejażdżek po Lublinie
bo de facto po ciemku nie jeździłam -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
idril > 19-01-2008, 20:58
no ja zaczynalam po ciemku. jeszcze smiesznie bylo bo byla awaria latarni w niektorych czesciach miasta i w ogole ciemnica jak cholera byla
dodam ze byla godzina 17 -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 19-01-2008, 21:47
wstalam! 16.55 czy jakos tak ;/
nie komentuje... w domu bylam przed 7.. dzisiaj nie zostaje po pracy. w busik i o 5 w domu.
ehhh