-
-
Re: wybory rodzinek...
asiafrugo > 25-05-2008, 18:09
Ja miałam ofertę od żydowskiej rodziny....nic nie mam do judaizmu...ale jak mi ich au pair mówiła, że np. trzeba pamiętać o jaki? dwóch zlewach jeden na potrawy mięsne drugi na mleczne to ja 8O i podziękowałam....ja nic nie mam do innych religii, ale je?li chodzi o wspólne mieszkanie z kim? to zupełnie inna sprawa! Albo np. jeste?my wegeterianinami, oczywi?cie Ty nie musisz być wegetariank?, ale po prostu by?my prosili o nie przynoszenie do domu drobiu, wieprzowiny, owoców morza etc. to gdzie ja takie co? mam sobie robić, w ogródku?Dlatego zrezygnowałam z nich i wybrałam rodzinę, która nie wyznaje żadnej religii...Napewno dla niektórych, takie sytuacje to nie problem, ale ja bym miała problem się w tym odnaleźć.... -
Re: wybory rodzinek...
Frigga Heldottir > 25-05-2008, 20:31
W zasadzie to oni nic nie napisali o wierze, tylko wspomnieli o ko?ciele w okolicy. Może rzeczywi?cie to było jako ciekawostka
Ogólnie to prezentuj? się całkiem ciekawie, dużo napisali o sobie, podali również informacje o różnych miejscach, gdzie można spędzać wolny czas, ogólnie o okolicy napisali.
Chyba dam im pozytywn? odpowiedź -
Re: wybory rodzinek...
Frigga Heldottir > 25-05-2008, 20:31
W zasadzie to oni nic nie napisali o wierze, tylko wspomnieli o ko?ciele w okolicy. Może rzeczywi?cie to było jako ciekawostka
Ogólnie to prezentuj? się całkiem ciekawie, dużo napisali o sobie, podali również informacje o różnych miejscach, gdzie można spędzać wolny czas, ogólnie o okolicy napisali.
Chyba dam im pozytywn? odpowiedź -
Re: wybory rodzinek...
Grizzly > 26-05-2008, 0:26
Moja pierwsza hostka chociaż jest ateistk?, a jej m?ż katolikiem (z urodzenia, całkiem niepraktykuj?cym) pisała mi w mailach że maj? katolick ko?ciół w okolicy i może mnie tam zabrać jak będę chciała.. a z kolei teraźniejsi s? katolikami, ale nie takimi zawziętymi.. chodz? do ko?cioła czasami, nie często, i na ?więta. Nie narzucaj? żadnych, ale żadnych zasad, jest bardzo liberalnie. Ja bylam z nimi raz w polskim ko?ciele i może 2 razy w katolickim ale angielskim, w tym raz na Wielkanoc, po prostu z ciekawo?ci, żeby zobaczyc jak to tutaj wygl?da -
Re: wybory rodzinek...
Grizzly > 26-05-2008, 0:26
Moja pierwsza hostka chociaż jest ateistk?, a jej m?ż katolikiem (z urodzenia, całkiem niepraktykuj?cym) pisała mi w mailach że maj? katolick ko?ciół w okolicy i może mnie tam zabrać jak będę chciała.. a z kolei teraźniejsi s? katolikami, ale nie takimi zawziętymi.. chodz? do ko?cioła czasami, nie często, i na ?więta. Nie narzucaj? żadnych, ale żadnych zasad, jest bardzo liberalnie. Ja bylam z nimi raz w polskim ko?ciele i może 2 razy w katolickim ale angielskim, w tym raz na Wielkanoc, po prostu z ciekawo?ci, żeby zobaczyc jak to tutaj wygl?da -
Re: wybory rodzinek...
idril > 26-05-2008, 18:32
do zydow bym nigdy nie poszla glownie ze wzgledu na to ze kompletnie nie znam ich regul gry.
wiem ze maja okresy kiedy wszytsko w domu musie byc niekoszerne [wymienianie nawet zastawy stolowej i wyworzenie jej w miejsca poza dom]
a znajac mnie moglabym zapomniec o jakims ich zwyczaju i sprawic przykrosc czy obrazic.
przymniala mi sie propozycja jaka dostalam kiedys od jehowych
jednym z moich obowiazkow bylaby pomoc w ich pracy zwiazanej z ich wyznaniem.
bym chodzila z ulotkami i czytala Pismo -
Re: wybory rodzinek...
idril > 26-05-2008, 18:32
do zydow bym nigdy nie poszla glownie ze wzgledu na to ze kompletnie nie znam ich regul gry.
wiem ze maja okresy kiedy wszytsko w domu musie byc niekoszerne [wymienianie nawet zastawy stolowej i wyworzenie jej w miejsca poza dom]
a znajac mnie moglabym zapomniec o jakims ich zwyczaju i sprawic przykrosc czy obrazic.
przymniala mi sie propozycja jaka dostalam kiedys od jehowych
jednym z moich obowiazkow bylaby pomoc w ich pracy zwiazanej z ich wyznaniem.
bym chodzila z ulotkami i czytala Pismo -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 26-05-2008, 18:42
albo uczyła się tego Pisma na pamięć :lol:
ja do żydów też bym nie poszła - oni maj? wolne w sobotę, ja w niedzielę, i jest też kilka innych spraw z którymi pewnie nie dogadaliby?my się, te wszystkie ich chanuki itd a katolickie ?więta - trudno byłoby dogadać się pewnie do czasu wolnego w tym okresie itd. -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 26-05-2008, 18:42
albo uczyła się tego Pisma na pamięć :lol:
ja do żydów też bym nie poszła - oni maj? wolne w sobotę, ja w niedzielę, i jest też kilka innych spraw z którymi pewnie nie dogadaliby?my się, te wszystkie ich chanuki itd a katolickie ?więta - trudno byłoby dogadać się pewnie do czasu wolnego w tym okresie itd. -
Re: wybory rodzinek...
idril > 26-05-2008, 21:14
no wlasnie!
Vorissa Twoj kolejny wpis bedzie juz 1000!