-
-
Re: troche z zycia marty
MONIKA > 03-12-2005, 7:05
Dobrze Iza powiedziala o tym kablu!!!!
Zapytaj sie go czy zepsuty jest, czy co!
I decyduj co dla Ciebie lepsze, bo jak wiadomo, czasem musimy scierpiec cos dla czegos.
powodzenia. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 03-12-2005, 11:19
. -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 05-12-2005, 21:39
. -
Re: troche z zycia marty
FutureAuPair > 06-12-2005, 0:24
Widze,ze nie mnie jedna dopadlo przedswiateczne odliczanieJa codziennie odhaczam dni w kalendarzu i licze dni do wyjazdu.A czasem co kilka minut sprawdzam czy aby na pewno nie pomylilam sie w obliczeniach Schiza totana.
A tak wogole, to w koncu postanowilam skomentowac co nieco na forum(operska nuda dopadla mnie po 3 miesiacach i czytanie juz mi nie wystarcza),a Twoja historia znakomicie nadaje sie do komentowaniaFajnie jest dla odmiany poczytac o perypetiach europejskich operek(nie zebym miala cos przeciwko Amerykankom of course).Fajnie tez,ze Emi w koncu zalozyla swoja historie.
14 dni do wyjazdu 8):wink: -
Re: troche z zycia marty
Gość > 06-12-2005, 5:20
Cicho badzcie ;P -
Re: troche z zycia marty
martamaua > 06-12-2005, 12:30
. -
Re: troche z zycia marty
Gość > 06-12-2005, 12:58
12 dni
HAHA
bije was wszystkie na glowe :lol: 8) -
Re: troche z zycia marty
Caroline > 06-12-2005, 13:10
A mi zostalo jeszcze 18 dni.... ale wcale sie nie ciesze :?
Moj chlop ma tez tydzien wolnego to najchetniej bym z nim w domu zostala, wyspala sie porzadnie, polenila sie...
Jade tylko dlatego bo bilet kupiony i mamie obiecalam ... :roll: -
Re: troche z zycia marty
Gość > 06-12-2005, 13:30
ja sie ciesze bo nie bylam w PL od stycznia, ale pewnie jakbym miala tu chlopa to nigdzie bym tylka nie ruszyla
poza tym nie moge sie doczekac zakupu tanich ciuchow na targu :twisted: i wziecia plytek moich ukochanych jakie zostawilam w PL i pewna bylam ze tesknic nie bede :? no i gitare moja zabrac z PL, a potem... nie wiem kiedy sie tam pojawie po raz kolejny
zreszta i tak bede tylko dokladnie 14dni -
Re: troche z zycia marty
FutureAuPair > 06-12-2005, 15:52
A ja oczywiscie polozylam sie w obliczeniach:15 dni :wink:
Juz nie moge doczekac sie,kiedy zobacze moje brudne lodzkie ulice, pomazane budynki,smutnych ludzi(ba ciagle usmiechnieci Belgowie/Beldzy???-niepotrzebne skreslic-doprowadzaja mnie do szalu)...Kto by pomyslal,ze bedzie mi tego brakowac...No i "Na Wspolnej" jeszcze :wink: