-
-
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 25-05-2008, 10:11
Może jako ciekawostkę ?
Mi hostka też pisała o ko?ciele i zaznaczyła, że to taki dobry sposób na poznanie znajomych (tak poprzednie au pair robiły), chociaż sami nie s? religijni. -
Re: wybory rodzinek...
Yoanna > 25-05-2008, 14:27
wiesz, wiekszosc obcokrajowcow postrzega polakow jako katolikow wiec pewnie mysleli ze chcialabys wiedziec czy jest kosciol w okolicy.. moja rodzina z hamburga byla katolicka, syn byl ministrantem, brali mnie ze soba na msze, wprawdzie tylko dwa razy wyszlo bo tyle niedz tam bylam.. ale fajnie bylo, tak zywiej niz w pl. ksiadz mowil kazanie, ludzie sie smiali, w pewnym momencie gosciu wjechal do kosciola na motorze, zaparkowal przed oltarzem :lol: i to byl tez element kazania. ah i bardzo mi sie podobalo jak siewalam wszystkie te ich piosenki a ja po niemiecku to jestem very very very beginner hehehhe -
Re: wybory rodzinek...
Yoanna > 25-05-2008, 14:27
wiesz, wiekszosc obcokrajowcow postrzega polakow jako katolikow wiec pewnie mysleli ze chcialabys wiedziec czy jest kosciol w okolicy.. moja rodzina z hamburga byla katolicka, syn byl ministrantem, brali mnie ze soba na msze, wprawdzie tylko dwa razy wyszlo bo tyle niedz tam bylam.. ale fajnie bylo, tak zywiej niz w pl. ksiadz mowil kazanie, ludzie sie smiali, w pewnym momencie gosciu wjechal do kosciola na motorze, zaparkowal przed oltarzem :lol: i to byl tez element kazania. ah i bardzo mi sie podobalo jak siewalam wszystkie te ich piosenki a ja po niemiecku to jestem very very very beginner hehehhe -
Re: wybory rodzinek...
idril > 25-05-2008, 17:38
wiem ze pewnie znow wyjde na jaka antyreligijna osobe i zostane zbesztana ale ja od razu daruje sobie rodziny ktore wyjezdzaja z tego typu tekstami.
a juz szczegolnie jak mowia na pocztaku cos tego typu 'jestesmy praktykujacymi katolikami/protestantami/buddystami' itp.
wole ludzi neutralnych. wydaje mi sie ze nie robia wtedy problemow, nie chce nawracac kazdego i nie wymagaja kierowania sie ich zasadami [np. w niedziele nie ma dodatkowej pracy, w piatek jestesmy jaroszami itd.]
mysle tez ze ze wzgledu na wlasnie szacunek do ich wyznania nie chce sie mieszac w ich zycie. bo nie chce zeby np. dzieci widzialy ze slucham muzyki w piatek, i chcialy tez to robic a jest to sprzeczne z tradycjami w ich rodzinie. po co mi problem?!
dlatego tez nie szukam kontakty z bardzo religijnymi rodzinami. [a ja wychodze z zalozenia ze dla takich rodzin jest to wazna czesc ich zycia wiec pisza o niej w zasadzie na poczatku] -
Re: wybory rodzinek...
idril > 25-05-2008, 17:38
wiem ze pewnie znow wyjde na jaka antyreligijna osobe i zostane zbesztana ale ja od razu daruje sobie rodziny ktore wyjezdzaja z tego typu tekstami.
a juz szczegolnie jak mowia na pocztaku cos tego typu 'jestesmy praktykujacymi katolikami/protestantami/buddystami' itp.
wole ludzi neutralnych. wydaje mi sie ze nie robia wtedy problemow, nie chce nawracac kazdego i nie wymagaja kierowania sie ich zasadami [np. w niedziele nie ma dodatkowej pracy, w piatek jestesmy jaroszami itd.]
mysle tez ze ze wzgledu na wlasnie szacunek do ich wyznania nie chce sie mieszac w ich zycie. bo nie chce zeby np. dzieci widzialy ze slucham muzyki w piatek, i chcialy tez to robic a jest to sprzeczne z tradycjami w ich rodzinie. po co mi problem?!
dlatego tez nie szukam kontakty z bardzo religijnymi rodzinami. [a ja wychodze z zalozenia ze dla takich rodzin jest to wazna czesc ich zycia wiec pisza o niej w zasadzie na poczatku] -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 25-05-2008, 17:45
jako osoba religijna -przyznam, że sama ignorowałam propozycje, gdzie od pocz?tku bardzo stanowczo zaznaczali, że s? wyznawcami jakiej? tam religii. Swoj? mam, nikogo nie przymuszam, ale je?li daj? mi weekend wolny, a zwłaszcza niedzielę, to mi to wystarcza. -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 25-05-2008, 17:45
jako osoba religijna -przyznam, że sama ignorowałam propozycje, gdzie od pocz?tku bardzo stanowczo zaznaczali, że s? wyznawcami jakiej? tam religii. Swoj? mam, nikogo nie przymuszam, ale je?li daj? mi weekend wolny, a zwłaszcza niedzielę, to mi to wystarcza. -
Re: wybory rodzinek...
idril > 25-05-2008, 17:54
no wlasnie.
z ludzmi trzeba ostroznie, szczegolnie jesli sie ma z nimi mieszkac
po co sie pozniej meczyc?! -
Re: wybory rodzinek...
idril > 25-05-2008, 17:54
no wlasnie.
z ludzmi trzeba ostroznie, szczegolnie jesli sie ma z nimi mieszkac
po co sie pozniej meczyc?! -
Re: wybory rodzinek...
asiafrugo > 25-05-2008, 18:09
Ja miałam ofertę od żydowskiej rodziny....nic nie mam do judaizmu...ale jak mi ich au pair mówiła, że np. trzeba pamiętać o jaki? dwóch zlewach jeden na potrawy mięsne drugi na mleczne to ja 8O i podziękowałam....ja nic nie mam do innych religii, ale je?li chodzi o wspólne mieszkanie z kim? to zupełnie inna sprawa! Albo np. jeste?my wegeterianinami, oczywi?cie Ty nie musisz być wegetariank?, ale po prostu by?my prosili o nie przynoszenie do domu drobiu, wieprzowiny, owoców morza etc. to gdzie ja takie co? mam sobie robić, w ogródku?Dlatego zrezygnowałam z nich i wybrałam rodzinę, która nie wyznaje żadnej religii...Napewno dla niektórych, takie sytuacje to nie problem, ale ja bym miała problem się w tym odnaleźć....