-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 05-06-2008, 21:27
no... przeje*ane z deka... :roll: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 06-06-2008, 11:40
dzisiaj do niej mowie:
Mimi postaraj sie byc bardziej uwazna
[ciagle sie potykala i w efekcie upadla i rozbila kolano]
ona do mnie:
ja juz taka jestem i musisz mnie taka polubic
ja:
ale ja cie lubie, ale wiesz musisz tez popracowac troche nad soba, postaraj sie cos zmienic
ona:
nie ja sie nie zmienie!
i co ja tam bede sobie strzepic jezyk i gadac?!
:? -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 06-06-2008, 11:40
dzisiaj do niej mowie:
Mimi postaraj sie byc bardziej uwazna
[ciagle sie potykala i w efekcie upadla i rozbila kolano]
ona do mnie:
ja juz taka jestem i musisz mnie taka polubic
ja:
ale ja cie lubie, ale wiesz musisz tez popracowac troche nad soba, postaraj sie cos zmienic
ona:
nie ja sie nie zmienie!
i co ja tam bede sobie strzepic jezyk i gadac?!
:? -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 06-06-2008, 17:14
Boze ona naprawde jakas umeczona jest 8O nie kochaja jej tam czy co?! -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 06-06-2008, 17:14
Boze ona naprawde jakas umeczona jest 8O nie kochaja jej tam czy co?! -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 06-06-2008, 21:54
no wlasnie ludzie sa na prawde bardzo rodzinni [pomijajac babke...]
nie wiem o co chodzi... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 06-06-2008, 21:54
no wlasnie ludzie sa na prawde bardzo rodzinni [pomijajac babke...]
nie wiem o co chodzi... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 07-06-2008, 0:33
pogadaj z hosta Jula... moze wspolnie cos zaradzicie :roll: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 07-06-2008, 0:33
pogadaj z hosta Jula... moze wspolnie cos zaradzicie :roll: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 07-06-2008, 20:33
Ja sie nie nadaje do wychowywania dzieci. Jakos w czwartek Rana przyszla wczesniej ze szkoly i prosila mnie a raczej blagala czy moze obejrzec TV to mowie jej ok, choc chyba nie powinnam byla pozwolic ale ona byla taka slodka. W srode zrobilam nalesniki (czy jakos we wtorek) i w czwartek znow mnie poprosila czy moglabym zrobic nalesniki wiec sie zgodzilam, chyba znow zle zrobilam ale z drugiej strony to oznacza ze nalesniki smakowaly
Mowie do niej potem, kiedy ogladala tv: moze pojdziemy na spacer, moze sie pobawimy albo cos a ona olewka i mowi: musze isc do toalety... ok
Pozniej podeszla do laptopa hostki(jest zablokowany haslem, wlasnie po to by go nie uzywala)i probowala go odblokowac. Nie udalo jej sie wiec pyta mnie czymoze uzyc komputer Björna. Mowie jej ze tokomputer Björna i co on zwykle mowi jak ona chce, to odpowiedziala mi ze Björn nigdy jej nie pozwala. Wiec mowie ze ja tez w takim razie nie moge pozwolic. Obrazila sie na mnie i wziela taki wozeczek na ktorym sie wozi(to wlasciwie jest podstawka na kolkach do kwiatkow) i zaczela tym jezdzic i sie wkurzac i rozwalac sciane...:/ to mowie jej zeby zadzwonila do mamy.
Tak tez zrobila i ja jeszcze przedstawilam sytuacje Gunie i ta jej pozwolila. Tak wiec mialam spokoj z dzieckiem
Potem pojechalam z Guna i dzieckiem do szkoly muzycznej, Guna musiala wrocic do pracy, wiec siedzialam na lekcji z dzieckiem a po nas przyjechal Reiner i po drodze wstapilismy do supermarketu i Rana kupila sobie takie Schocoküsse i wiecie co... wrocilismy do domu i ta wola: Karo chcesz jeden? tak mi sie milo zrobilo. KUpila sobie tez gre jakas i zaczelysmy grac potem wyprodukowalysmy billard z tektury i tak do 22:30 i wreszcie poszla spacale cieszylam sie bo to znaczy ze cos mnie zaczela przyswajac...
Ale w piatek przyszla ze szkoly i miala swoj humor. Strasznie darla sie na brata i byla ogolnie zla. Wkurza mnie ze nie chce jej sie rozumiec po angielsku i kiedy powiedzialam hostce(jak z hostka rozmawiam to mala nawet rozumie...wiec ej:/)ze rozumie jak my gadamy a sama nie chce mowic po angielsku to hostka powiedziala ze czasem to nawet i po niemiecku udaje ze nie rozumie bo ma taki humor... 8O
No i po szkole od razu daje im od razu jesc i Björn wola Rane zeby przyszla jesc a ona musiala pokazac ze bedzie robic tak jak chce ipowiedziala ze za 5min bo teraz jej sie nie chce.
W koncu przyszla taka zla potem jej sie zapytalam how are you i powiedziala ze nie rozumie wiec po niemiecku: wie gehts i tez powiedziala ze nie rozumie wiec dalam sobie spokoj z nawiazywaniem kontaktu i poszlam czytac ksiazke a ta zalozyla rolki i jezdzila po domu po podlodze ktora dopiero co mylam. Wiec znow do niej poszlam zapytac czy moze chce isc na spacer, powiedziala ze nie.... i jezdzila dalej. To ja juz nie wnikam, jak cos bedzie chciala to niech do mnie przyjdzie sama nie bede wnikac.
Tak to bardzo dobrze, super gada mi sie z hostka i hostem i sa o wiele fajniejsi od tamtych z zeszlego roku. Wszystko ok procz tego dziecka, ktorego przestaje lubici to tez moj blad bo to bedzie wyczuwalne..zobaczymy..