• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 23-03-2005, 13:05

    a mi wlasnie promotor powiedzila co mam zamiescic w pierwszych 3 rozdzialach. bosze, ile ja mam teraz siedzenia w bibliotece :?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 24-03-2005, 20:00

    Moj promotor, wczoraj na seminarium, na pytanie jak tam idzie oddawanie prac magisterkich , odpowiedzial" na podstawie mojej wieloletniej praktyki i doswiadczenia moge stwierdzic, ze spodziewam sie wzmozonego ruchu po 1-ym maja.co roku jest dokladnie to samo".Haha.No ja zamierzam przed majem oddac prace, bo na majowke chce sobie gdzies wybyc i sie byczyc.

    Dzis sie zaszczepilam-pierwsze z trzech szczepien na zoltaczke typu B.Obgadalam tez z lekarka rodzinna jakie jeszcze szczepionki mam miec.Wczoraj u dentystki ustalilysmy plan wymieniania starych plomb przed wyjazdem do USA.Na razie z glowy!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 24-03-2005, 21:17

    Tak wlasnie jest, ze wiekszosc osob zabiera sie za pisanie prac w ostatniej chwili. Ja dzieki temu, ze zaczelam pisac wczesniej (to tylko dlago, ze chcilam jak najszybciej obronic sie i wyjechac :wink: ) to mialam kazdy z rozdzialow, ktore oddawalam promotorowi sprawdzany w ciagu 1 dnia :lol: a to dlatego, ze "ruchu" jeszcze nie bylo w tym czasie
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 24-03-2005, 21:31

    nikka, a ty pisalas gdzies do jakiej rodzinki w ogole jedziesz?Ile dzieci, ktora strefa itd?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 24-03-2005, 22:03

    Nie jestem pewna, ale chyba nie pisalam nic o mojej rodzince

    wiec....bede mieszkala w Barnes, to jest 3 strefa Londynu (zachodnia), niedaleko Richmond. 3 dzieci: niecale 2 lata; 3; 5,5 i w dodatku sami chlopcy! Mam nadzieje, ze sobie z nimi jakos poradze. 2 starszych chodzi do szkoly/przedszkola wiec czesto bede tylko z najmlodszym. Rodzina zrobila na mnie na tyle dobre wrazenie, ze zrezygnowalam dla nich z innej (z ktora juz bylam wczesniej umowiona).

    Ja w ogole zastanawialam sie przez dlugi czas czy wybrac na operowanie Londyn czy Paryz (uwielbiam Paryz, mam nam duzo znajomych i wlasciwie to srednio 2 razy w roku odwiedzam to miasto).......w koncu zdecydowalam sie na Londyn, ale gdyby cos to zawsze moge spakowac walizki i do Paryza........tam zawsze mam sie u kogo zatrzymac wiec nie bedzie problemu :lol:
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 24-03-2005, 22:17

    a jak ze znajomoscia francuskiego?ja sie uczylam przez 4 lata L.O.W czwartej klasie moglam rozmawiac z Francuzami o pierdolach.Na studiach zrobilam jeden z najglupszych bledow, jakie moglam zrobic, bo nie kontynuowalam nauki franc.I tak, bedac na 5 roku studiow, moge stwierdzic, ze prawie calkowicie zapomnialam franc.A szkoda, bo lubie ten jezyk.A ostatnio wpadla mi do glowy mysl,zeby zaczac sie uczyc wloskiego, ale nie mam czasu Zreszta, teraz , jesli chodzi o nauke jezykow,najwazniejszy jest ang.

    Szkoda, ze nie bedziemy mogly tak po prostu wsiasc sobie w pociag i sie odwiedzac w weekendy podczas tego roku operowania Jest tak wiele dziewczyn tutaj ( chlopow tez), ktore z checia bym odwiedzila.

    Czasem bym chciala, zeby wszyscy forumowicze operowali w jednym miescie.Ale by imprezy odchodzily
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    nikka > 24-03-2005, 22:35

    O tak......gdyby nie odleglosc dzielaca forumowiczow to by byly imprezy :!: :!: :!: No, ale niestety



    Co do francuskiego to znam tylko podstawy, sama sie troche ucze i w zeszle wakacje bedac w Paryzu chodzilam przez 2 tyg. na intensywny kurs fr. Kurs byl super, byl on wlasciwie prowadzony eksperymentalna metoda (ja bylam krolikiem doswiadczalnym :wink: ) zgodnie z filozfia wschodnia....relaksacja, kadzidelka i tego typu sprawy :!: Prowadzila go przyjaciolka mojego znajomego i to wlasnie dzieki niemu sie zalapalam (za free :!: ). A jezyk fr. lubie tak samo bardzo jak Paryz i ogolnie Francje. Ale wlasciwie zdecydowalm sie na Londyn dlatego bo angielski znam zancznie lepiej i wydaje mi sie, ze lepiej zeby juz ten jeden jezyk opanowac idealnie a potem to moz brac sie na powaznie za inne.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 25-03-2005, 0:15

    a Oliwka to chyba rzeczywiscie w tej bibliotece siedzi!kurde, zabieram sie za prace, nie ma zartow!

    Nikka, masz juz wszystkie rzeczy na wyjazd kupione?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 25-03-2005, 11:56

    no co ty. do biblioteki to dopiero po swietach :!: niemaialm dostepu do neta :evil: kumpel caly czas okupuje kompa z netem ktory w jego pokoju jest :evil: nawet w weekend niemilam kiedy na neta bo komp tez byl okupowany tym razem przez kumpele :evil: zawsze weekendy z kompem i netem byly dla mnie. w ten weekend tak nie bylo :mad: w ciagu dnia jak komp wolny to ja w moim labolatorium sieedze. niemam czasu na nic. teraz ze ja na wiosce u staruszkow to do neta mam dostep i siedze i szukam materialow do pracy, odpowiadam na maile rodzinkom i buszuje po forum . chociaz zaraz bede mykac na spacer z psem. znowu poszaleje w polach (pies - oczywiscie).
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Gość > 25-03-2005, 13:32

    w nawiazaniu do tematu ktory zapodala Emm (ktory uwazam za swietny pomysł) napisze Wam o moich przedoperskich postepach :lol:

    ze wzgledu na to ze jestem w takiej samej sytuacji (obrona w czerwcu) musze pisac prace mgr :? nie idzie mi to wcale jak z płatka ale pierwszy dzien po swietach postanawiam poprawe i wieksze zaangazowanie w badz co badz najwaznijesza rzecz ktora musze zrobic przed wyjazdem. (zaczynam dopiero 2 rozdzial!! :mad: ) ale caly czas wierze ze nadejdzie niedługo taki dzien kiedy bede z siebie dumna. na razie oszukujac sie troszeczke poswiecam duzo czasu na moj ukochany angielski, tlumaczac sobie ze on tez jest rownie wazny. Rownoczesnie mam pretekst do odkladania pracy na pozniej..

    14 kwietnia mam egzamin na prawo jazdy, 8O Emm, trzymaj kciuki proszee

    21 marca bylam na spotkaniu z biurem i wzielam wsyztskie potrzebne dokumenty, juz czesciowo zaczelam wypelniac. bylo duzo fajnych dziewczyn , ktore mam nadzieje ze zdecyduja sie wyjechac jako au-pair. o wlasnieee...moze tu na forum jest ktos kto byl we wrocku 21 marca na spotkaniu klubie kolejarza hm? 8)
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia